Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-03-26 18:38:53

Holenderskie okręty podwodne 1946-2014 - cz. I

     Holenderskie stocznie od czasów poprzedzających drugą wojnę światową legitymowały się od sporym doświadczeniem i osiągnięciami w dziedzinie budowy okrętów podwodnych. We własnym zakresie dostarczyły kilkadziesiąt jednostek tej klasy wykorzystywanych na przestrzeni lat przez holenderską flotę, to w kraju tulipanów powstała także sławna para polskich „drapieżników”: OORP Orzeł i Sęp. Trudno więc dziwić się, że po zakończeniu drugiej wojny światowej podjęto w Holandii we własnym zakresie budowę okrętów podwodnych przeznaczonych dla Koninklijke Marine (Holenderska Królewska Marynarka Wojenna).

   Z drugiej jednak strony należy pamiętać, że holenderski przemysł stoczniowy nie przetrwał niemieckiej okupacji w stanie nienaruszonym. Po zakończeniu wojny stwierdzono m.in., że wyposażenie stoczni w dużej mierze zostało uszkodzone bądź wywiezione na teren byłej już III Rzeszy. Wojna wywołała również problemy z dostępnością wykwalifikowanego personelu technicznego. Owocować miało to w późniejszym okresie opóźnieniami trapiącymi część holenderskich programów budowy okrętów. Niemniej jednak, do 1950 roku holenderski rząd zatwierdził program modernizacji floty zakładający m.in. zakup we Wielkiej Brytanii lekkiego lotniskowca, a także budowę dwóch krążowników typu De Zeven Provinciën, dwunastu niszczycieli eskortowych oraz czterech okrętów podwodnych. Do czasu wprowadzenia wspomnianych jednostek do służby, Koninklijke Marine (KM) miała opierać się na jednostkach zbudowanych przed wojną w Holandii i ocalałych z działań wojennych, okrętach nabytych w trakcie wojny, czy też w końcu wypożyczonych po jej zakończeniu, w celu uzupełnienia niedoborów sprzętowych, do czasu dostarczenia nowozamówionych okrętów. 

Okręty podwodne Koninklijke Marine w latach 1946-1959:

Typ Jednostka Wodowanie W służbie Wycofanie Uwagi
K XIV K XIV 11.07.1931 06.07.1933  23.04.1946  -
K XV K XIV 10.12.1932  30.12.1933  23.04.1946  Sprzedany na złom w grudniu 1950. 
O21 O21 21.10.1939  10.05.1940  02.11.1957  Nieukończony okręt został wcielony do służby 10.05.1941. Ewakuowany do Wielkiej Brytanii przed nacierającymi wojskami niemieckimi. Po wycofaniu ze służby sprzedany na złom w 1958. 
O23 O21 05.12.1939  13.05.1940  01.12.1949  Nieukończony okręt został wcielony do służby 13.05.1941. Ewakuowany do Wielkiej Brytanii przed nacierającymi wojskami niemieckimi. Po wycofaniu ze służby sprzedany na złom w kwietniu 1949. 
O24 O21 18.03.1940  13.05.1940  ??.06.1955  Nieukończony okręt został wcielony do służby 13.05.1941. Ewakuowany do Wielkiej Brytanii przed nacierającymi wojskami niemieckimi. Po wycofaniu ze służby przez pewien czas wykorzystywany jako jednostka pomocnicza. Sprzedany na złom w 1963. 
O27 O21 29.09.1941  13.07.1945  14.11.1959  Ex-U-D5 - po zajęciu Holandii w 1940 ukończony przez Niemców i wcielony do Kriegsmarine. W 1945  przejęty przez Holandię. 
Dolfijn (I) U 27.07.1942  08.10.1942  ??.12.1946  Ex-P47. Po wycofaniu używany jako jednostka pomocnicza, w 1952 roku sprzedany na złom. 
Tjigerhaai  T 29.11.1944  ??.??.1944  11.12.1964  Ex-Tarn, przejęty od Royal Navy pod koniec 1944 . Wycofany z I linii w 1964, przeniesiony do rezerwy, wycofany ostatecznie w 1965 i sprzedany na złom. 
Zwaardvis  T 17.07.1943  23.11.1943  11.12.1962  Ex-Talent, przejęty od Royal Navy w trakcie budowy, w marcu 1943 . Pół roku po wycofaniu ze służby sprzedany na złom. 
Dolfijn (II)  27.06.1942  04.06.1948  07.12.1953  Ex-Taurus. Wypożyczony na okres 5 lat. Następnie zwrócony Royal Navy. 
Zeehond (II) 21.08.1944  12.06.1948  15.06.1953  Ex-Tapir. Wypożyczony na okres 5 lat. Następnie zwrócony Royal Navy. 
Walrus  Balao/Guppy IB   20.02.1944  21.02.1953  15.07.1971  Ex-Icefish, op wypożyczony KM w ramach programu MAP, po wycofaniu zwrócony USN, a następnie sprzedany na złom.  
Zeeleeuw  Balao/Guppy IB   09.02.1944  21.02.1953  02.07.1971  Ex-Hawkbill, wypożyczony KM w ramach programu MAP, po wycofaniu zwrócony USN, a następnie sprzedany na złom.  

