2012-10-24 23:34:39
Budżet 2013 – zgodnie z zapowiedziami
Ministerstwo obrony narodowej nie ma prawa do narzekania, sejmowa Komisja Obrony Narodowej zaakceptowała plany rządowe dotyczące przyszłorocznego budżetu na obronność. Dla resortu ministra Siemoniaka przewidziano zarezerwowanie 31,2 mld PLN. W zeszłym roku było to 29,2 mld PLN, dwumiliardowy wzrost w niespokojnych czasach powinien mundurowych ucieszyć. Z kwoty ponad 30 miliardów 7,8 mld PLN przeznaczono na szeroko pojętą modernizację techniczną (w 2012 jest to 7,04 mld PLN). To, co powinno uspokoić zainteresowanych utrzymaniem Marynarki Wojennej to informacja, że dla tego Rodzaju Sił Zbrojnych na zakupy przewidziano 900 mln PLN. Co ciekawe, w 2013 roku na pulę wynagrodzeń założono wydatkowanie podobnych środków finansowych jak w roku bieżącym – 7,8 wobec 7,69 mld PLN.
Oczywiście należy mieć świadomość, że szczególnie część budżetu przeznaczona na modernizację techniczną to pewne „widełki” w których porusza się resort. O ile zagrożenia w jego realizacji spowodowane czynnikami strategicznymi, ogólnopaństwowymi, związanymi ze spowolnieniem gospodarczym, niższymi wpływami finansowymi – jako obywatel rozumiem (konieczność szukania oszczędności), o tyle problemy w skutecznej i efektywnej realizacji przetargów, a potem samych programów, to już polityczny spadek jaki przylgnie do dzisiejszego kierownictwa MON z ministrem Siemoniakiem i wiceministrem Skrzypczakiem na czele. Mimo, że niezrealizowanie ponad 800 mln PLN z budżetu modernizacyjnego przewidzianego na rok 2011 to głównie efekt pracy poprzedniej ekipy ministra Klicha. Zakładam, że z tegorocznych problemów w tym samym temacie kierownictwo resortu również jeszcze się wytłumaczy. Jednak realizacja budżetu na 2013 rok, szczególnie w zakresie zależnym od MON, będzie faktycznym sprawdzianem dla głoszonych przez otoczenie ministra Siemoniaka, niczym rooseveltowskiego „new deal”, porządku w resorcie. Pozytywnego rozstrzygnięcia tej dzisiejszej niewiadomej, ministrowi, jego resortowi i armii życzymy.
(MC)