Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2017-01-17 23:37:46

Problemy z systemem dowodzenia IBCS, w tle polski program Wisła

     Jesienią 2016 roku w mediach pojawiły się informacje o opóźnieniu realizacji programu Zintegrowanej Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej Armii Stanów Zjednoczonych AIAMD, w tym stanowiącego jego filar systemu dowodzenia i kontroli obrony powietrznej IBCS. Informowano, że decyzja o osiągnięciu kamienia milowego C (Milestone C) programu AIAMD – co w praktyce oznacza rozpoczęcie fazy produkcji małoseryjnej i testów operacyjnych - została przesunięta z sierpnia 2016 roku na drugi kwartał 2017 roku. Wówczas nie podano jednak przyczyn opóźnienia. Zostały one opublikowane dopiero w raporcie rocznym za rok fiskalny (FY) 2016 opracowanym przez Dyrektora Testów Operacyjnych i Ewaluacji DOT&E (ang. Director, Operational Test and Evaluation).

EOC (IBCS). Fot. US Army

 Przeprowadzone w 2016 roku testy AIAMD wykazały także problemy z sercem systemu, czyli Bojowym Centrum Operacji EOC (Engagement Operations Center). Fot. US Army

  Program Zintegrowanej Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej Armii Stanów Zjednoczonych AIAMD (ang. Army Integrated Air and Missile Defense) ma umożliwić zintegrowanie różnych systemów obrony powietrznej i przeciwrakietowej AMD (ang. Air and Missile Defense) w jeden system. Jego najważniejszym elementem jest sieciocentryczny system dowodzenia i kontroli IBCS (ang. IAMD Battle Command System), którego głównym wykonawcą jest koncern Northrop Grumman. Idea tego systemu zakłada połączenie za pomocą sieci IFCN (ang. Integrated Fire Control Network) oddzielnych komponentów w tym: stacji radiolokacyjnych systemu Patriot, wyrzutni pocisków rakietowych systemu Patriot oraz zmodyfikowanych stacji radiolokacyjnych Sentinel. W przyszłości system ma zapewnić również możliwość dowodzenia i kontroli elementami systemu obrony przeciwrakietowej THAAD (ang. Terminal High Altitude Aread Defense) oraz tworzonego obecnie systemu przeciwrakietowego krótkiego zasięgu IFPC Inc 2-I (ang. Indirect Fire Protection Capability Increment 2-Intercept). System IBCS ma posiadać także zdolność do komunikowania się z innymi systemami dowodzenia i rozpoznania.

  Kontrakt o wartości 577 milionów USD na opracowanie systemu IBCS został zawarty z koncernem Northrop Grumman na początku 2010 roku. Osiągnięcie kamienia milowego C planowano wówczas na grudzień 2014 roku. W wyniku opóźnień w realizacji programu termin ten był  kilkukrotnie przesuwany. W raporcie SAR (ang. Selected Acquisition Report) za 2015 rok decyzję Milestone C planowano na sierpień 2016 roku. Jednak i tego terminu nie udało się dotrzymać. Przeprowadzone w pierwszej połowie ubiegłego roku próby wykazały, że na ówczesnym etapie realizacji pracy rozwojowej system nie spełniał postawionych wymagań. W trakcie testów odnotowano liczne usterki, szczególnie związane z niedopracowaniem oprogramowania. Usunięcie wszystkich zgłoszonych problemów i ponowne przeprowadzenie prób jest obecnie warunkiem podjęcia decyzji Milestone C. W październiku 2016 roku szacowano, że może to nastąpić najszybciej w drugim kwartale tego roku.  