Pierwsza generacja powojenna - okręty typu Dolfijn/Potvis

   Pierwszymi okrętami podwodnymi zbudowanymi w Holandii po 1945 roku stały się jednostki typu Dolfijn. Pod względem koncepcji kształtu kadłuba okręty typu Dolfijn wywodziły się jeszcze z niemieckich okrętów typu XXI, co jednak nie jest niczym dziwnym, wziąwszy pod uwagę datę rozpoczęcia budowy pierwszej z jednostek (pierwszy zaczęto budować jeszcze w 1954 roku). Dość typowym jeszcze rozwiązaniem w tym czasie było również zastosowanie napędu dwuwałowego. W projekcie znalazło się również miejsce dla rufowych wyrzutni torpedowych, których czas wkrótce miał ostatecznie przeminąć. Pomimo typowości wspomnianych rozwiązań, Dolfijny były jednostkami dość specyficznymi. Specyfika ta objawiała się zastosowaniem nietypowego układu konstrukcyjnego o trzech kadłubach sztywnych, obudowanych kadłubem lekkim. Kadłuby sztywne, mające kształt cylindrów, zgrupowano w formie piramidy. Dłuższy, górny cylinder, mieścił pomieszczenia załogi, pomieszczenia bojowe oraz obsługowe, a także magazyny uzbrojenia. Dwa dolne cylindry, o mniejszej długości i średnicy, mieściły z kolei elementy układu napędowego. W każdym z nich zainstalowano po jednym dwunastocylindrowym silniku wysokoprężnym M.A.N. 12-V6V 22/30, silniku elektrycznym oraz baterii 168 ogniw elektrycznych. Układ trzech kadłubów sztywnych otoczono lekkim kadłubem o klasycznym kształcie. Przyjęty układ konstrukcyjny powstał pod wpływem badań prowadzonych przez Nederlandsche Verenigde Scheepsbouw Bureaux.

  Nim do służby trafiły pierwsze nowe okręt zbudowane po wojnie w holenderskich stoczniach Holenderska Królewska Marynarka Wojenna eksploatowała przede wszystkim okręty podwodne zakupione lub wypożyczone za granicą. Na zdjęciu jedna z wypożyczonych jednostek, pierwszy holenderski op noszący imię Walrus, czyli ex-USS Icefish, należący do typu Balao/Guppy IB . Foto: US Navy

   Budowę pierwszej pary Dolfijnów rozpoczęto w 1954 roku, przy czym decyzje, co do rozpoczęcia programu ich budowy zapadały pięć lat wcześniej. Budowa okrętów przeciągała się, co doprowadziło do tego, że pierwszy z nich, Dolfijn, wcielono do służby dopiero pod koniec 1960 roku. Po trzech miesiącach dołączył do niego bliźniaczy Zeehond (foka). Zamówienie na kolejną parę jednostek zostało odłożone w czasie, do czego przyczyniły się m.in. rozważania nad zasadnością budowy okrętów o napędzie nuklearnym i możliwością pozyskania technologii napędu nuklearnego z USA. Ostatecznie jednak idea ta została zarzucona ze względu na ograniczenia finansowe. W 1962 roku podjęto z kolei decyzję o rozpoczęciu budowy kolejnych dwóch okrętów, którym nadano nazwy Potvis i Tonijn (kaszalot oraz tuńczyk). Ze względu na zmiany wprowadzone w pierwotnym projekcie para ta wyodrębniana jest czasem jako oddzielny typ Potvis. Okręty różniły się nieznacznie m.in. długością kadłuba, mniejszą w przypadku typu Potvis. Pozostałe różnice zostały praktycznie zatarte po modernizacji przeprowadzonej w drugiej połowie lat sześćdziesiątych. Jako pierwszy został jej poddany Dolfin – nastąpiło to między 1965 a 1966 rokiem, Zeehond został zmodernizowany z kolei w latach 1966-1967. W późniejszym okresie, na jednostkach doszło jednak do kolejnych prac modernizacyjnych, które zaowocowały m.in. wymianą silników diesla na Potvisach na dysponujące większa mocą diesle SEMPT-Pielstick PA4. W przypadku Potvisa modernizację przeprowadzono między październikiem 1982 a sierpniem 1983 roku. Modernizację Tonijna przeprowadzono natomiast jeszcze jesienią 1979 roku, krótko po awarii, jaka spotkała okręt w czasie jednego z patroli (zarówno w prawoburtowej, jak i lewoburtowej maszynowni wybuchły pożary. Okręt został pozbawiony napędu, bowiem w tym samym czasie jego baterie elektryczne były w 90% rozładowane. Ostatecznie jednostka musiała zostać odholowana do Gibraltaru przez amerykański desantowiec USS Harlan County).

