2011-10-19 11:50:02
Spadek po Wehrmachcie i Armii Radzieckiej
Na jednym z pasów taktycznych świętoszowskiego poligonu (na co dzień gospodarzy tam 10. Brygada Kawalerii Pancernej) przypadkowo wykryto niewypał. Nic nadzwyczajnego. Ale po bliższym sprawdzeniu terenu saperzy w kilka godzin znaleźli ponad 300 niewybuchów o masie blisko 3 ton.
Dowódca 10. BKPanc, gen. Podlasiński, zdecydował o przesunięciu z innych zadań kolejnych pododdziałów saperów, by móc w przyszłości bezpiecznie wykonywać szkolenie przez inne formacje brygady. Na tym terenie ćwiczyła armia niemiecka, a przez około 50 lat żołnierze Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej. Ruchy piaszczystej ziemi powodują odsłonięcie kolejnych znalezisk. Saperzy są pewni, znalezisk będzie dużo więcej.
(MC)