2013-07-04 07:45:31
Bezzałogowe pojazdy rozpoznawcze dla polskiego zwiadu
Rozpoczęła się analiza rynku prowadzona przez Inspektorat Uzbrojenia która dotyczyć ma pozyskania 50 mobilnych bezzałogowych pojazdów rozpoznawczych. Z dokumentów wynika, że mają to być małe środki rozpoznawcze przewidziane dla plutonów rozpoznawczych szczebla batalionu ogólnowojskowego.
W naszym kraju w kwestii bezzałogowców lądowych niewątpliwie największe doświadczenia ma warszawski PIAP, ta firma z pewnością będzie faworytem potencjalnego postępowania, a na pewno wiarygodnym partnerem w analizie rynku. fot. Mariusz Cielma.
Przewidziano dostawy nowych środków rozpoznawczych na lata 2015-2018.
Od pojazdów oczekuje się maksymalnej masy 20 kilogramów, bezprzewodowego kierowania, elektrycznego napędu, modułowej możliwości montażu kamery dziennej, nocnej, termowizyjnej (rozpoznanie człowieka z odległości min. 500 metrów), chwytaka (zasięg pracy 100 cm od obrysu pojazdu i udźwig min. 1,5 kg), mikrofonu kierunkowego, zasięg sterowania i transmisji danych na dystansie 500-1000 metrów (teren) oraz 300-500 metrów (obszar zurbanizowany), transmisja z danych z opóźnieniem nie większym od 100ms, autonomiczna diagnostyka. Ciekawostką jest oczekiwanie, aby obraz wyświetlany był także na binokularze mocowanym na hełmie operatora. Oczekuje się 6 godzinnego czasu działania baterii w tym 2 godzin jazdy.
Przewidziano użytkowanie pojedynczego pojazdu przez okres 5 lat.
Wojskowi oczekują prócz dostawy sprzętu pakietu szkoleniowego dla 48 operatorów, 4 remontowców oraz 2 osób o instruktorskim poziomie wiedzy.
Na informacje ze strony zainteresowanych podmiotów Inspektorat Uzbrojenia oczekuje do dnia 19 sierpnia 2013 roku.
(MC)