   Pomimo modernizacji okręty typu Dolfijn/Potvis były już wówczas zdecydowanie przestarzałe i niebawem miał rozpocząć się proces wycofywania ich ze służby. Jako pierwszy z linii wycofany został w 1982 roku Dolfijn. Pozostałe jednostki pozostały w służbie dekadę dłużej, choć wycofanie Zeehonda planowano początkowo na 1987 rok. Ze względu na pożar i opóźnienie wcielenia do służby nowego okrętu podwodnego Walrus eksploatacja wysłużonego Zeehonda została jednak ostatecznie wydłużona. Jednostka została odstawiona do rezerwy dopiero w 1990 roku. Okręt ten przez pewien czas służył następnie do prób systemu napędu niezależnego od powietrza atmosferycznego (Air Independent Propulsion), wykorzystującego pracujące w obiegu zamkniętym silniki diesla. Próby te były prowadzone przez stocznię Rotterdamse Droogdok Maatschappij b.v. (R.D.M.). Ostatecznie Zeehond został zezłomowany w 1997 roku.

Druga jednostka typu Dolfijn, op Zeehond, wchodzący do Nowego Jorku. W tle zaopatrzeniowiec Zuiderkruis. Foto: US Navy   

   W 1991 roku ze służbą w Koninklijke Marine pożegnał się ostatni okręt z serii, Tonijn. Okręt ten czekała zdecydowanie najlepsza przyszłość, gdyż ostatecznie stał się jednostką muzealną (od 1994 roku), a zarazem jedynym ocalonym dla potomności okrętem typu Dolfijn/Potvis. Tonijn eksponowany jest aktualnie w Muzeum Holenderskiej Królewskiej Marynarki Wojennej w Den Helder. Hutniczego pieca nie uniknął za to Potvis, który został spisany ze stanu Koninklijke Marine w 1992 roku, a następnie sprzedany na złom w 1994 roku. Warto przy tym wspomnieć, że służba Dolfijnów w Holenderskiej Królewskiej Marynarce Wojennej trwała dłużej niż pierwotnie zakładano, a powodem tego były znaczne opóźnienia w budowie i wprowadzeniu do służby okrętów typu Walrus.

   Charakterystycznego dla Dolfijnów układu trzech kadłubów sztywnych nie powtórzono już w trakcie budowy kolejnych holenderskich okrętów podwodnych. Stało się tak z jednej strony ze względu na koszty tego rozwiązania i nadmierny stopień skomplikowania konstrukcji, z drugiej zaś strony, ze względu na ciasnotę pomieszczeń, powodującą niekiedy nie tylko zmniejszenie komfortu pracy załogi, ale również problemy w czasie prowadzenia prac obsługowych. Wynikały one z niewielkiej średnicy cylindrów kadłubów sztywnych. Problem ten uwidaczniał się szczególnie w przypadku dolnych kadłubów mieszczących urządzenia napędowe. Jako ciekawostkę można przytoczyć, że jednostki te znane były pod potoczną nazwą „brzęczące bańki”.

