Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-03-14 20:07:12

Budżet Departamentu Obrony FY2015 – ciąg dalszy sagi

     W dniu 4 marca bieżącego roku oficjalnie przedstawiona została propozycja budżetu amerykańskiego Departamentu Obrony na 2015 rok. Choć jego główne – i dla części przedstawicieli Kongresu, zapewne najbardziej kontrowersyjne – założenia znane były już wcześniej, to jednak wystąpienia Sekretarza Obrony, Chucka Hagela, jego współpracowników oraz przedstawicieli rodzajów sił zbrojnych zdecydowanie uszczegółowiły wiedzę na temat planów DoD. Przyjrzyjmy się więc planom Departamentu Obrony, przy czym zaznaczamy już na wstępie, że tematy bardziej szczegółowo opisane w poprzednim artykule poruszającym problematykę budżetu Pentagonu na rok fiskalny FY2015, „Cięcia budżetowe amerykańskiego Departamentu Obrony w FY2015”, zostaną potraktowane w sposób skrótowy.

Podstawy

   Propozycja budżetu na rok fiskalny 2015 jest wyższa o 115 mld USD od poziomu granicznego wynikającego z pochodzącego z 2013 roku Budget Control Act i opiewa na 495,6 mld USD.  Zarówno kwota jak i szczegółowe zapisy budżetu DoD wciąż wymagają zatwierdzenia przez Kongres, stąd w planie mogą pojawić się jeszcze przesunięcia.  Abstrahując od tego, należy zauważyć, że zdaniem przedstawicieli sił zbrojnych, taka wielkość ma oficjalnie zapewnić spełnienie wymogów jeśli chodzi o trzy priorytety departamentu obrony. Chodzi tu o: obronę własnego terytorium, budowę „światowej obronności” oraz „zdolność zdecydowanego rozstrzygania konfliktów o charakterze militarnym na własną korzyść”. 

   Przynajmniej częściowo, budżet w tej wysokości przyczynić ma się do zniwelowania negatywnych skutków zeszłorocznych cięć związanych z sekwestracją. Przede wszystkim chodzi o konieczność odtworzenia gotowości bojowej jednostek, która ucierpiała po wprowadzeniu ograniczeń dotyczących ćwiczeń i zadań szkoleniowych. Poziom ten, przez część członków Kongresu, jak i szefostwo Połączonych Sztabów, uważany jest za wystarczający do tego, aby w 2020 roku USA wciąż pozostały najważniejszą siłą militarną na świecie. Przy założonych ograniczeniach budżetowych w siłach zbrojnych USA wciąż ma pozostawać ponad 1 mln osób żołnierzy. W przypadku wliczenia komponentu rezerwowego liczba ta ma wzrosnąć do prawie 2 mln aktywnego personelu wojskowego.

   Ewentualne wdrożenie w 2016 roku cięć wymaganych przez Budget Control Act z 2013 roku może jednak doprowadzić do sytuacji określanej przez gen. M. E. Dempsey’a, przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, jako nadmiernie ryzykowna. Jeszcze dobitniej miał określić to Sekretarz Obrony, wskazując, że nieprzyjęcie przez Kongres budżetu Pentagonu na poziomie wyższym niż to wynikałoby z Budget Control Act w 2015 i 2016 roku wiązałoby się z zagrożeniem bezpieczeństwa narodowego. Z kolei zdaniem zastępcy sekretarza obrony Christine E. Wormuth, dalsze cięcia w FY2016 mogłyby odbić się bardzo niekorzystnie nie tylko na zahamowaniu procesu modernizacji technicznej sił zbrojnych ale także na gotowości wojsk. Zdaniem podsekretarz obrony mogłyby one także doprowadzić do redukcji sił zbrojnych USA poniżej poziomu wymaganego przez amerykańską strategię.

   Należy zaznaczyć, że cięcia w 2013 roku doprowadziły m.in. do wstrzymania operacji przez 12 regularnych eskadr (Sqn) USAF, a na US Army wymusiły zaś wstrzymanie ćwiczeń większości jednostek na szczeblu powyżej drużyny. Zdaniem kontrolera DoD Roberta F. Hale, przywrócenie gotowości jednostek, które ucierpiały w wyniku sekwestracji, do poziomu sprzed niej, może wymagać nawet kolejnych 12 miesięcy.