  Przejdźmy do zapisów zawartych we wspomnianym już rocznym raporcie za rok fiskalny 2016 opracowanym przez DOT&E. W jego części poświęconej AIAMD wymienione są między innymi najważniejsze wydarzenia związane z realizacją tego programu. I tak:

  W maju 2015 roku (strzelanie rakietowe test 2) i w listopadzie 2015 roku (strzelanie rakietowe test 1), US Army przeprowadziła na żywo dwa próbne strzelania zgodnie z głównym planem testów i ewaluacji TEMP (ang. Test and Evaluation Master Plan) zatwierdzonym przez DOT&E, podczas których realizujący kontrakt koncern Northrop Grumman użył systemu AIAMD do obrony przed zagrożeniami rakietowymi. Oba testy zostały przeprowadzone na terenie poligonu White Sands Missile Range w stanie Nowy Meksyk.

  W styczniu 2016 roku US Army przeprowadziła próby interoperacyjności, niezawodności, wydajności i cyberbezpieczeństwa oprogramowania tzw. test CVPA (ang. Cooperative Vulnerability and Penetration Assessment), jako część programu testów fazy badawczo-rozwojowej. Próba ta nie została przeprowadzona zgodnie z planem testu zatwierdzonym przez DOT&E. Wyniki tego testu zostaną jednak uwzględnione podczas tworzenia kolejnych wersji oprogramowania.

  Od marca do maja 2016 roku Armia Stanów Zjednoczonych przeprowadziła wstępne próby użytkownika LUT (ang. Limited User Test) systemu AIAMD na terenie poligonu White Sands Missile Range w stanie Nowy Meksyk oraz na terenie Fort Bliss w stanie Teksas. Ten test został już przeprowadzony zgodnie z planem prób zatwierdzonym przez DOT&E. Składał się on z trzech faz:

  • fazy długotrwałych działań (trzy 72-godzinne misje),
  • dwóch strzelań rakietowych, test 3-1 i 3-2,
  • symulacji HWIL (Hardware-In-the-Loop) mającej ocenić skuteczność i przydatność systemu.

  Symulacja HWIL (określana też skrótem HIL) umożliwia odzwierciedlenie w środowisku testowym rzeczywistych warunków działania. Jej istotą jest zastępowanie rzeczywistych urządzeń platformą symulacyjną wyposażoną w interfejs umożliwiający połączenie symulatora z innymi rzeczywistymi urządzeniami lub systemami.

  W lipcu 2016 roku US Army przeprowadziła test nowego oprogramowania systemu IBCS w wersji 3.2.1. Podczas oceny przeprowadzonej przez Rządowe Laboratorium Integracji Oprogramowania GSIL (ang. Government Software Integration Laboratory) oraz podczas testów prowadzonych przez żołnierzy, zidentyfikowano liczne niedoskonałości związane z wydajnością systemu.

  Najważniejsza częścią raportu DOT&E dotyczy jednak problemów jakie stwierdzono podczas przeprowadzonych prób i testów. Zaliczono do nich:

  Podczas testów LUT ocena operatorów była ograniczona jedynie do prostych misji obrony powietrznej z powodu niedojrzałości i niestabilności oprogramowania oraz z powodu braku wystarczających szkoleń dla operatorów z wykorzystania nowego sprzętu i nowych możliwości operacyjnych systemu. Ze względu na niedojrzałość oprogramowania AIAMD oraz ograniczoną zdolność do efektywnego działania na poziomie jednostek różnego szczebla dowodzenia, żołnierze nie byli w stanie efektywnie koordynować przechwytywania i identyfikowania celów - kluczowych funkcji w obronie powietrznej.

  Od 3 lutego 2016 roku oprogramowanie IBCS odnotowało 32 problemy 1 i 2 poziomu. Również AIAMD wykazywał niską niezawodność systemu, Średni Czas Pomiędzy Usterkami Systemu MTBSA (ang. Mean Time Between System Abort) wynosił od 6 do 8 godzin w sytuacji, gdy kryteria w teście LUT wymagały aby poziom ten był nie mniejszy niż 31 godzin. Pomimo obaw DOT&E, że AIAMD jest niedojrzały i nie jest gotowy do decyzji Milestone C, US Army zadecydowała się na przeprowadzenie test LUT jako testu operacyjnego.