Okręty typu Dolfijn/Potvis:

Jednostka Nr Taktyczny Stocznia Położenie stępki Wodowanie W służbie Wycofanie Uwagi
Dolfijn  S808  R.D.M., Rotterdam  30.12.1954  20.05.1959  16.12.1960  29.02.1982  Pocięty na złom w 1985 roku 
Zeehond   S809  R.D.M., Rotterdam  30.12.1954  20.02.1960  16.03.1961  11.01.1991  Wykorzystywany jako okręt testowy. Następnie wycofany i złomowany w 1997 roku 
Potvis  S804  Wilton-Fijenoord, Schiedam  17.09.1962  12.01.1965  02.11.1965  18.06.1992  Pocięty na złom w 1994 roku 
Tonijn   S805  Wilton-Fijenoord, Schiedam  26.10.1962  14.06.1965  24.02.1966  10.01.1991  Zachowany jako okręt muzeum w Den Helder 

Opis konstrukcji

   Okręty podwodne typu Dolfijn/Potvis były klasycznymi oceanicznymi jednostkami spalinowo-elektrycznymi. Od większości podobnych okrętów tej klasy odróżniał je jednak przyjęty układ konstrukcyjny z trzema kadłubami sztywnymi i kadłubem lekkim o klasycznym kształcie wzorowanym na kadłubach niemieckich op typu XXI. W górnym cylindrze kadłuba sztywnego umiejscowiono pomieszczenia bytowe załogi, stanowiska bojowe ze stosownym wyposażeniem oraz magazyny uzbrojenia. Z kolei dolne cylindry były autonomicznymi przedziałami urządzeń napędowych z silnikami dieslowskimi, bateriami ogniw elektrycznych i silnikami elektrycznymi. Mniej więcej w połowie długości kadłuba zabudowano smukły kiosk o opływowym kształcie, z masztami urządzeń wynośnych (peryskopu bojowego i nawigacyjnego, systemu ostrzegania przed opromieniowaniem radarem, radaru obserwacji nawodnej) i chrapami. W rufowej części kadłuba, bezpośrednio nad i za śrubami napędowymi, rozmieszczono powierzchnie sterowe.

   Napęd okrętów stanowiły 2 czterosuwowe turbodoładowane silniki wysokoprężne M.A.N. 12-V6V 22/30 o łącznej mocy 2088 kW, sprzężone z generatorami energii elektrycznej ładującymi dwa zespoły baterii elektrycznych. Po modernizacji, Potvis i Tonijn otrzymały po dwa diesle SEMPT-Pielstick PA4 o mocy 1550 kW każdy.

   Napęd pod wodą zapewniały 2 silniki elektryczne Smit o mocy 2200 kW każdy (Zeehond po modernizacji otrzymał silniki elektryczne firmy Holec o podobnej mocy) każdy zasilane w energię elektryczną z 2 baterii ogniw elektrycznych po 168 ogniw każda. Przy czym, na pierwszych dwóch okrętach zastosowano ogniwa produkcji brytyjskiej, zaś na dwóch kolejnych ogniwa elektryczne dostarczone przez firmę Varta. W obu przypadkach miały one pojemność 7420 Ah. Każdy silnik napędzał poprzez osobny wał pięciołopatową śrubę. W zanurzeniu okręty obu podtypów były w stanie osiągnąć prędkość 14,5 węzła, zaś na powierzchni nieco większą, sięgającą 17 węzłów. Przy autonomiczności wynoszącej 45 dni były w stanie poruszać się, bez ładowania baterii, w zanurzeniu przez 70 godzin, przy czym zapas tlenu określono na 4,5 dnia. Maksymalna głębokość zanurzenia wynosiła 300 m. Załogę okrętów stanowiło 67 osób w tym 8 oficerów.

   Okręty wyposażono początkowo wyposażono w systemy kontroli ognia Signaal (HSA) M8/0, które po modernizacji zastąpiono nowszymi HSA M8/17. Zestaw środków wykrywania składał się m.in. z pracującego w paśmie I radaru obserwacji powierzchni typ 1001 i pasywnego kadłubowego sonaru średniej częstotliwości. Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych okręty otrzymały sonary LWS-20D. Jednostki typu Dolfijn/Potvis wyposażono w peryskopy wachtowe i bojowe firmy Barr & Stroud.

   Zbliżenie na maszty urządzeń wynośnych jednej z jednostek typu Dolfijn/Potvis. Foto: US Navy

   Uzbrojenie op typu Dolfijn/Potvis stanowić mogły torpedy wystrzeliwane z 8 wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm Cztery z aparatów torpedowych zgrupowano w części dziobowej, zaś kolejne cztery na rufie. Okręty początkowo mogły wykorzystywać niekierowane brytyjskie torpedy Mark 8. Od 1969 roku na okrętach zaczęto wykorzystywać torpedy Mark 37 Mod 2, a następnie NT37C/D/E. Niektóre źródła utrzymują, że okręty w późniejszym okresie, po przeprowadzeniu kolejnej modernizacji, miały otrzymać także możliwość wykorzystywania nowoczesnych torped Honeywell Mk48. Jednak inne źródła, w tym członkowie załóg, stanowczo temu zaprzeczają. Jednostki mogły zabrać od 18 do 22 torped, w zależności od typu. Okręty dostosowano także do stawiania min.