   Warto zauważyć, że na marginesie dyskusji dotyczącej budżetu na FY2015, gen. Dempsey wspomniał o wydarzeniach na Ukrainie oraz o tym, że w dalszym ciągu można liczyć się z „nieprzyjemnymi niespodziankami”. DoD nie może więc wykluczać scenariuszy konfliktów między państwami. Te wciąż pozostają realne. Tym samym amerykańskie siły zbrojne muszą być przygotowane na całą gamę możliwych sytuacji kryzysowych, a nie prowadzenia wojen o charakterze asymetrycznym.

   DoD ma dążyć do zapewnienia funkcjonowania armii mniejszej, jednak bardziej elastycznej, mogącej stawiać czoło tak zagrożeniom asymetrycznym, jak i regularnym działaniom zbrojnym. Jednym z kluczowych założeń nowego budżetu jest również położenie większego nacisku na realizację nowych i innowacyjnych programów. W założeniach budżetu uwzględniono również potrzebę racjonalizacji funkcjonowania sił zbrojnych, zapobiegania duplikacji zadań, konsolidacji infrastruktury, czy redukcji personalu w dowództwach. Poinformowano również o planach redukcji liczby pracowników cywilnych sił zbrojnych o 5 procent w latach 2014-2019.

 Siły Powietrzne

   Zaprezentowana przez DoD propozycja budżetu, jak wspomniano, zakłada wiele z już anonsowanych uprzednio propozycji. W części dotyczącej USAF znalazły się przede wszystkim postulaty wycofanie całych flot aktualnie eksploatowanych maszyn kilku typów, takich jak się samoloty szturmowe i bliskiego wsparcia Fairchild Republic A-10 Thunderbolt II, czy samoloty rozpoznawcze Lockheed U-2S Dragon Lady.  Ostatecznie okazało się jednak, że propozycja budżetu na rok FY2015 zawiera także szereg innych cięć, choć nie tak drastycznych, o których wcześniej zbyt głośno nie wspominano. Wśród nich należy wymienić przede wszystkim propozycję redukcji floty należących do USAF samolotów F-15C Eagle o 51 egzemplarzy. Po wspomnianych redukcjach w USAF ma pozostać 172 lub według innych informacji 179 egzemplarzy samolotów tego typu. Co ciekawe różne liczby są podawane przez przedstawicieli USAF.  Z ogólnej liczby przeznaczonych do wycofania 51 samolotów F-15C, 21 ma pochodzić będzie najprawdopodobniej z baz zagranicznych, w tym jednej europejskiej.

   Aktualnie poza granicami USA stacjonują trzy dywizjony USAF wykorzystujące wspomniane maszyny. Są to 493rd Fighter Squadron, na co dzień bazujący w brytyjskiej bazie RAF Lakenheath oraz stacjonujące w japońskiej bazie Kadena na Okinawie 44th i 67th Fighter Squadron. W pierwszej ze wspomnianych baz stacjonuje 21, zaś w drugiej 54 maszyn w wariantach F-15C i F-15D. W Lakenheath dodatkowo bazują jednak także kolejne dwie jednostki użytkujące F-15E, których obecne cięcia na pewno nie dotkną. Jak dotąd nie podano skąd miałyby pochodzić przeznaczone do wycofania samoloty. Jest o tyle oczywiste, że w pierwszej kolejności musi dojść do przegłosowania budżetu w zaproponowanej postaci. W dalszej kolejności o ewentualnych ruchach mają zostać poinformowani przedstawiciele państw, na terenie których leżą wspomniane bazy. Na marginesie warto zaznaczyć, że 10 z bazujących w Lakenheath F-15C Eagle aktualnie strzeże nieba nad Litwą, Łotwą i Estonią.

Los F-15C Eagle z bazy Lakenheath stoi pod znakiem zapytania. Nie można jednak wykluczyć, że sytuacja w Europie skłoni jednak DoD i USAF do pozostawienia ich w służbie. Foto: Michał Gajzler/Dziennik Zbrojny

   W sumie według propozycji budżetu na rok fiskalny FY2015, w ciągu 5 lat ma zostać wycofanych 500 samolotów USAF, Air National Guard oraz USAF Reserve. Z tej liczby jedynie 47 ma zostać wycofanych z jednostek stacjonujących za granicą. Oprócz 21 F-15C, będą to także dwa C-20H oraz 24 A-10. Redukcje w latach 2015-2017, zgodnie z tym co anonsowano, objąć miałyby także blisko 100 bezpilotowych MQ-1 Predator, które stopniowo mają ustępować pola MQ-9 Reaper. Ponadto przewidziano wycofanie kilkudziesięciu MC-12W Liberty, a także 7 EC-130H Compass Call, 7 E-3 Sentry, 8 C-5 Galaxy, 4 C-130H Hercules czy 5 C-20B. Ogółem, amerykańskie wydatki przeznaczone na lotnictwo i towarzyszące systemy w FY2015 mają być o 6 procent niższe niż w budżecie na rok FY2014.

