2012-09-01 10:45:18
Pentagon: interwencja w Syrii byłaby bardzo trudna
Według Pentagonu, aby zapewnić ochronę syryjskich laboratoriów i składów bronichemicznej i biologicznej w przypadku interwencji potrzebne będzie zaangażowanie 75 tys. żołnierzy wojsk lądowych. Informacja została podana przez przedstawicieli Departamentu Obrony USA.
Eksperci Pentagonu badają różne możliwości działania w Syrii w przypadku gdyby takich rozwiązań zażądał prezydent Barak Obama, który zagroził interwencją w przypadku użycia takich rodzajów środków bojowych przez prezydenta Asada. Analiza przeprowadzona przez Central Command US Army wskazuje na to, że arsenały broni chemicznej będą potrzebowały specjalnego nadzoru w przypadku upadku reżimu.
Chodzi przede wszystkim o możliwość przejęcia wspomnianych składów przez ekstremistów islamskich, w tym tych powiązanych m.in. z al-Nusra.
Amerykański wywiad wojskowy podaje liczbę co najmniej 50 laboratoriów i magazynów do produkcji i przechowywania chemicznych środków bojowych.
Według dyrektora Wywiadu Narodowego USA Jamesa Clappera w Syrii po ewentualnej interwencji utworzy się próżnia polityczna którą zagospodarują ekstremiści, co powoduje wzmożoną troskę o obiekty związane z produkcją broni chemicznej i bakteriologicznych.
Pentagon nadal jest zdania, że w przypadku Syrii lepiej jest używać nacisków i wpływów politycznych, dyplomatycznych oraz gospodarczych, powstrzymując się od metod wojskowych.
(Piotr Woźniak)