2013-10-02 12:39:06
Nie ma kolegów – dwaj generałowie marines do zwolnienia
Dwóch dowódców, generałów dywizji – Charles M. Gurganus oraz Gregg A. Sturdevant dowódca piechoty morskiej gen. James F. Amos rekomendował u Sekretarza Marynarki do zwolnienia z obowiązków. Wszystko to wyniku śledztwa prowadzonego przez Dowództwo Centralne dotyczącego ataku z września 2012 roku na bazę lotniczą Camp Bastion (prowincja Helmand w Afganistanie) w którym zginęło dwóch żołnierzy, ośmiu zostało rannych a zniszczonych zostało 6 samolotów AV-8 Harrier II.
Atak na Camp Bastion przygotowywany był od 2011 rok i okazał się szczególnym medialnym sukcesem rebeliantów (miejsce ataku oraz zniszczenia materialne).
Generał Gurganus był dowódcą Regionalnego Dowództwa Południowy Zachód (Afganistan podzielony jest operacyjnie na 6 dowództw regionalnych). Stwierdzono, że dowódca nie stworzył optymalnego systemu obronnego infrastruktury koalicyjnej Camp Bastion – Leatherneck. W przeciągu pół roku w rejonie operacji liczba wojsk ISAF zmniejszyła się z 17 do 7,4 tysiąca, nie dostosowano jednak struktury i organizacji na obszarze 30 tysięcy kilometrów kwadratowych posiadając w dalszym ciągu 196 posterunków i baz w 19 dystryktach. Amerykanie i Brytyjczycy nie byli w stanie skutecznie osłonić tylu obiektów, nie doceniono przeciwnika i jego inteligencji do wykorzystania słabych punktów w obronie. Bałagan w dowodzeniu był taki, że w praktyce ani w Camp Bastion ani w Leatherneck nie było jasnego wskazania, kto w danym momencie odpowiada za kierowanie bezpieczeństwem obiektów. 13 z 24 wież strażniczych w Camp Bastion nie było obsadzonych strażą. Gurganus prosił o posiłki, ale w związku z decyzją polityczną prezydenta Baracka Obamy, redukcje postępowały.
Wskazano, że dowódca 3. Skrzydła Lotniczego USMC gen. Sturdevant również odpowiada za zaniedbania w obronie strefy lotniczej AV-8B na brytyjskim Camp Bastion (sąsiednie Leatherneck było bazą piechoty morskiej, ale bez pasa startowego, stąd Harriery USMC operowały z brytyjskiej infrastruktury).
W przypadku generała Gurganusa ciekawe jest, że w senacie amerykańskiej znajdował się już wniosek dotyczący jego awansu na generała broni (ang. generał porucznik - 3 gwiazdki) – już został wycofany.
Dowódca USMC gen. Amos powiedział, że obaj generałowie byli jego kolegami, razem służyli od dekad, ale ranga dowódcy wojskowego wymaga odpowiednio wysokich standardów, generałowie Gurganus i Sturdevant nie spełnili ich w tym przypadku i zawiedli, co najgorsze narazili podległe wojska na straty.
(MC)