   W projekcie budżetu uwzględniono także zakup dodatkowych 2 F-35A Lighting II, 12 MQ-9 Reaper oraz 10 AC-130J Ghostrider/MC-130J Commando II/HC-130J Combat King II (środki na ten cel przewidziano w ramach dodatkowych 7 mld z 26 mld wliczonych do budżetu środków określanych jako tzw. fundusz Opportunity, Growth and Security Initiative). Tym samym USAF ma zakupić w roku budżetowym 26 F-35A, 7 C-130J, 4 HC-130 oraz 2 MC-130.

   Budżet USAF zamknąć miałby się kwotą 109,3 mld USD czyli kwotą 34 mld USD powyżej poziomu sekwestracji. Zgodnie z założeniami propozycji budżetu na rok fiskalny 2015 personel USAF ma liczyć 483 tys. osób. Zgodnie z założeniami niezagrożone mają pozostać najważniejsze programy rozwojowe USAF czyli program nowych samolotów tankujących KC-46A Pegasus, myśliwców wielozadaniowych F-35A oraz kluczowy program dla utrzymania możliwości uderzeniowych USAF jakim jest program nowego bombowca strategicznego Long Range Strike Bomber (LRSB). USAF zamierza zamówić od 80 do 100 samolotów które powstaną w ramach tego programu. W budżecie na rok fiskalny 2014 rok i projekcie budżetu na rok 2015 przewidziano odpowiednio 359 mln USD i 914 mln USD na realizację tego programu.

   W planie uwzględnione miałyby również zostać fundusze w kwiecie 100 mln USD, pozwalające na rozpoczęcie prac nad następcami maszyn E-8 Joint STARS oraz ich podsystemami. W ciągu 5 lat realizacja programu opracowania i wdrożenia następców E-8 (program określany mianem JSTARS Recap) miałaby pochłonąć 2,4 mld USD. Jednym z podstawowych celów USAF w tym programie jest m.in. zmniejszenie kosztów eksploatacji nowych maszyn tej klasy. Można wiec spodziewać się wyboru zdecydowanie bardziej ekonomicznych w eksploatacji platform niż dotychczasowe, od dawna nieprodukowane Boeingi 707-300. W założeniu platformą dla następcy E-8 miałyby stać się maszyny wykorzystywane zwykle w roli samolotów biznesowych. Nowe samoloty miałyby osiągnąć wstępną gotowość operacyjną w 2022 roku. Zdecydowanie mniejsze środki, 10 mln USD, przyznane miałyby być na prace nad nowymi maszynami prezydenckimi. Trzy egzemplarze tych ostatnich powinny zastąpić eksploatowane obecnie VC-25. W projekcie budżetu, w części dedykowanej USAF, wydzielono także środki na modernizację systemów rozpoznania BSP RQ-4 Global Hawk Block 30. Na ten cel przeznaczono 500 mln USD i oznacza to de facto realizacje programu przeniesienia systemów rozpoznawczych z przeznaczonych do wycofania w 2016 roku rozpoznawczych U-2 na RQ-4 Block 30. Tym samym zrealizowany miałby zostać program, przed którym długi czas broniło się dowództwo USAF .

   W projekcie budżetu uwzględniono również finansowanie procesu zakupu nowych samolotów szkolenia zaawansowanego, które zastąpią wysłużone T-38C Talon. Na realizację programu T-X, w roku budżetowym 2015 przewidziano co prawda jedynie 8,2 mln (rozpoczęcie finansowania), jednak w przeciągu 5 lat program miałby pochłonąć 600 mln USD. Przyznanie kontraktu w ramach programu T-X przewidywane jest na rok budżetowy 2017 według gen. J. Martina, tj. Air Force Director of Budget.

