2013-11-05 18:10:33
Sekretarz Kerry w Polsce
Późnym wieczorem w poniedziałek prosto z Arabii Saudyjskiej z wizytą do naszego kraju przybył sekretarz stanu USA John Kerry. Rozmowy dotyczyły głównie kwestii gospodarczych, często powiązanych z nimi (modernizacja armii i jej kierunki) obronnych i zapewne obejmują próbę odbudowy wzajemnych relacji ze starym kontynentem podkopanych tzw. aferą podsłuchową. Polska wielokrotnie uważana była za amerykański głos na kontynentalnej Europie, jest też najważniejszym partnerem handlowym i militarnym Stanów Zjednoczonych w tej części Europy. Dodatkowo poruszono kwestie obecności wojskowej i wsparcia Afganistanu po 2014 roku, przyszłości sojuszu NATO także w nawiązaniu do przyszłorocznego szczytu w Wielkiej Brytanii, współpracy wywiadowczej czy wzmocnienia bilateralnych więzi strategicznych. Jednak czas i miejsca wizyty nie są przypadkowe.
Aktualnie najważniejszym elementem współpracy jest pierwszy w historii Polski, stały amerykański kontyngent wojskowy - Det. 1 z 52nd Opertional Group, należącej do 52nd Fighter Wing z bazy Spandaghlen. Został on rozlokowany w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Sekretarz Kerry, prócz symbolicznej wizyty na grobie zmarłego Tadeusza Mazowieckiego, rozmów z polskimi oficjelami, wybrał właśnie Łask na główny punkt w programie wtorkowej wizyty. Dziś, prócz Afganistanu, rozwoju Wojsk Specjalnych, to najbardziej wizerunkowy element militarnej współpracy polsko-amerykańskiej. W Łasku Kerry odznaczył ppłka Wojciecha Bagrana z JW Grom odznaczeniem Meritorious Service Medal (Medalem za Chwalebną Służbę).
Odznaczenie ppłka Bagrana jest dowodem uznania dowództwa wojsk amerykańskich dla polskich "specjalsów", ale nie tylko - Kerry wielokrotnie podkreślał profesjonalizm polskich żołnierzy służacych w Afganistanie - fot. Tomasz Kwasek.
Wcześniej odbył rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem, ministrem spraw zagraniczych Radosławem Sikorskim oraz szefem resortu obrony Tomaszem Siemoniakiem, które dotyczyły w dużej mierze sfery obronnej i bezpieczeństwa. Ich tematem były kwestie budowy amerykańskiej bazy rakiet przechwytujących SM-3IIA w Redzikowie (planowana działalność operacyjna od 2018 roku) w ramach amerykańskiego programu przeciwbalistycznego EPAA. Strona amerykańska zapewnia o aktualności planów, nawet pomimo znanego wzrostu kosztów projektu (program Aegis Ashore, czyli baterie rozmieszczone na Hawajach oraz Rumunii zamiast kosztować 813 mln USD pochłoną przynajmniej 1,6 mld USD, razem z polską bazą 2,3 mld USD). Teoretycznie budowa polskiego elementu programu EPAA powinna rozpocząć się w 2015 roku. Program będzie realizowany (może być pewne opóźnienie), potwierdził to w oficjalnym przemówieniu w Łasku minister obrony Tomasz Siemoniak. Poza tym powstająca infrastruktura w najważniejszych elementach nie ma charakteru stałego. Zakłada się możliwość przygotowania do przemieszczenia Aegis Ashore w czasie 120 dni. W 2012 roku koszt utworzenia systemu w Polsce (z zakupem jego elementów, głównie radar SPY-1, wyrzutnie Mk41 z pociskami SM-3IIA, stanowisko dowodzenia i kierowania) szacowano na 746 mln USD.
"Wspieramy program obrony przeciwrakietowej, przyjmując na swoje terytorium bazę, która ma powstać w 2018 roku w Redzikowie" - powiedział minister Siemoniak. Dodał, że założone terminy instalacji elementów bazy zostaną dotrzymane, a element EPAA stworzy nową jakość w amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce - fot. Tomasz Kwasek.
Oficjalnie nie uajwniono, na ile sekretarz stanu i generalnie strona amerykańska w rozmowach z polskimi decydentami podejmowała temat programów modernizacyjnych polskich Sił Zbrojnych. Na pewno jednak był to jeden z zasadniczych elementów dialogu, sam Kerry w swoim wystąpieniu w Łasku wspominał kilka razy o planowanych przez polski MON inwestycjach w nowe uzbrojenie oraz sprzęt i - niedwuznacznie sugerując "najlepsze rozwiązania" - wskazywał na stojacy za nim samolot F-16 Jastrząb. I chociaż część z programów modernizacyjnych można scharakteryzować jako „europejskie” (np. zakup okrętów podwodnych), pozostaje całe gros tematów możliwych do wspólnej polsko-amerykańskiej dyskusji i współpracy, a związanych z obroną powietrzną średniego zasięgu, systemami dowodzenia czy bezzałogowcami. Sam Kerry wskazywał na innowacyjne rozwiązania oferowane przez amerykański przemysł obronny, nieskromnie dodając: "z naszym uzbrojeniem staramy się być konkurencyjni na rynku światowym".
(MC)