2016-03-20 07:18:10
Szef IU – wszyscy mają pretensje
„Nie słyszałem jeszcze dobrego słowa o Inspektoracie Uzbrojenia, wszyscy mają pretensje – mówił na posiedzeniu parlamentarnej podkomisji szef IU generał brygady Adam Duda, przytaczając także pewien zasób liczb i zebranych doświadczeń z realizacji 14 kluczowych dla Sił Zbrojnych programów modernizacyjnych.
Obecnie Inspektorat Uzbrojenia prowadzi blisko 800 projektów, od prostych, związanych choćby z zakupem sprzętu informatycznego, po bardzo skomplikowane, jak okręty podwodne. W całym IU służy i pracuje blisko 400 osób, tylko 260-270 z nich związanych jest bezpośrednio z kontraktowaniem. Na każdego średnio przypadają zatem blisko trzy postępowania.
Problemem IU jest nie tylko mało liczny, w stosunku do zadań, potencjał kadrowy. Wojskowym nie sprzyja obowiązujący system zakupów związany z regulacjami Prawa zamówień publicznych czy wewnętrznymi biurokratycznymi wymogami. Według generała Dudy, powinniśmy się zastanowić nad napisaniem prawa zamówień publicznych oddzielnego dla postępowań wojskowych. W dzisiejszej sytuacji, miesiącami trwa analizowanie samych wniosków formalnych o dopuszczenie zainteresowanych do przetargu, a często takich wniosków jest po kilkanaście w postępowaniu. „A jeszcze jak są to zagraniczne podmioty, kiedy trzeba weryfikować dokumenty, które przedłożyli przez ambasady, trzeba potwierdzać, czy jest to faktycznie dokument w tym kraju potwierdzony” - mówił Duda, problem narasta. Bez bazy dokumentów, opracowań, IU musi sprawdzić, czy zagraniczny podmiot faktycznie posiada wymagane w warunkach środki finansowe czy doświadczenie.
„Kupno uzbrojenia poprzez Prawo zamówień publicznych, z naszego doświadczenia, w naszej ocenie, wydaje się konieczne do zmiany” - podsumował generał. Dodatkową kwestią są zakupy przy powołaniu się na unijny artykuł 346 z Traktatu o Funkcjonowaniu UE, chodzi o tzw. bezpieczeństwo państwa i faktyczne ograniczenie konkurencyjności. Do 2013 roku większość zleceń dla polskich firm udzielano w ramach wewnętrznej decyzji MON numer 291, teraz dla każdego postępowania należy wykazać występowanie „BP”.
W jego opinii, na bazie dotychczasowych doświadczeń, zmiana na lepsze nie nastąpi poprzez utworzenie Narodowej Agencji Uzbrojenia. Szukając rozwiązań nie należy dokonywać rewolucji, ale usprawnić procedury, odbiurokratyzować postępowania.
Wojskowym wcale nie pomaga postawiony przez przełożonych i siebie wymóg poszukiwania dostawców pośród krajowych podmiotów. W ostatnich pięciu latach IU do polskiego przemysłu kierował średnio 69% zakupów, spośród 15,5 mld PLN do krajowych firm trafiło 10,5 mld PLN. W roku ubiegłym wskaźnik i wartość były jeszcze wyższe, to odpowiednio 74% i 3,9 mld PLN. Od 2009 roku, w praktyce od nowego PMT, zmieniono filozofię modernizacji Sił Zbrojnych, nie chodzi o prosty zakup sprzętu, ale ten wynika z przewidzianych do osiągnięcia zdolności operacyjnych.
(MC) na podstawie zapisów z posiedzenia podkomisji ds. polskiego przemysłu obronnego i modernizacji technicznej SZ