Pomimo skomplikowanej sytuacji budżetowej program T-X, mający wyłonić następcę samolotów szkolenia zaawansowanego T-38 Talon, jest raczej niezagrożony. W budżecie FY2015 przewidziano początek finansowania tego niezwykle istotnego dla funkcjonowanie systemu szkolenia USAF konkursu. Foto: Ch. Bellay/USAF

   Zgodnie z przewidywaniami, ostatecznie nie zdecydowano się jednak na przyznanie funduszy na modernizację awioniki eksploatowanych przez USAF samolotów F-16C/D w ramach programu CAPES,  choć należy zauważyć, że zgodnie z wypowiedziami przedstawicieli USAF, w przypadku zaistnienia nowych okoliczności, wszystkie decyzje mogą zostać zrewidowane. W roku fiskalnym 2015 ograniczone miałyby zostać także także zakupy bezpilotowych statków powietrznych z 37 do 31, w tym, zredukowano ilość zamawianych MQ-9 z 20 w 2014 do 12 w roku 2015.

   Co ciekawe w budżecie na rok FY2015 nie przydzielono funduszy na realizację programu Combat Rescue Helicopter (śmigłowców CSAR), a to dlatego, że wystarczająca ilość funduszy na ten cel została przydzielona w budżecie na 2014 rok. Tym samym program ma być bez przeszkód realizowany. De facto jest to koniecznością, biorąc pod uwagę zużycie aktualnie eksploatowanych maszyn. Wśród istotnych pozycji w planowanym budżecie USAF znalazły się także między innymi plany zakupów kolejnych pocisków AGM-158B JASSM-ER. Na ich zakup miałoby zostać wydzielonych w roku budżetowym FY2015 337 mln USD.

 Marynarka Wojenna

   W propozycji budżetu na rok fiskalny 2015 wydatki inwestycyjne floty wynosić mają 38,4 mld USD. W ramach budżetu US Navy realizowane mają być dalej m.in. programy zakupów okrętów podwodnych typu Virginia oraz samolotów patrolowych i przeciwpodwodnych P-8A Poseidon. W tym ostatnim przypadku mowa jednak o zastrzeżeniach, o których w dalszej części artykułu.

   W propozycji budżetu uwzględniono także finansowanie szeregu programów badawczo rozwojowych, takich jak np. opracowanie następców nosicieli pocisków balistycznych typu Ohio, nowych systemów zakłócających, dalszą realizację programu bojowego bezpilotowca UCLASS, a także prac nad wykorzystaniem różnego rodzaju systemów elektromagnetycznych, cybernetycznych etc.

    W przypadku programu UCLASS potwierdzono, że kontrakt na jego realizację ma zostać przyznany zgodnie z planem w 2015 roku. Rozpoczęcie budowy pierwszego z następców jednostek typu Ohio planowane jest natomiast na 2021 rok. Poinformowano również, że drugi z niszczycieli typu Arleigh Burke DDG-51, przewidziany do zamówienia w FY2016, będzie już jednostką w najnowszym wariancie Flight III, a nie Flight IIA. Dwa uwzględnione w budżecie na rok 2015 niszczyciele typu DDG-51 Flight IIA mają zaś kosztować 2,8 mld USD.

    Z przedstawionych informacji wynika także, że nowy sprzęt ma w pierwszej kolejności trafiać na Pacyfik. Dotyczyć ma to tak samolotów F-35C, E-2D i P-8, jak i niszczycieli typu DDG-51 Flight III, czterech nowych okrętów podwodnych typu Virginia, jak i pierwszego niszczyciela DDG-1000 Zumwalt.

   W propozycji budżetu przewidziano między innymi zakup dodatkowej pływającej bazy AFSB, której rozpoczęcie finansowania ma przypaść na FY2017, zaś dostawa przewidziana jest w FY2020. Poinformowano także o rozpoczęciu w 2016 roku programu Next Generation Fleet Oiler (T-AO(X)), mającego nieco wbrew nazwie doprowadzić do wdrożenia nowych uniwersalnych zaopatrzeniowców floty, zdolnych tak do podawania paliwa jak i uzupełniania zapasów uzbrojenia i wyposażenia. Potwierdzono także, że decyzje dotyczące przyszłości lotniskowca USS George Washington zostaną ostatecznie podjęte przy okazji tworzenia budżetu na FY2016.

