2012-11-28 14:48:38
Czesi wytargowali to co chcieli
Kilka miesięcy mniej czy bardziej realnego straszenia nie przedłużaniem umowy na leasing samolotów Gripen i efekty są. Według ministra obrony Alexandra Vondra negocjacje ze Szwedami z Saaba trwały cztery miesiące dłużej, ale oferta jest zdecydowanie lepsza. Szczegółów nie wyjawił, twierdząc, że najpierw muszą poznać je przedstawiciele Rady Bezpieczeństwa. Wydaje się jednak, że targ zostanie ubity, dla Czechów wcale to nie komfortowa sytuacja, że po kilku latach muszą przesiadać się na inne myśliwce.
Rząd czeski krańcowy termin negocjacji wyznaczył na koniec listopada, grożąc, że ogłosi nowy przetarg na pozyskanie samolotów bojowych dla sił powietrznych. W 2004 roku podpisano 10-letni kontrakt na dzierżawę 14 samolotów Gripen za kwotę 19,6 mld koron czeskich. Umowa miała wygasnąć z końcem 2014 roku.
Nasi południowi sąsiedzi lubią „przyciskać” światowych dostawców uzbrojenia. Zamawiają ponad 200 Pandurów, grożą zerwaniem umowy i pozostaje ich nieco ponad 100, z 5 samolotów CASA C295M pozostają 4, przyciskają Szwedów w sprawie Gripenów. Ile w tym jest strategii, a ile zwykłej walki o swoje?
(MC)