2013-06-19 16:48:22
Lockheed Martin zachwala ofertę T-50 dla Polski
Brytyjski oddział Lockheed Martin zabrał głos w sprawie polskiego przetargu na system szkolenia lotniczego, czyli głównie 8 samolotów klasy Advanced Jet Trainer. Brytyjczycy zaproponowali koreański, zdecydowanie bardziej wydajny niż zakłada AJT, samolot T-50 Golden Eagle.
Prócz samego systemu proponuje przebudowę polskiego systemu szkolenia lotniczego w oparciu o bazę w Dęblinie i firma zaznacza, że wprowadziła już wespół z Babcock International podobnej klasy projekt dla brytyjskich sił powietrznych w Walii.
Obsługą floty T-50, co w sumie nie jest zaskoczeniem, zajmą się bydgoskie Wojskowe Zakłady Lonicze nr 2 Spółka Akcyjna, kooperant Lockheed Martin choćby w temacie obsługi polskich F-16. Odpowiadać będą za serwisowanie, naprawy i remonty samolotów szkolnych.
LM zaznacza, że ich oferta wyprzedza polskie oczekiwania, ale te powinny być realizowane z myślą o kolejnych 20-30 latach. Będzie najbardziej optymalna, jeżeli Polska bierze pod uwagę zakup samolotu bojowego kolejnej generacji – F-35 Lightning II. Zwraca się uwagę na same możliwości T-50, jego zbliżone charakterystyki do F-16, loty z wysokimi przeciążeniami, zbliżone do maszyn bojowych parametry taktyczno-techniczne, najmniej problemowe przejście z samolotu szkolnego od razu do jednomiejscowego odrzutowca bojowego. Lockheed Martin zakłada również, że nowoczesny ośrodek szkoleniowy w Polsce będzie działać jak magnes na kraje ościenne o symbolicznych potrzebach personalnych w lotnictwie bojowym i przyczyni się do tego nowoczesny, ale skrojony na miarę system szkoleniowy w Dęblinie.
Od siebie możemy dodać, że z wieloma punktami podkreślającymi charakter oferty T-50 dla Polski możemy się zgodzić. Prawdopodobnie nawet przewyższa polskie oczekiwania w stosunku do odrzutowego samolotu szkolnego, a takiego po prostu potrzebujemy. Zadecyduje najkorzystniejsza cenowo oferta, której w kontekście włoskiego Mastera i brytyjskiego Hawka może być trudno dla Lockheed Martinowi osiągnąć.
(MC)