   Potwierdzając przesunięcie do rezerwy, jednak z zamiarem modernizacji i rotacyjnego przywracania do służby 11 krążowników Ticonderoga, poinformowano o rozmiarach oszczędności z tego tytułu. Wg przedstawicieli DoD i marynarki zabieg ten, ma przynieść w okresie obowiązywania Future Years Defense Program (FYDP) około 4 mld USD. Przypomnijmy, że 11 krążowników ma otrzymać specjalny status, a okręty będą zredukowane załogi. Okręty te miałyby być wycofywane począwszy od 2015 roku. Równocześnie miałby rozpocząć się czteroletni cykl modernizacyjny krążowników. Pierwszą jednostką przeniesioną do rezerwy i wyznaczoną do przeprowadzenia modernizacji ma być USS Gettysburg (CG-64). Okręt miałby powrócić do służby w 2019 roku zastępując przeznaczony do wycofania USS Bunker Hill (CG-52). Zgodnie z aktualnymi planami ostatnia jednostka typu Ticonderoga miałaby opuścić szeregi USN w 2045 roku. Okrętem tym byłby USS Port Royal (CG-73). Przenoszone do rezerwy a następnie poddawane modernizacji miałby być okręty o numerach burtowych od CG-63 to CG-73. Podobny zabieg jak w przypadku krążowników Ticonderoga planowany jest również w odniesieniu do „trzech jednostek desantowych”.

   Należy zauważyć, że DoD podtrzymał opinię, według której krążowniki jako klasa okrętów są niezwykle ważne dla funkcjonowania grup lotniskowcowych, ze względu na potencjał przeciwlotniczy. Na zdjęciu USS Gettysburg, pierwsza z jednostek, które po odstawieniu do rezerwy miałyby przejść modernizację. Foto: L. H. Wilkie III/US Navy

   W przypadku redukcji planowanych zamówień sprzętu latającego USN należy wspomnieć o propozycji obcięcia zamówień w 2015 roku o 4 F-35C, 10 E-2D (do 2019 roku miałoby jednak zostać dostarczone 25 maszyn) oraz 10 P-8A (w tym ostatnim przypadku ze względu na nieosiągnięcie wszystkich wymaganych możliwości). Niezmienione mają natomiast pozostać wyznaczone daty osiągnięcia gotowości operacyjnej przez wspomniane typy maszyn. Będą to odpowiednio 2019 rok i 2014 rok, P-8A taką już osiągnął. W projekcie budżetu na rok fiskalny 2015 przewidziano także środki na program modernizacji samolotów wielozadaniowych F/A-18E/F, w szczególności na integrację z maszyną nowych systemów FLIR, jednak równocześnie nie przewidziano środków na zakupy kolejnych samolotów tego typu. Jest to o tyle istotne, że według nieoficjalnych informacji amerykańska flota miałaby być zainteresowana zakupem nawet dodatkowych 70 egzemplarzy EA-18G Growler. W ramach redukcji przewidzianych w budżecie FY2015 US Navy miałaby wycofać także 111 samolotów.

   Zgodnie z przedstawioną propozycją budżetu USN zarzuciła również plany zakupu w przeciągu 5 lat (2014-2018) 17 kolejnych systemów BSP MQ-8C Fire Scout. Jak do tej pory zakupiono 28 MQ-8B oraz zakontraktowano kolejnych 14 MQ-8C, w tym dwa egzemplarze demonstracyjne. Ruch ten przynajmniej po części jest związany z planami redukcji zamówień okrętów LCS z 52 do 32. Należy też zaznaczyć, że w związku z redukcjami zamówień MQ-8C zmodyfikowane mają zostać także plany zakupów modułów misyjnych dla LCS. Jednak szczegóły w tym przypadku nie są do końca jasne.

   Tak MQ-8B jak i MQ-8C miały być częścią 24 pakietów misyjnych przeznaczonych do zwalczania celów nawodnych. W skład każdego z nich miały wchodzić do 3 MQ-8B lub 2 MQ-8C. W związku z ograniczeniami zamówień USN ma dysponować jedynie 28 MQ-8B oraz 14 MQ-8C ze 120 egzemplarzy obu wariantów jakie docelowo zamierzano zamówić.

   Redukcje mają objąć także niszczyciele min Avenger. Ich liczba miałaby zostać zmniejszona z 11 do 8. Zwieszeniu miałaby natomiast ulec np. liczba patrolowych jednostek typu Cyclone.

