2017-04-25 23:33:58
Problemy ze sprzedażą Stoczni Marynarki Wojennej?
W dniu 2 lutego br. została przyjęta oferta złożona przez firmę PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o. z Radomia, będącą spółką celową Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. (PGZ) w przetargu otwartym na zakup Stoczni Marynarki Wojennej S.A. w upadłości likwidacyjnej (SMW). Warto przypomnieć, że PGZ była jedynym oferentem w tym postępowaniu. Od tego czasu minęły już blisko trzy miesiące, a mimo to umowa sprzedaży nie została nadal podpisana. Jak informuje w dzisiejszym wydaniu Dziennik Gazeta Prawna (DGP), negocjacje pomiędzy syndykiem SMW, a PGZ dotyczące zapisów kontraktu napotykają na trudności. Co równie niepokojące, PGZ pytana o termin zakończenia formalności dotyczących przejęcia gdyńskiej stoczni poinformowała, że można się tego spodziewać dopiero „w drugim półroczu tego roku".

Problemy z finalizają sprzedaży SMW S.A. odbijają się m.in. na procesie budowy okrętu patrolowego Ślązak. Od połowy 2016 roku instalowano na nim kolejne elementy Zintegrowanego Systemu Walki, obecnie jednak prace wyposażeniowe zostały spowolnione. Tak wyglądał Ślązak w czerwcu 2016 roku. Fot. Jan Szurgot.
Jeszcze w lutym br. PGZ w oficjalnym komunikacie zapewniała, że złożenie oferty na zakup SMW „to początek procesu organizacyjno-prawnego, który w ciągu najbliższych miesięcy powinien doprowadzać do włączenia przedsiębiorstwa SMW w strukturę PGZ i tym samym zakończenia trwającego od wielu lat pozostawania tego przedsiębiorstwa w upadłości i braku wykorzystywania jego potencjału operacyjnego, zwłaszcza dla potrzeb Marynarki Wojennej RP”. Jak podaje DGP, w marcu br. syndyk SMW Magdalena Smółka informowała pracowników, "że zbycie zakładu planowane jest na 30 kwietnia tego roku na rzecz PGZ Stocznia Wojenna”. Aktualna sytuacja ma grozić nawet możliwością przejęcia złożonego przez oferenta wadium w wysokości 22 mln PLN i rozpoczęcia nowej procedury sprzedaży stoczni.
Jedną z „ofiar” powstałych problemów jest ponownie okręt patrolowy Ślązak. Choć w okresie od lutego 2016 roku do marca br. wykonano na nim wiele prac wyposażeniowych, to w ostatnich miesiącach uległy one znacznemu spowolnieniu. Dodatkowo, są one wykonywane praktycznie bez podstawy prawnej, bowiem obowiązująca umowa od wielu miesięcy nie była aneksowana, a jedynie planowane jest podpisanie porozumienia pomiędzy stocznią, a zamawiającym, czyli Inspektoratem Uzbrojenia. Kolejny aneks miał prawdopodobnie zostać zawarty już z nowym właścicielem stoczni, ale dziś nie wiadomo kiedy to nastąpi. Szacowany obecnie termin zakończenia budowy Ślązaka to lipiec 2018 roku, jednak przy aktualnym tempie prac oraz występujących problemach i on może być zagrożony.
Problemy SMW odbijają się nie tylko na stanie budowy okrętu patrolowego Ślązak. Od czerwca 2014 roku gdyńska stocznia jest także wykonawcą remontu okrętu podwodnego ORP Orzeł (umowa z 19 lutego 2014 roku). Pierwotnie miał się on zakończyć w 2015 roku, jednak trwa do dzisiaj. Od 2015 roku na terenie SMW stoi także okręt ratowniczy ORP Piast. W dniu 3 kwietniu br. Inspektorat Uzbrojenia poinformował, że przetarg na dokończenie jego remontu (przedmiotem którego jest naprawa główna i dokowa) wygrało konsorcjum Stoczni Remontowej Nauta S.A. oraz SMW. Podpisanie stosownej umowy planowane jest jeszcze w tym tygodniu.
Pozostaje mieć nadzieję, że proces przejęcia SMW wkrótce się zakończy. Obecna sytuacja stoczni przekłada się bowiem bezpośrednio na opóźnienia w budowie i remontach okrętów, a pośrednio na obniżenie potencjału i zdolności Marynarki Wojennej RP.
(TD)