Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2012-04-12 12:50:44

Posłowie o Marynarce Wojennej

     Sejmowa Komisja Obrony odbyła 11 kwietnia posiedzenie, którego tematem była Polska Marynarka Wojenna. W spotkaniu brał również udział Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak.

   Posłom przedstawiono projekt koncepcji rozwoju Polskiej Marynarki Wojennej do roku 2030 – sprawa znana na pewno również i naszym Czytelnikom od dwóch tygodni. Jednocześnie przekazano kilka ciekawych opinii i uzupełnień – o tym warto wspomnieć.

   Tomasz Siemoniak podał informację, że dokończeniem budowy korwety Gawron w standardzie jednostki patrolowej zainteresowane są dwie polskie stocznie, Stocznia MW i Stocznia Nauta. Koszt modernizacji i budowy okrętu powinien wynieść sto-sto kilkadziesiąt milionów PLN (ostrożne szacunki). Aktualnie powstają wymagania dla Gawrona-patrolowca. Jednocześnie wracając do koncepcji MW do 2030 roku publicznie zwrócono uwagę na problem marynarzy bez okrętów. Koncepcja, dokumentacja, budowa i wdrożenie nowego okrętu do służby to okres około dekady. Do 2017 roku odejdzie z linii gros dużych naszych okrętów (fregaty, ORP Kaszub, Tarantule) – tak więc dla personelu pokładowego zabraknie etatów na użytkowanych jeszcze jednostkach morskich MW. Pada kuriozalny pomysł pozostawienia marynarzy bez okrętów lub remontowania starych.

   Na pytania o udział polskiego przemysłu w rozwoju MW podał pogląd, że jest to możliwe bez dużych okretów – obrony wybrzeża i podwodnych. Generał Wojtan (szef Zarządu Planowania Strategicznego SGWP) doprecyzował, że owe okręty obrony wybrzeża powinny wypierać 1200-2000 ton i mierzyć w granicach 100 metrów długości. Ich uzbrojenie powinno składać się z działa, rakiet przeciwokrętowych i przeciwlotniczych, torped, bomb głębinowych i winny posiadać lądowisko dla średniego śmigłowca. Jako przykład takich okrętów wskazał francuskie Gowindy oraz szwedzkie Visby.

   Padały również pytania dotyczące personelu MW i jego liczebności. Szczegółów nie ujawniono, na to jeszcze za wsześnie. Mniejsza liczba okrętów, mniej wymagających pod kątem obsługi (etaty) na pewno wymusi redukcję żołnierzy z dzisijeszych ponad 7 tysięcy. Poseł Dorn wskazał na korytarzowe plotki i liczba 4 tysięcy.

   We wrześniu powinien być znany program modernizacyjny Wojska Polskiego do 2022 roku i tym samym co dalej będzie z Marynarką Wojenną.

   Minister słusznie zwraca uwagę, że program wieloletni nie zależy od decyzji jednego ministra obrony, w tej sprawie musi być ponadpartyjny consensus. Inaczej, moim zdaniem, marynarze za kilka lat będą toczyć bitwy w obronie polskiego morza na plażach Trójmiasta, czołgiści chodzić w trójkę lub czwórkę po pasach poligonów imitując zajęcia taktyczne, a część lotnictwa zainwestuje w modele sprzętu latającego i poćwiczy inną wersję Bitwy o Anglię prowadząc zajęcia na przykoszonych trawnikach lotnisk.

   Moim zdaniem cała ta zabawa zakończy się dokończeniem Gawrona w wersji patrolowca by uratować choć te 100-150 etatów pokładowych (1-2 załogi) i remontami podtrzymującymi na wodzie choć Kaszuba a może i Tarantule. Inaczej będzie problem. Budowa samych okrętów obrony wybrzeża w tych rysach jakie podano niewiele się natomiast różni (przy 2000 ton) od pierwotnego Gawrona.


Zapraszamy do dyskusji o przysżłości Polskiej Marynarki Wojennej również na naszym portalu: Kurs na przyszłość

(MC)

 




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Asteria trafi do kolejnych Rosomaków

Asteria trafi do kolejnych Rosomaków

Wrocławska 4. Regionalna Baza Logistyczna poinformowała o zakończeniu negocjacji dotyczących dostawy kamer termowizyjnych KLW-1R dla kołowych trans...

więcej polecanych artykułów