Dane taktyczno-techniczne:

  Typ Dolfijn  Typ Potvis 
Długość [m] 79,5  78,3 
Szerokość [m]  7,9  7,9
Zanurzenie [m]  4,8  5 
Wyporność nawodna [t]  1530  1530 
Wyporność podwodna [t]  1830  1831 
Prędkość nawodna [w]   14,5  14,5 
Prędkość podwodna [w]  17  17 
Maksymalne zanurzenie [m]  300  300 
Autonomiczność [w dniach]  45  45 
Uzbrojenie  8 wt kal. 533 mm (4 dziobowe i 4 rufowe)  8 wt kal. 533 mm (4 dziobowe i 4 rufowe) 
Zapas środków bojowych  18-22  18-22 
Załoga  67 (w tym 8 oficerów)  67 (w tym 8 oficerów) 


Druga generacja – okręty podwodne typu Zwaardvis i pochodne

   W połowie lat sześćdziesiątych Departament Materiałowy Holenderskiej Królewskiej Marynarki Wojennej, biuro projektowe stoczni R.D.M. oraz instytut Nederlandse Vereenig de Scheepsbouw Bureaux rozpoczęły opracowywanie planów okrętów podwodnych nowego typu przeznaczonych dla Koninklijke Marine. Finansowanie prac rozpoczęto w 1964 roku. Dzięki szybkiemu tempu prac projektowych już pod koniec 1965 roku zaistniała możliwość zamówienia prototypowej jednostki. Pierwszy okręt nowego typu otrzymał imię Zwaardvis (gatunek ryby morskiej znany pod polską nazwą miecznik lub inaczej włócznik). Jego budowę rozpoczęto w połowie 1967 roku, zaś odbiór przez Koninklijke Marine miał miejsce w lipcu 1972 roku. Wkrótce do okrętu dołączyła druga, bliźniacza jednostka, ochrzczona imieniem Tijgerhaai, czyli żarłacz tygrysi. Podobnie jak jednostki typu Dolfijn, oba okręty typu Zwaardvis powstały w stoczni R.D.M. w Rotterdamie.

   Okręty typu Zwaardvis charakteryzowały się stosunkowo dużą jak na jednostki o napędzie spalinowo-elektrycznym wypornością i pod wodą wypierały nieco ponad 2600 ton. W przeciwieństwie do koncepcyjnie przestarzałych, acz wówczas jeszcze stosunkowo młodych wiekiem okrętów typu Dolfijn/Potvis, charakteryzowały się konstrukcją półtorakadłubową ze środkową częścią kadłuba zbudowaną jako jednokadłubowa oraz częścią dziobową i rufową w układzie dwukadłubowym. Konstruktorzy Zwaardvisów odeszli od klasycznego kształtu kadłuba w kształcie cygara, decydując się na sięgniecie po amerykańskie wzorce. Bliźniacze okręty otrzymały więc kroplowy kadłub wzorowany na rozwiązaniach zastosowanych na okrętach amerykańskiego typu Barbel oraz doświadczalnym Albacore. W przypadku usterzenia rufowego zdecydowano się na układ krzyżowy („+”), stery dziobowe głębokości zainstalowano zaś, podobnie jak na jednostkach amerykańskich, na obudowie kiosku. W charakterze pędnika zastosowanie znalazła pojedyncza śruba napędzana za pośrednictwem pojedynczego wału.

   Okręty pozostawały w służbie od 1972 do 1995 roku, kiedy to wycofano je ostatecznie z linii. Wcześniej, w 1989 roku, holenderskie okręty udowodniły swoją wartość m.in. w trakcie natowskich ćwiczeń pod kryptonimem "North Star” w 1989 roku. Wówczas to Zwaardvis udanie przeniknął przez siły osłonowe grupy lotniskowca USS America i "zatopił" go.

   Z tym samym okrętem związany był pewien incydent, również z 1989 roku. Kiedy jednostka operowała w rejonie norweskiego fiordu Vestfjord, grupa holenderskich oraz brytyjskich jednostek nawodnych odebrała na częstotliwości ratunkowej sygnał z boi ratunkowej Zwaardvisa. Rozpoczęto przygotowania do akcji ratunkowej. Ostatecznie skończyło się jednak tylko na strachu. Zwaardvis wynurzył się po kilku godzinach od wszczęcia alarmu, informując o zgubieniu wspomnianej boi, która po wynurzeniu automatycznie zaczęła nadawać sygnał ratunkowy. Pięć lat później, w trakcie rejsu po Adriatyku na okręcie doszło jednak do groźniejszego wypadku – w wyniku awarii zaworów wydechowych kilku członków załogi okrętu zatruło się tlenkiem węgla i zostało ewakuowanych do szpitala po awaryjnym wynurzeniu (wkrótce jednak powrócili do służby).