  Podczas testów LUT AIAMD wykazywał tylko 6 procentowe prawdopodobieństwo, że może pracować przez 72 godziny bez występowania usterki której rezultatem byłoby przerwanie pracy systemu. Wymaganiem żołnierzy podczas walki jest natomiast, aby współczynnik ten wynosił co najmniej 90 procent.  

  Bojowe Centrum Operacji EOC (ang. Engagement Operations Center), krytyczny podsystem AIAMD, wykazywał 16 godzinny średni czas działania bez usterki, której rezultatem było niepowodzenie prowadzonych operacji. Jest to istotne, szczególnie kiedy porównamy ten czas do minimalnego wymaganego poziomu działania określonego na co najmniej 446 godzin.

  Stanowiska komputerowe w EOC były zawodne i stanowiły stałe źródło frustracji dla operatorów. Ze względu na niedojrzałość oprogramowania IBCS, stacje robocze pracowały zbyt wolno i zawieszały się podczas wykonywania operacji przewidzianych w misji, co miało znaczący wpływ na pracę operatorów oraz powodzenie wykonanych misji. Średni czas naprawy stacji roboczej wynosił w przybliżeniu 13 minut. Podczas operacji obrony powietrznej przeciwko zagrożeniom ze strony samolotów lub pocisków rakietowych, może to spowodować wielokrotne niepowodzenie przechwytywania i w rezultacie doprowadzić do zniszczenia krytycznych bronionych obiektów.

  Podczas większości długotrwałych działań operacyjnych, stacje robocze pokazywały wiele błędnych tras śledzonego obiektu, mimo że tylko jeden samolot wykonywał lot testowy. Operatorom często trudno było zidentyfikować właściwe cele na zatłoczonym obrazie sytuacji powietrznej.

  AIAMD nie był w stanie efektywnie działać w oparciu o sieć Link 16 i miał poważne problemy ze zwielokrotnionymi trasami obiektów oraz obowiązkiem raportowania poprzez sieć IBCS. LUT był pierwszym testem podczas którego sprawdzano interoperacyjność AIAMD z Centrum Taktycznych Operacji Powietrznych TAOC (Tactical Air Operations Center) US Marines.

  Stacje przekaźnikowe IFCN były zawodne. Dodatkowo, w wielu przypadkach przekaźniki IFCN nie działały powodując zerwanie łączności pomiędzy stacją radiolokacyjną lub wyrzutnią podłączonymi do systemu AIAMD. W momencie gdy przekaźnik IFCN rozłączał się, operatorzy systemu AIAMD nie mogli korzystać ze związanego z nim radaru bądź wyrzutni.

  Instrukcje techniczne dotyczące konfiguracji, działania i serwisu systemu AIAMD były niekompletne lub niewystarczające. 

  W badaniach, 40 procent operatorów wskazało na słabe szkolenia z użytkowania systemu, w tym na zbyt krótki czas szkoleń oraz niewystarczającą dokumentację i plany szkoleń.

  Osiągnięcie kamienia milowego C planowane na listopad 2016 roku zostało zawieszone do czasu usunięcia wad oprogramowania IBCS i spełnienia wymagań kontraktowych. Jak zapewniono w raporcie DOT&E, Biuro Zarządzania Programem współpracuje z koncernem Northrop Grumman w celu wyeliminowania braków oprogramowania IBCS.

  Raport DOT&E w części dotyczącej AIAMD kończą następujące rekomendacje:

  • Należy naprawić wszystkie błędy oprogramowania poziomu 1 i 2 zgłaszane w raportach i przeprowadzić kolejne testy operacyjne osiągów systemu AIAMD przed podjęciem decyzji o kamieniu milowym C.
  • Konieczne jest opracowanie i opublikowanie podsumowania dotyczącego trybów funkcjonowania operacyjnego i profili misji w celu wykorzystywania AIAMD.
  • Potrzebna jest aktualizacja głównego planu testów i ewaluacji TEMP zgodnie z poprawionym programem pozyskiwania.
  • Należy określić wymaganą niezawodność IBCS dla etapu testów operacyjnych i zarys planu wzrostu niezawodności w zaktualizowanym głównym planie testów i ewaluacji TEMP.
  • Niezbędna jest poprawa i zatwierdzenie całej dokumentację i braków w systemie szkolenia system AIAMD.


