2012-09-04 13:29:14
Bumar: SPIKE i 520 mln do tyłu
Podczas trwającego salonu przemysłu obronnego w Kielcach, prezes zarządu Grupy Bumar Krzysztof Krystowski na konferencji prasowej z udziałem zarządu (m.in. Marcin Idzik), przedstawicieli ministerstwa gospodarki przedstawił sytuację grupy oraz plany na przyszłość. Prezes Krystowski sprowadził program pomocowy do znanego już hasła SPIKE: S jak synergia potencjału firm z grupy, P jak produkt - oczywiście atrakcyjny, I jak innowacje, K jak klient i jego potrzeby oraz E jak niezbędna efektywność. Firma przeprowadzi wewnętrzną restrukturyzację, postawi na kompleksową obsługę posprzedażną czego aktualnie nie ma. Krótkoterminowo to przede wszystkim polski odbiorca, dopiero w późniejszym czasie wejście na rentowne zyski zagraniczne.

Prezentacja prezesa Krystowskiego zakończyła się humorystycznie (rys. Henryk Sawka) ale chyba nie do końca przedstawia trudną sytuację w firmie, i nie chodzi o wskaźniki księgowości ale to, że Bumar ma 10 lat i znowu zaczyna reorganizację....
Na koniec prezes potwierdził, że należało wprowadzić korektę w wynikach firmy za ostatnie lata. Zewnętrzny audyt księgowy ustalił, że koncern i jego wartość jest mniejsza od szacowanej o 520 mln PLN. Nie jest to strata polegająca na utracie konkretnych środków, ale głównie korekta w aktywach. Krzysztof Krystowski jako przykład firmy, która była przeszacowania wymienił Bumar-Łabędy – po audycie znacznie spadła wartość przedsiębiorstwa.
Prezes podkreślił, że sytuacja grupy byłaby gorsza bez wsparcia offsetu (ZM Mesko) czy zeszłorocznego dofinansowania (około 400 mln PLN) ze strony państwa na poczet prac badawczo-rozwojowych.
(MC)