Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2016-12-27 11:33:47

Wigilijne JASSM-ER

     W Wigilię w zbiorczym komunikacie służby prasowe resortu obrony poinformowały o podpisaniu „w ostatnich dniach” międzyrządowej umowy pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi w sprawie zakupu lotniczych pocisków manewrujących AGM-158B JASSM-ER.


  Komunikat resortu obrony zawiera jedynie kwotę całkowitą porozumienia, którą wskazano na 940 milionów PLN.

  Istotną wskazówką jest natomiast komunikat amerykańskiej agencji ds. współpracy z zagranicą (DSCA) z 28 listopada br. informujący o pakiecie związanym z pociskami JASSM-ER oraz przesłaniu, po pierwszej zgodzie Departamentu Stanu, odpowiednich dokumentów dotyczących transakcji do Kongresu USA. Ta miała być zatwierdzona w połowie grudnia. Już kilka dni później Stany Zjednoczone odwiedził wiceminister ON Bartosz Kownacki wraz z grupą oficerów IU informując, że przekazał dokumenty stronie amerykańskiej (w praktyce mowa o biurze współpracy zagranicznej USAF – odpowiedzialnej za realizację lotniczych kontraktów w ramach FMS). Można tylko domniemywać, że strona Polska w sposób błyskawiczny przekazała Amerykanom podpisany Letter of Acceptance, z czym równolegle musiała być związana także wpłata inicjacyjna dla kontraktu (inaczej zaliczka). Amerykanie dają dwa miesiące na podpisanie LoA, strona polska uporała się z decyzją w kilka dni. Typowy FMS zawiera także prawie 4% prowizję za obsługę umowy.

  Zaskakujące, że wartość kontraktu zawiera się we wstępnej wycenie DSCA, czyli 200 mln USD. Zwykle, wyceny DSCA są zawyżone, czego dobrym przykładem jest pierwsza umowa na AGM-158A dla Polski, gdy finalna umowa wynosiła ledwie 50% pierwotnej, podanej w komunikacie Amerykanów. Informacja z 28 listopada tego roku mówiła o zakupie 70 pocisków AGM-158B JASSM-ER, 8 pocisków testowych i szkolnych (masowych), 2 symulatorów systemu AGM-158B, modyfikacji operacyjnego oprogramowania planu lotów dla polskich F-16C/D, integracji JASSM-ER, kontenerów na pociski, części zamiennych, wyposażenia obsługowego, dokumentacji oraz pakietu szkoleniowego (nie przewiduje się skierowania instruktorów do Polski). Całość została wyceniona na wspomniane 200 mln USD, głównym wykonawcą kontraktu zostanie Lockheed Martin.

  W amerykańskim roku budżetowym 2016 dla lotnictwa wojskowego USA przewidziano zakup 360 pocisków AGM-158B JASSM-ER za kwotę 440,6 mln USD (koszt jednostkowy 1,223 mln USD). W Stanach Zjednoczonych JASSM-ER jest jedynie zintegrowany z bombowcami B-1B Lancer, co ma znaczenie dla polskiego użytkownika, pierwszego z odbiorców zagranicznych.

  Czy zatem koszty jakie poniesie strona polska za program są wysokie? Piszący te słowa uważa, że nie. W poprzednim kontrakcie na 40 pocisków klasycznej wersji JASSM ich wartość miała wynosić blisko 60% z całej kwoty umowy opiewającej na 250 mln USD i zawierającej znacznie bogatszy pakiet prac przy F-16. Tym razem kontrakt dotyczyć musi w przeważającej części pocisków JASSM-ER oraz integracji ich z nosicielem. Rakiet nabywamy istotnie więcej. Inną kwestią jest korzyść jaką uzyskają Siły Zbrojne RP z dysponowania w magazynach pociskiem manewrującym o zasięgu blisko 1000 kilometrów. To pytania o liczbę dostępnych w stosunku do zadań nosicieli, targeting oraz zdolność samego poddźwiękowego JASSM-ER do pokonania na dużych dystansach zintegrowanej obrony powietrznej potencjalnego przeciwnika. To są pytania, ale próby odpowiedzi może udzielimy przy innej okazji.

(MC)

fot. Lockheed Martin




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Narew to polska rzeka, Narew to polski system przeciwlotniczy

Narew to polska rzeka, Narew to polski system przeciwlotniczy

System rakietowy obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Narew należy do tej grupy polskich programów modernizacyjnych, wcale nie tak mało liczne...

więcej polecanych artykułów