   Istotną pozycją w propozycji budżetu na rok fiskalny 2015 oraz planach na kolejne lata zajmują również pozycje związane z uzupełnieniem stanów amunicji. I tak, choć należy liczyć się z roczną przerwą w zamówieniach AIM-120D AMRAAM, do czasu ukończenia programu prób operacyjnych najnowszego wariantu pocisku, to pomimo rocznej przerwy do 2019 roku US Navy zamierza zakupić 799 egzemplarzy wspomnianych rakiet powietrze-powietrze. W tym samym czasie ma zostać zakupionych 995 sztuk AIM-9X. Kontynuowane mają być także prace nad wariantem Block III pocisku AIM-9X. Do 2019 roku marynarka chce zamówić również 1264 egzemplarzy przeciwradiolokacyjnych pocisków AGM-88E AARGM (Advanced Anti-Radiation Guided Missile). Dostawy bomb szybujących AGM-154 JSOW mają zostać natomiast wstrzymane w 2016 roku, po dostarczeniu dodatkowych 400 sztuk. W 2017 roku planowane jest natomiast rozpoczęcie zakupów małogabarytowych bomb GBU-53/B Small Diameter Bomb II - do 2019 roku USN chce zakupić ich zakupić 1590 egzemplarzy. Kontynuowane mają być także prace nad pociskami Joint Air-to-Ground Missile (JAGM). W tym ostatnim przypadku US Navy chce rozpocząć zamówienia w 2019 roku. Jeszcze w roku budżetowym 2017 miałyby natomiast zostać złożone pierwsze zamówienia na pociski LRASM, będące rozwojowym wariantem lotniczych AGM-158B JASSM-ER. Należy tu jednak zauważyć, że LRASM mają zostać zakupione jedynie z przeznaczeniem dla lotnictwa US Navy, gdzie zastąpią w linii pociski AGM-84 Harpoon. Pomimo prób prowadzonych przez agencję DARPA mających udowodnić możliwość wystrzeliwania pocisków LRASM z pionowych wyrzutni Mk 41. Pociski te nie wejdą do uzbrojenia eksploatowanych jednostek nawodnych. Te otrzymają nowy typ pocisków opracowanych w ramach kolejnego programu badawczo-rozwojowego, który może zostać uwzględniony już w budżecie na rok fiskalny 2016. Równocześnie nowe pociski przeciwokrętowe trafią także do arsenałów okrętów podwodny i lotnictwa US Navy.

Budżet na FY2015 rok ma być ostatnim, w którym uwzględniono zakupy pocisków manewrujących RGM/UGM-109E Tactical Tomahawk. W tym samym roku mają rozpocząć się prace nad następcą pocisku. Foto: US Navy

   Marynarka planuje również kontynuację zakupów pocisków przeciwlotniczych i przeciwrakietowych SM-6 oraz wznowienie produkcji torped Mk 48. W tym ostatnim przypadku pierwszych zamówień należy spodziewać się w roku budżetowym 2016. Budżet na FY2015 rok będzie również ostatnim w którym uwzględniono zakupy pocisków manewrujących RGM/UGM-109E Tactical Tomahawk. W kolejnych latach USN ma się już skupić na utrzymaniu w służbie wcześniej dostarczonych pocisków oraz ich modernizacji. Równocześnie USN zacznie opracowanie nowej broni tego rodzaju przeznaczonej do zwalczania celów naziemnych. Prace będą prowadzone w ramach programu Next Generation Land Attack Weapon. Finansowanie prac nad następcą Tomahawków ma rozpocząć się w FY2015.

   W 2016 roku powinno również dojść do testów demonstratora działa kinetycznego (Electromagnetic Railgun). Co ciekawe platformą badawczą ma być jeden z szybkich katamaranów transportowych JHSV (Joint High-Speed Vessel) typu Spearhead.

 Piechota morska

   Cięcia wydatków amerykańskiego Departamentu Obrony przyczynią się również do opóźnienia programów istotnych dla funkcjonowanie USMC. Wśród przewidywanych efektów zapowiedzi DoD znaleźć miała się bowiem zapowiedź opóźniania o rok wejścia do służby śmigłowców CH-53K. 

   W przypadku USMC w propozycji budżetu na FY2015 przyznano m.in. środki na modernizację kołowych transporterów opancerzonych LAV-25 (w szczególności ma tu chodzić o systemy wieżowe oraz ppk TOW) oraz zakup pakietów modernizacyjnych dla pozostających w służbie pojazdów HMMWV. Ponadto uwzględniono finansowanie produkcji małoseryjnej wielozadaniowych radarów AN/TPS-80 Ground/Air Task Oriented Radar (G/ATOR) oraz siedmiu seryjnych wozów Joint Light Tactical Vehicle (JLTV).