   Pod koniec lat osiemdziesiątych oba okręty przeszły program modernizacji obejmujący głównie unowocześnienie elektroniki pokładowej oraz zabiegi mające na celu poprawę wyciszenia okrętów. Jako pierwszy modernizacji poddany został Tijgerhaai. Prace modernizacyjne prowadzono na jednostce między 1987 i 1988 rokiem. Między 1989 i 1990 rokiem zmodernizowany został natomiast Zwaardvis. Po zakończeniu prac miały pozostać w służbie do 2000 roku, jednak na przeszkodzie stanęły pozimnowojenne cięcia, które dotknęły również Koninklijke Marine.

Okręty typu Zwaardvis:

Okręt Numer taktyczny Numer stoczniowy Położenie stępki Wodowanie W służbie Wycofanie
Zwaardvis  S806 320 14.07.1966  02.07.1970  18.08.1972  ??.??.1994 
Tijgerhaai   S807 321  14.07.1966   25.05.1971  18.08.1972  ??.??.1995 

   Kilka słów warto w tym miejscu poświęcić zakończonym niepowodzeniem próbom sprzedaży wycofanych okrętów. Jednostki, wyceniane na 55 mln USD każda, początkowo zaoferowano Indonezji, jednak do transakcji nie doszło. Niedługo potem, w 1995 roku, okręty odsprzedano producentowi, stoczni R.D.M. Ten powtórnie podjął się próby sprzedania Zwaardvisów do Indonezji, tym razem w ramach transakcji połączonej z ofertą sprzedaży nowych jednostek typu Moray 1400. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych negocjacji do zawarcia umowy jednak nie doszło. Tijgerhaai i Zwaardvis oczekiwały tymczasem na rozstrzygnięcia w rotterdamskiej stoczni. Kolejną próbę sprzedaży okrętów podjęto w 1998 roku. Potencjalnym klientem był Egipt, któremu zaoferowano sprzedaż omawianych jednostek po modernizacji, jaka miała zostać przeprowadzona w amerykańskiej stoczni Ingalls (przewidywano również możliwość dostarczenia do Egiptu dwóch nowo zbudowanych okrętów). W transakcji zamierzano wykorzystać amerykańskie środki pomocowe. Pomimo dość optymistycznych wieści przynoszonych przez prasę raportującą przebieg negocjacji, ostatecznie nie doszło ani do transferu Zwaardvisów, ani do sprzedaży nowych op typu Moray. W 2000 roku wydawało się, że epopeja dobiegnie końca. Krajem, któremu zaoferowano używane jednostki typu Zwaardvis była Malezja, zainteresowana wypożyczeniem okrętów jako jednostek szkolnych. Jeszcze w trakcie toczących się negocjacji obie jednostki zostały załadowane na statek przystosowany do transportu ładunków wielkogabarytowych i wysłane do Malezji. Mimo obiecującego, jak się wydawało, obrotu wydarzeń, do transakcji ostatecznie nie doszło, a Malezja zdecydowała się na zakup francuskich op typu Scorpene. Tymczasem Zwaardvisy pozostały w malezyjskim porcie oczekując na swój los. Na horyzoncie pojawił się po raz kolejny miraż transakcji z udziałem Indonezji, jednak nadzieje R.D.M. znów okazały się być płonne. Sprawa zaś ostatecznie miała się otrzeć o sąd, ponieważ holenderskie Ministerstwo Obrony zaczęło się domagać ściągnięcia jednostek do kraju lub ich złomowania, obawiając się, że wpadną ostatecznie w niepowołane ręce.

