2014-03-11 22:00:14
Rosyjski desant dywizji spadochroniarzy
Z polecenia prezydenta Władimira Putina rozpoczęły się ćwiczenia rosyjskich wojsk powietrznodesantowych. Po raz pierwszy w rosyjskiej historii, podczas jednego ćwiczenia desantowanych będzie blisko 3500 spadochroniarzy. Sprawdzian obejmie dowództwo i żołnierzy 98. Gwardyjskiej Dywizji Powietrznodesantowej z Iwanowa (300 kilometrów na północny wschód od Moskwy). Całymi ćwiczeniami pokieruje dowódca wojsk powietrznodesantowych generał Władimir Szamanow.

Rosyjskie wojska powietrznodesantowe posiadają związki taktyczne w całości przygotowane do desantu spadochronowego oraz transportu lotniczego. Tym razem ćwiczenia obejmą żołnierzy 98. Dywizji z Iwanowa. fot. MO Rosji.
Manewry potrwają do 14 marca. Obejmą całe spektrum działań spadochronowego zgrupowania dywizyjnego. Żołnierze zgodnie z planami przemieścili się w miejsce koncentracji, dopiero w trakcie operacji poznają miejsce gdzie zostanie wykonane zadanie. Liczba zaangażowanych maszyn transportowych (36 sztuk) oraz przewidziane do udziału wojska sugerują, że operacja zostanie przeprowadzona falami. Desant poprzedzi zrzut pododdziału rozpoznawczego, następnie pododdziałów spadochronowych, inżynieryjnych, artyleryjskich (możdzierze samobieżne 2S9 Nona-S), rakiet przeciwlotniczych. Prócz skoczków na tarach desantowych zostanie zrzucony etatowy sprzęt ciężki. 3500 żołnierzy weźmie udział w operacji desantowej, w całych ćwiczeniach łącznie 4000.
Rosyjskie wojska powietrznodesantowe są rozmieszczone na całym terytorium Rosyjskiej Federacji. Tworzy je blisko 30 tysięcy żołnierzy. Z racji swojej elitarności oraz rozległości terytorialnej państwa (uzasadnienie dla taktycznego desantu spadochronowego szczebla pułku czy nawet dywizji) stanowią siły szybkiego reagowania. Aktualnie tworzą je cztery dywizje (7. z Noworosyjska – prawdopodobnie jej elementy aktualnie operują na ukraińskim Krymie, 76. z Pskowa, 98. z Iwanowa i 106. z Tuły). Warto wyróżnić, że dwie dywizje (7. i 76.) są formacjami desantowo-szturmowymi (bardziej przywiązane do transportu na lotniska oraz śmigłowców), a pozostałe dwie (98. i 106.) powietrzno-desantowymi – zrzut na spadochronach ludzi i sprzętu. Typowa rosyjska dywizja to dwa pułki bojowe (desantowo-szturmowe lub powietrznodesantowe), pułk artylerii, pułk przeciwlotniczy i jednostki wsparcia. Prócz dywizji, generałowi Szamanowi podlegają jeszcze cztery brygady desantowo-szturmowe, pułk specjalnego przeznaczenia i pułk łączności. To na co zwracają uwagę dowódcy rosyjscy, to brak w formacji integralnych jednostek lotniczych, jak przykładowo w polskiej 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej dwa dywizjony śmigłowców, co ogranicza pewną autonomię formacji w transporcie oraz sile ognia - bezpośrednie wsparcie lotnicze.
(MC)