IBCS a sprawa polska

  W dniu 6 września 2016 roku Inspektorat Uzbrojenia skierował zapytanie ofertowe LoR (ang. Letter of Request ) do rządu Stanów Zjednoczonych w sprawie zakupu 8 baterii sytemu Patriot. Zadanie to jest realizowane w ramach priorytetowego program operacyjnego zapisanego w Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013-2022 i dotyczącego pozyskania zestawów rakietowych obrony powietrznej średniego zasięgu kryptonim Wisła. Bardzo istotnym elementem wysłanego zapytania był wymóg, aby wszystkie baterie Patriot zostały dostarczone wraz z systemem IBCS.

  Ze względu na stan realizacji prac badawczo-rozwojowych programu AIAMD od początku wiadomo jednak było, że wymóg ten będzie trudny do spełnienia, szczególnie biorąc pod uwagę wymagany przez MON harmonogram dostaw. Zakładał on bowiem, że pierwsze baterie powinny zostać dostarczone już w 2019 roku. Aby było to możliwe, kontrakt powinien zostać podpisany najpóźniej w 2017 roku. Ponieważ zakup systemu Wisła ma się odbywać zgodnie z procedurą FMS (ang. Foreign Military Sales), w momencie podpisania umowy system IBCS powinien znajdować się już w produkcji seryjnej, co na początku ubiegłego roku (we wspomnianym już dokumencie SAR) planowano dopiero od października 2018 roku. W wyjątkowej sytuacji rząd Stanów Zjednoczonych może wcześniej wyrazić zgodę na sprzedaż systemu IBCS, ale powinien on przejść co najmniej kamień milowy C. Opóźnienie tej decyzji może skutkować więc przesunięciem terminu zawarcia kontraktu w ramach programu Wisła, o ile MON konsekwentnie będzie utrzymywał postawione wymagania. Przypomnijmy, że szef MON Antoni Macierewicz stosunkowo niedawno, bo 15 listopada ubiegłego roku podczas konferencji podsumowującej pierwszy rok urzędowania Rady Ministrów pod kierownictwem Premier Beaty Szydło zapowiadał podpisanie kontraktu na Wisłę jeszcze w 2016 roku.

  Choć ze strony amerykańskiej pojawiły się deklaracje, że decyzja Milestone C dla systemu IBCS powinna zostać podjęta w drugim kwartale tego roku, to biorąc pod uwagę ilość i wagę wymienionych w tym artykule błędów i konieczność ich usunięcia, dotrzymanie tego terminu może być trudne. Polski resort obrony stanął więc przed trudnym wyborem, albo musi czekać na system IBCS (niewiadomo jednak jak długo), albo powinien podjąć decyzję o zakupie pierwszych baterii Patriot bez systemu IBCS (z obecnym zamkniętym systemem dowodzenia i kontroli lub zupełnie nowym Common C2 o otwartej architekturze proponowanym Polsce przez koncern Raython, ale którego nie wybrała US Army), albo też zdecyduje się na wybór konkurencyjnej oferty jaką jest system MEADS. Ocena który z tych wariantów jest najbardziej korzystny, a który najbardziej prawdopodobny wymaga jednak odrębnej analizy. Pomimo opisanych problemów Polska nie powinna rezygnować z pozyskania systemu IBCS, niezależnie który z w/w wariantów (lub jeszcze inny) zostanie wybrany.

(TD/MN)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
System Narew – oczekiwania przemysłu kontra potrzeby wojska

System Narew – oczekiwania przemysłu kontra potrzeby wojska

W opublikowanym niedawno na portalu Dziennik Zbrojny artykule „Narew to polska rzeka, Narew to polski system przeciwlotniczy” przedstawiono argumen...

więcej polecanych artykułów