Opis konstrukcji

   Okręty typu Zwaardvis powstały jako klasyczne jednostki spalinowo-elektryczne, zbudowane w układzie półtorakadlubowym, ze środkową częścią kadłuba zbudowaną jako jednokadłubowa (z wyodrębnionymi trzema pokładami) oraz częścią dziobową i rufową w układzie dwukadłubowym (z dwoma pokładami wyodrębnionymi we wnętrzu kadłuba sztywnego). Kroplowy kształt kadłuba wzorowany na rozwiązaniach zastosowanym w amerykańskim doświadczalnym okręcie podwodnym Albacore oraz jednostkach typu Barbel. W górnej części kadłuba występuje charakterystyczne spłaszczenie, tworzące pokład ułatwiający poruszanie się załogi, gdy okręt przebywa na powierzchni. Kadłub podzielono na trzy główne przedziały: dziobowy z przedziałem torpedowym, wyrzutniami torped i sonarem, środkowy, mieszczący pomieszczenia załogi, baterie akumulatorów i pomieszczenia kontrolne i  rufowy mieszczący silniki spalinowe, generatory elektryczne oraz główny silnik elektryczny.

   Napęd okrętów stanowiły trzy czterosuwowe turbodoładowane silniki wysokoprężne Werkspoor RUB 215x12 o łącznej mocy 3132 kW, sprzężone z generatorami energii elektrycznej ładującymi dwie baterie akumulatorów elektrycznych. Napęd pod wodą zapewniał silnik elektryczny o mocy 3803 kW zasilany ze wspomnianych baterii. Napędzał on za pośrednictwem pojedynczego wały pięciołopatową wolnoobrotową śrubę. Oficjalnie podawana maksymalna głębokość zanurzenia sięgać miała ponad 220 m.

   Manewrowanie okrętem umożliwiały dziobowe stery głębokości umieszczone na burtach obudowy kiosku, w jego przedniej części oraz usterzenie rufowe w układzie krzyżowym („+”). Załogę okrętów stanowi od 65 do 67 osób, w tym 8 oficerów.

   Okręty zostały wyposażone w nowoczesne, jak na okres w którym powstały, systemy wykrywania, przeciwdziałania, przetwarzania informacji taktycznych i kierowania walką. Jeśli chodzi o tę ostatnią grupę wyposażenia, początkowo wyposażono je w krajowy system kierowania ogniem Signaal M8/7 (lub inaczej M8 Mod 7), uzupełniony po modernizacji, przeprowadzonej w połowie lat osiemdziesiątych, przez uproszczoną wersję systemu Signaal GIPSY. Oryginalny system kierowania ogniem pozwalał na równoczesne odpalenie 2 torped, z czego jedna mogła być naprowadzana przewodowo. Zestaw środków obserwacji składał się m.in. z pracującego w paśmie I radaru obserwacji powierzchni typ 1001, aktywno/pasywnego kadłubowego sonaru średniej częstotliwości Krupp Atlas DSQS 21 (po modernizacji okręty otrzymały sonar Thomson Sintra Eledone), sonaru pasywnego średniej częstotliwości Krupp Atlas służący do określania odległość od celów, sonaru holowanego GEC Avionics typ 2026 (po modernizacji), a także systemu ostrzegającego przed opromieniowaniem radarem ARGOSystemS AR 700. Na okrętach pojawiły się także anteny sonarów obserwacji bocznej, choć w tym przypadku istnieją kontrowersje dotyczące określenia ich typu. Okręty typu Zwaardvis wyposażono w peryskopy wachtowe Barr & Stroud CK 027 praz peryskop bojowy Barr & Stroud CH 077.

   Maszty urządzeń wynośnych idącego na niewielkiej głębokości op typu Zwaardvis. Foto: US Navy

   Uzbrojenie jednostek typu Zwaardvis stanowić mogły wystrzeliwane z 6 wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm torpedy NT37C/D/E oraz nowocześniejsze Honeywell Mk48 Mod 4. Te pierwsze wycofano zresztą z aktywnej służby w Koninklijke Marine w latach dziewięćdziesiątych, wraz z wycofaniem Zwaardvisów. Torpedy mogły być odpalane do głębokości 200 metrów.

Dane taktyczno-techniczne:

Typ Zvarrdvis
Długość [m] 66,92 
Szerokość [m]  8,40 
Zanurzenie [m]  7,10 
Wyporność na powierzchni [m]  2350 
Wyporność podwodna [m]  2620 
Prędkość nawodna [w]  13 
Prędkość podwodna [w]  20
Zasięg maks. [Mm, v=9 w]  10000
Maksymalne zanurzenie [m]  >220 
Uzbrojenie  6 wt kal. 533 mm 
Zapas środków bojowych  20
Załoga  65 lub 67 osób 

Tajwański epizod - Chien Lung/Hai Lung (Sea Dragon)

