2012-12-22 10:50:32
Wojna polsko-polska: transporter dla wojska
Huta Stalowa Wola wespół z Wojskowymi Zakładami Mechanicznymi z Siemianowic Śląskich, Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi z Poznania oraz Wojskowymi Zakładami Inżynieryjnymi z Dęblina zawiązały konsorcjum by opracować na zapotrzebowanie Wojska Polskiego kołowe transportery opancerzone w układzie 6x6 i 8x8 oraz gąsienicową platformę modułową (bojowy wóz piechoty i pojazdy specjalistyczne). Niby nic wielkiego, ale to pokazuje jak wojna polsko-polska weszła do przemysłu zbrojeniowego.
Kilka tygodni temu Bumar ogłosił że opracuje kołowy transporter opancerzony oraz z pewnością będzie chciał zająć się programem platformy gąsienicowej (Łabędy i OBRUM Gliwice, które dziś tworzą całość). Dodatkowo, jesienią wydawało się, że w sposób mniej czy bardziej sensowny, ale Huta Stalowa Wola wejdzie w skład koncernu Bumar. Prezes Krystowski informował nawet, że wszystko już w zasadzie w sprawie HSW ustalone.
Wygląda jednak na to, że to tylko oczekiwania Bumaru. Nie trzeba chyba innego sposobu by pokazać swoją niechęć do takiej integracji jak to, że Huta Stalowa Wola wespół z WZMS utworzyła nowe konsorcjum zadaniowe. Bumar więc sobie, Huta Stalowa Wola sobie.
Na to wszystko nakłada się problem związany z dalszą produkcją Rosomaka w Polsce wywołany złymi zapisami umowy sprzed 10 lat oraz zaporową postawą kierownictwa firmy Patria. W interesie polskiego państwa powinna być więc interwencja w nowej polsko-polskiej wojnie. To państwo jest większościowym właścicielem obu podmiotów, prace badawczo-rozwojowe w obu firmach finansowane są też z naszej kieszeni. Należy jasno ukierunkować, na szczeblu rządowym w którym kierunku ma pójść integracja czy jej brak, polskiego przemysłu zbrojeniowego. Dla zachowania przejrzystości (były wiceminister ON Marcin Idzik to dziś wiceprezes Bumaru) z tej decyzji powinien być wyłączony MON. Jasno należy wyłożyć zapotrzebowanie Wojska Polskiego w pancerne pojazdy kołowe i gąsienicowe oraz wskazać gestorów prac rozwojowych. Niech nikt nam nie wmawia, że konkurencja dwóch podmiotów za środki podatników jest dla nas korzystna.
(MC)