2013-03-01 11:17:19
An-70 zakładnikiem politycznym Rosji i Ukrainy
Rosyjska presja na Ukrainę, by ta przystąpiła do „postsowieckiej” unii celnej wykorzystuje interesujące narzędzia. Ambasador Rosji na Ukrainie, Michaił Zurabow przypomniał o pewnym scenariuszu. Jeżeli Ukraina nie chce współpracy z Rosją, nie może mieć pretensji o niezrealizowanie wspólnych projektów. Jeżeli Ukraińcy chcą sami, to proszę bardzo.
Według komentatorów, takim przykładem jest ukraińsko-rosyjski samolot transportowy An-70. Rosja wcześniej deklarowała zakup 70 maszyn, potem spadła ta liczba do 60 samolotów, teraz mówi się już o rezygnacji z zakupu. Ukraińcy bez rosyjskiego partnera nie są w stanie skończyć opracowania samolotu, nie mają również takich perspektyw rynkowych jak armia rosyjska. Jeżeli już siły zbrojne Ukrainy zakupią An-70, będą to pojedyncze egzemplarze. Rosjanie mają alternatywę, właśnie rozpoczęli produkcję seryjną własnego samolotu Ił-476.
A wejście Ukrainy do unii celnej w której uczestniczą już Rosja, Kazachstan i Białoruś to koniec drogi tego kraju do struktur Europy Zachodniej.
(Krzysztof Kozłowski)