2014-02-18 21:47:51
Pech amerykańskiego okrętu w pobliżu Soczi
Amerykańska fregata USS Taylor (typ Perry) skierowana na Morze Czarne wraz z desantowcem USS Mount Whitney jako ewentualny zespół ewakuacyjny miała w zeszłym tygodniu sporego pecha. Weszła na mieliznę.
USS Taylor jest niewiele młodszy od naszego ORP Gen. Pułaski, jednak pełni już rolę pomocniczą i takie zadania wypełniał na Morzu Czarnym. fot. Łukasz Pacholski/Dziennik Zbrojny
Do zdarzenia doszło podczas próby cumowania fregaty 12 lutego w tureckim porcie Samsun (230 mil morskich od Soczi). Jednostka pozostała w porcie do oceny uszkodzeń, ale wiadomo, że objęły one poszycie okrętu. Do tej pory USS Taylor wyłączony jest z akcji.
Komentatorzy, ironizując zwracają uwagę, że tak kończy się działalność zespołu okrętów US Navy na obszarze nieznanego Amerykanom Morza Czarnego. W ten obszar flota zapuszcza się incydentalnie. Warto także zauważyć, gest Amerykanów wobec Rosji. By nie drażnić Moskwy skierowali w ten rejon wiekową i prawie bezbronną fregatę (Perry US Navy mają zdemontowane wyrzutnie Mk13, podobne jednostki w Polsce użytkują jeszcze ten typ uzbrojenia).
(MC)