2016-06-24 13:11:30
Turecki prototyp z PZL Mielec
Sikorsky zaakceptował powstały w zakładach PZL Mielec prototyp śmigłowca S-70i budowanego na zamówienie tureckiego programu TUHP (Turkish Utility Helicopter Program). W przyszłym roku maszyna trafi do Turcji, zlecenie tamtejszych służb bezpieczeństwa opiewa na 109 śmigłowców tego typu.

Charakterystycznym elementem umowy pomiędzy tureckim resortem obrony a Turkish Aerospace Industries (TAI) jest montaż końcowy maszyn w fabryce pod Ankarą. Pierwszy seryjny śmigłowiec trafić ma do użytkownika w 2021 roku. Przeniesienie produkcji oraz wymóg, aby zamówienie tureckie oznaczało przynajmniej podobne co do rozmiarów zlecenia eksportowe, miały być istotnymi warunkami postawionymi przez władze Turcji, a o czym media również pisały. Negocjacje trwały latami, a formalnie umowę podpisano 21 lutego 2014 roku. Nikt także nie mówi, że 109 TUHP wyczerpuje w wiekszym stopniu chłonność na śmigłowce tureckich struktur państwowych. W umowie mowa o opcjonalnym zakupie kolejnych 191 maszyn.
TUHP powstaje pod wymogi odbiorcy, awionikę zabudowuje zarówno turecki Aselsan jak i Sikorsky. PZL Mielec zmienił także standardową kompletację S-70i dodając wciągarkę, hak do podwieszeń, wewnętrzny dodatkowy zbiornik paliwa, instalację przeciwoblodzeniową, hamulec zatrzymania wirnika oraz zintegrowany system zarządzania sprawnością śmigłowca. W ciągu najbliższych dwóch lat PZL Mielec zbuduje pięć struktur, które TAI zabuduje w śmigłowcach z własnego kontraktu.
Turecki prototyp T-70 to 37 maszyna rodziny Black Hawk powstała w PZL Mielec. Biorąc pod uwagę, że pierwszy zmontowany S-70i opuścił mielecki zakład w marcu 2010 roku, a więc ponad 6 lat temu, nie mamy do czynienia z dużą flotą Black Hawków made in Poland. Należy w tym miejscu dodac, że zakłady PZL zajmują się także wysyłką samych struktur śmigłowcowych do Stanów Zjednoczonych celem realizacji kontraktów chocby i US Army. Odwrócenie sytuacji w polskim programie na śmigłowce wielozadaniowe byłoby oczekiwanym zastrzykiem w zakresie portfela zleceń, ale firma stara się także znaleźć swoje miejsce w programie śmigłowca szturmowego Kruk. Argumenty za tym to zauważalna kampania medialna czy też prezentacja uzbrojonego śmigłowca S-70i podczas ćwiczeń Anakonda. Maszyna otrzymała głowicę elektrooptyczną oraz pakiet uzbrojenia w postaci ppk AGM-114 Hellfire II, pocisków 70 mm oraz zasobników i stanowisk strzeleckich. Zachowanie na wojskowej mapie lotnictwa Wojsk Lądowych bazy w Pruszczu Gdańskim, jednoczesne niedoszacowanie kosztów programów modernizacyjnych może skłonić, szczególnie polityków, do wyboru maszyny wsparcia pola walki. Od wojskowych jednak chyba nie należy oczekiwać zainteresowania koncepcją kawalerii powietrznej z czasów wojny w Wietnamie, dziś stosowaną w praktyce na kolumbijskich Black Hawkach. Można postawić tezę, że to nie ten czas i nie ten potencjalny przeciwnik. Podobną sytuację mamy z W-3PL Głuszec, dziś także maszyną promowaną jako zamiennik kosztowy dla kilku klasycznych śmigłowców szturmowych.
(MC)
fot. Lockheed Martin