   Jedynym odbiorcą eksportowym okrętów, będących pochodną typu Zwaardvis, okazał się być Tajwan. Pierwotne plany, mówiące o budowie do sześciu zmodernizowanych okrętów typu Zwaardvis (dwie zamówione jednostki, plus opcja na budowę czterech kolejnych) znanych jako typ Chien Lung (holenderskie oznaczenie projektu to typ Zwaardvis Mk2, często stosowana jest również angielska nazwa Sea Dragon bądź też chińska Hai Lung) na potrzeby tajwańskiej MW zostały ograniczone z powodu interwencji dyplomatycznej ChRL. Ostatecznie pod banderę Republiki Chin trafiły jedynie dwie jednostki, Hai Lung i Hai Hu. Kontrakt na budowę tych dwóch jednostek został podpisany w 1981 roku, jednak prace przy budowie okrętów zostały opóźnione z powodu problemów finansowych stoczni Wilton Fijenoord. Para okrętów została ostatecznie zwodowana w 1986 roku. Rok później pierwsza jednostka trafiła na Tajwan.

Okręty typu Hai Lung:

Okręt  Numer taktyczny  Numer stoczniowy  Położenie stępki  Wodowanie  W służbie  Wycofanie 
Hai Lung   793  817  15.12.1982  06.10.1986  09.10.1987  W służbie 
Hai Hu   794  818  ??.12.1982  20.12.1986  09.04.1987  W służbie 


   Podobnie jak w przypadku Zwaardvisów, napęd op typu Sea Dragon stanowią 3 silniki wysokoprężne Bronswerk/Stork-Werkspoor RUB 215x12 o łącznej mocy 3020 kW napędzające generatory elektryczne. Te z kolei zasilają dwie baterie akumulatorów składające się ze 196 ogniw każda. Podobnie jak w przypadku protoplastów silniki elektryczne dla obu tajwańskich jednostek dostarczyła forma Holec.

   Uzbrojenie tajwańskich OP stanowią torpedy AEG SUT zakupione w Indonezji, gdzie produkowano je na licencji. Tajwan zamierzał pozyskać również pociski przeciwokrętowe UGM-84 Harpoon oraz torpedy Mk48 ADCAP, te pierwsze dostarczono jednak dopiero po kilkunastu latach. Informacje o ich dostawie potwierdzono dopiero na początku 2013 roku.

   Jeden z tajwańskich op typu Hai Lung/ Chien Lung (Sea Dragon). Foto: Ministerstwo Obrony Tajwanu

   Wśród najważniejszych systemów elektronicznych, w które wyposażono tajwańskie okręty należy wymienić: zintegrowany system zarządzania walką Sinbads M/SPECTRUM mogący śledzić do 35 celów oraz naprowadzać jednocześnie do 4 torped sterowanych przewodowo, aktywno/pasywny sonar niskiej i średniej częstotliwości Signaal SIASS-Z, radar dozoru nawodnego Signaal ZW-07 (wariant radaru ZW-06 przeznaczony dla okrętów podwodnych), pracujący w paśmie I, systemy ESM Signaal Rapids (Radar Passive Idenitification System), ARGO Systems AR-700SF oraz Elbit Timnex 4CH(V)2.

Dane taktyczno-techniczne:

Typ  Hai Lung
Długość [m] 66,9 
Szerokość [m]  8,4 
Zanurzenie [m]  6,7 
Wyporność na powierzchni [t]  1900 
Wyporność podwodna [t]  2660 
Wyporność standardowa [t]  2376 
Prędkość nawodna [t]  12 
Prędkość podwodna [t]  20 
Zasięg maks. [Mm, v=9 w]  10000 
Maksymalne zanurzenie [m]  300 
Uzbrojenie  6 wt kal. 533 mm 
Zapas środków bojowych  20 
Załoga  67 

   Okręty zostały przystosowane do przenoszenia sonaru holowanego, jednak nie zostały weń wyposażone. Oprogramowanie systemu zarządzania walką dostarczone wraz z okrętami nie uwzględniało możliwości współpracy z pociskami UGM-84 Harpoon, stąd też MW Tajwanu rozważała wymianę systemu zarządzania walką na nowy, lub też instalację dedykowanego systemu pozwalającego na wykorzystanie UGM-84. Ta druga opcja najprawdopodobniej ostatecznie zwyciężyła.

   Część druga artykułu o holenderskich okrętach podwodnych.

Michał Gajzler




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Samoloty F-35A dla Sił Zbrojnych RP zamówione

Samoloty F-35A dla Sił Zbrojnych RP zamówione

W Dęblinie, w obecności m.in.: Prezydenta RP Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego i ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, 31 styczn...

więcej polecanych artykułów