   Podtrzymano także plan osiągnięcia wstępnej gotowości operacyjnej przez samoloty wielozadaniowe samoloty pionowego startu i lądowania F-35B w 2015 roku. Dla odmiany F-35C należące do US Navy mają osiągnąć gotowość operacyjną w 2019 roku. Niebawem należy spodziewać się także rozpoczęcia programu zakupu nowych śmigłowców do przewozu ważnych osobistości, które ostatecznie zastąpiłyby aktualnie eksploatowane śmigłowce prezydenckie.

   Co istotne, założono również kontynuację programu opracowania nowych pojazdów amfibijnych dla USMC. Program ma być jednak realizowany przy zweryfikowanych wymaganiach taktyczno-technicznych, o czym już pisaliśmy.

 Wojska lądowe

   Budżet modernizacyjny US Army, według propozycji budżetu, ma osiągnąć poziom 20,1 mld USD, przy całkowitej wartości budżetu US Army na poziomie 120,5 mld USD. Równocześnie wartość budżetu US Army miałaby być niższa o 5 mld USD od budżetu ubiegłorocznego. Dla porównania, aby pokazać skalę cięć, można zauważyć, że w FY2010 US Army otrzymała do dyspozycji 144 mld USD. Na marginesie można zauważyć, że 46 % ogólnego budżetu pożerają koszty osobowe. Dalsze 35% wartości budżetu przypada na koszty operacyjne i logistyczno-serwisowe, zaś 17% zamówienia, B+R, testy i ocena przydatności.

   W podanych kwotach na 2015 rok nie uwzględniono funduszy na operacje w Afganistanie oraz odtworzenie resursów powracającego sprzętu. Te środki włączono do oddzielnego funduszu – „Contingency Operations”, który na FY2015 nie został jeszcze ustalony.

  Nawet przy proponowanym poziomie budżetu wystąpią jednak pewne ograniczenia w programie szkoleń i ćwiczeń. Przewiduje się, że pełny program szkoleń na poziomie brygady przechodzić będą jedynie jednostki kierowane do Korei Południowej, Afganistanu oraz Global Response Force. W przypadku pozostałych jednostek w 2015 roku przewiduje się ćwiczenia na szczeblu kompanii lub batalionu.

   W ramach rozwiązania przejściowego, które konieczne stało się po wstrzymaniu programu Ground Combat Vechicle zadecydowano o modernizacji bojowych wozów M2 Bradley. Na ten cel, jak i modernizację czołgów podstawowych M1 Abrams przeznaczono w sumie 549 mln USD. Na realizację programu Armor Multi-Purpose Vehicle (AMPV), czyli następcy M113, przeznaczono natomiast 92 mln USD, zaś na realizację programu Joint Light Tactical Vehicle (JLTV) przyznano w FY2015 natomiast 210 mln USD. Ma to pozwolić na rozpoczęcie małoskalowej produkcji seryjnej pierwszych 176 wozów. W budżecie przewidziano także środki na zakup radarów AN/TPQ-53 (247 mln USD) i modernizację pierwszych dostarczonych egzemplarzy.

   Inwestycje w środki komunikacji i łączności w ramach programu Nett Warrior pochłoną 84,8 mln USD, zaś kolejne 32,2 mln USD przeznaczone ma zostać na program modernizacji karabinków M4 do standardu M4A1. Zmiany obejmować mają m.in. wymianę luf na nowe cięższe i charakteryzujące się zwiększoną trwałością, dostosowane mają zostać również do obsługi zarówno przez strzelców prawo, jak i leworęcznych. Przedstawiciele DoD i US Army potwierdzili również wcześniej anonsowane zmiany dotyczące lotnictwa US Army i National Guard. Tak więc, Gwardia Narodowa utrzyma w posiadaniu śmigłowce CH-47 Chinook, UH-72A Lakota oraz UH-60 Black Hawk. Dodatkowo do jednostek ANG zostanie przesuniętych 111 śmigłowców UH-60 z regularnych jednostek US Army. W zamian jednak za to cała flota śmigłowców AH-64 Apache, użytkowanych przez Gwardię, trafi do regularnych jednostek US Army. Pomimo cięć budżetowych zwiększono plany zakupów śmigłowców z 254 w 2014 do 273 w 2015 roku. Wśród zamówionych maszyn znalazły się m.in. 116 UH-60 oraz 55 UH-72A.

