2024-03-27 13:41:31
FlyEye przekroczył symboliczną granicę
Grupa WB poinformowała, że w połowie marca linię produkcyjną opuścił tysięczny egzemplarz powietrznego bezzałogowca FlyEye w odmianie 3.x. Mowa o podstawowym BSP wykorzystywanym przez Siły Zbrojne RP i od lat szeroko stosowanym w konflikcie za naszą wschodnią granicą. Ukraińskie FlyEye charakteryzować się przy tym mają najwyższym wskaźnikiem przeżywalności i ukończonych z powodzeniem misji ze wszystkich bezzałogowców używanych podczas działań od 2015 roku.

FlyEye został opracowany przez inżynierów gliwickiej spółki Flytronic, wchodzącej w skład Grupy WB. Od 2010 roku wprowadzony został do Wojska Polskiego, wówczas jeszcze w starszych wersjach. Warto na to zwrócić uwagę, bowiem firma informuje o wyprodukowaniu 1000 egzemplarza, ale w wersji 3.x. Te odmiany dostarczane są od około 2018 roku. Oczywiście prawdziwy wysyp zamówień i zwiększonych zdolności produkcyjnych nastąpił w ostatnich latach i jest to szczególnie związane z Ukrainą. Jako przykład można podać, że w 2021 roku dostawy dotyczyły ledwie kilku zestawów po cztery statki latające każda, a w 2023 roku mowa była już o 80 zestawach i rekordowych 200 zestawów FlyEye w roku bieżącym. Przyglądając się tym liczbom można zrozumieć, skąd przebicie symbolicznego pułapu 1000 maszyn tego typu. Przy czym sztandarowy FlyEye nie jest wcale najliczniej produkowanym BSP w zakładach Grupy WB. Wedle dostępnych danych, w 2023 roku obejmować miał 22% produkcji, a najliczniejsza miała być amunicja krążąca Warmate (70%).
Grupa WB produkuje tysiące powietrznych bezzałogowców rocznie i co ciekawe, 95% z nich powstaje na zlecenia eksportowe. Prym zapewne wiedzie w tym Ukraina. Jeszcze rok temu informowano, że rozpoznawczy FlyEye dostarczany jest tam w setkach egzemplarzy, na poziomie nawet kilkunastu zestawów miesięcznie.
Jego wykorzystanie w pełnoskalowym konflikcie pozytywnie wpływa na rozwój bezzałogowca. Grupy WB informowała już w przeszłości, że dzięki doświadczeniom wprowadza nowe rozwiązania dla skutecznego działania w środowisku o silnym oddziaływaniu środków walki radioelektronicznej. A tym charakteryzuje się wojna rosyjsko-ukraińska. Misje wykonuje się bez nawigacji GPS, wykorzystuje hopping częstotliwości i oczywiście szyfrowane łącze.Niskie odbicie radarowe powoduje, że mające miejsca zestrzelenia uważane są za przypadkowe i wynikłe z prowadzenia bezpośredniego ognia. Podkreśla się ich odporną łączność i system transmisji danych. Sam statek powietrzny, napędzany silnikiem elektrycznym, dużą część lotu operacyjnego wykonuje jako szybowiec, ze złożonym trójłopatowym śmigłem, co dodatkowo wpływa na niską emisję akustyczną. Jednocześnie dzięki głowicy optoelektronicznej wyposażonej w kamerę dzienną i termowizyjną (głowica GS 4 pozwala na pracę z 30-krotnym zoomem optycznym i funkcją target lock) może wykonywać swoje zadania, samemu nie będąc wykrytym.
Jednocześnie w Ukrainie FlyEye wykorzystywany jest do korygowania ognia artyleryjskiego. Znane są przypadki wykonywania zadania ogniowego przez kołową armatohaubicę Bogdana czy francuski Caesar z polskim BSP. Oczywiście najbardziej efektywny wydaje się kompleksowy, pełny zestaw dostarczony przez Polskę, a oparty o łańcuch: rozpoznanie (FlyEye), dowodzenie (Topaz) i rażenie (Krab). Zresztą bliska integracja FlyEye z Topaz stała się możliwa od wersji 3.x. W Ukrainie FlyEye współdziała z innymi maszynami tego typu (retransmiter zwiększający zasięg kontroli BSP), z amunicją Warmate, ze wspomnianą artylerią czy siłami specjalnymi.
Strona ukraińska w przeszłości informowała, że średnia dzienna liczba nalotu wykonywanego przez FlyEye w warunkach wojennych wynosi 250-300 godzin. Mimo strat są one uzupełniane i cały czas FlyEye wypełniają zadania. Grupa WB utrzymuje na miejscu także swój serwis. Nawet bez zestrzelenia, zużycie w działaniach bojowych następuje po 2-3 miesiącach, a nie 2-3 latach jak jest przy wykorzystaniu w czasie pokoju. Stąd zwiększenie produkcji wpływa nie tylko na progres zasobów u użytkownika, ale i niweluje ujemne skutki bardzo wysokiej intensywności eksploatacji.
System może być wyposażony w transponder IFF lub moduł sztucznej inteligencji EyeQ Air, umożliwiający analizę obrazu na pokładzie. W planach ma być także wyposażenie bezzałogowca w podświetlacz laserowy. FlyEye może być użyty jako powietrzny retranslator z radiostacją Perad, tworząc wówczas system komunikacji Silent Network.
FlyEye to produkt polski, identyfikowany jako rozpoznawczo-obserwacyjny BSP klasy mini. Bezzałogowiec ma wymiary 3,6 m rozpiętości i 1,8 m długości, jego maksymalna masa startowa wynosi 12 kg. Napęd samolotu zapewnia cichy silnik elektryczny zasilany z akumulatorów litowo-polimerowych oraz trójłopatowe śmigło. Prędkość przelotowa osiąga 120 km/h. Określany przez producenta maksymalny pułap lotu to 3500 m.
(MC)
Zdjęcie: Grupa WB