  Z lotnictwa US Army zostanie wycofana cała flota śmigłowców OH-58A/C/D Kiowa Warrior, a także szkolnych maszyn TH-67 Creek. Po ich wycofaniu zadania szkolne mają być realizowane z wykorzystaniem śmigłowców UH-72A Lakota. Zadania uzbrojonych maszyn rozpoznawczych przejąć mają tymczasowo nowe śmigłowce AH-64E oraz BSP.

   Wśród ofiar oszczędności znajdą się najprawdopodobniej śmigłowce OH-58D Kiowa Warrior. Foto: S. A. Cuomo/US Army

   W budżecie US Army przewidziano również środki na modernizację zestawów Patriot, a w szczególności zakup uniwersalnych pocisków przeciwlotniczych nowej generacji PAC-3 MSE (420 mln USD) oraz finansowanie nowego oprogramowania dla zestawów tego typu (400 mln USA). 143 mln USD miałby pochłonąć również program Army Integrated Air and Missile Defense System (AIAMDS). Dalsze 60 mln USD ma zostać natomiast przeznaczone na prace rozwojowe nad nową amunicją artyleryjską, rakietową oraz prace nad bronią laserową przeznaczoną do niszczenia pocisków artyleryjskich moździerzowych, zaś 54 mln USD na realizację projektu Joint Aerostat Project (JAP).

  W budżecie US Army uwzględniono także zakupy systemów GMLRS, haubic kalibru 105 mm M119A2 oraz modernizację wcześniej zakupionych i zakup zestawów systemów kierowania ogniem dla nich. Przewidziano także zakupy pocisków ATMS oraz dalszą realizację i testy w ramach programu Distributed Common Ground System (DCGS).  Ponad 379 mln USD miałyby pochłonąć również programy bezzałogowców MQ-1C Warrior oraz RQ-7 Shadow.

 Obrona przeciwrakietowa

  Z opiewającej na 495,6 mld USD propozycji budżetu na FY2015 7,459 mld USD miałoby przypaść Missile Defense Agency (MDA). Miałyby zostać spożytkowane na zakup systemów przechwytujących, systemów dowodzenia oraz wykrywania celów etc. MDA ma również prowadzić prace badawczo-rozwojowe nad opracowywanym Exoatmospheric Kill Vehicle (EKV). Ten ostatni ma zostać przeprojektowany pod kątem zwiększenia modułowości rozwiązania, wprowadzenia standardowych interfejsów etc. Środki z budżetu mają być również przeznaczone na finansowanie prac nad radarem LRDR (Long-Range Discriminating Radar) przeznaczonym do śledzenia pocisków balistycznych wystrzelonych z terenu Korei Północnej. Przewiduje się także kontynuację budowy instalacji przeciwrakietowych w Europie, zakupy systemów THAAD oraz pocisków SM-3 Block 1B (zakup 30 pocisków w 2015 kosztować ma 435 mln USD). Kontynuowane będą także prace nad systemami dowodzenia oraz udział w izraelskich programach antyrakietowych. Zgodnie z planami DoD w okresie 2015-2019 MDA miałaby otrzymać łącznie 37 mld USD.

 Przyszłość

   Biorąc pod uwagę gwałtowne protesty, z jakimi spotkała się już propozycja budżetu USCG, trudno jednak obecnie powiedzieć czy zaprezentowane postanowienia DoD spotkają się z pełnym zrozumieniem Kongresu. Podobnie jak miało to miejsce w poprzednich latach można się więc spodziewać co najmniej burzliwej debaty nad propozycją budżetu DoD na 2015 rok, o ile nie będzie kolejnych zmian. Kto wie jednak, czy bardziej zażarta batalia budżetowa nie jest jednak szykowana na rok fiskalny 2016. To wtedy bowiem amerykański Kongres będzie musiał podjąć np. decyzje dotyczące ilości grup lotniskowcowych.

Michał Gajzler




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Fregaty rakietowe typu Sachsen (typ 124)

Fregaty rakietowe typu Sachsen (typ 124)

Zakres zadań i znaczenie niemieckiej marynarki wojennej w odniesieniu do całych sił zbrojnych tego państwa w ostatnim czasie uległy znacznemu zwięk...

więcej polecanych artykułów