2014-02-24 21:03:12
1300 kilometrów przez środkową Afrykę
20 stycznia 2014 prezydent Francji Francois Hollande wydał polecenie wzmocnienia wojsk francuskich działających w ramach operacji Sangaris w Republice Środkowoafrykańskiej. Ze składu zgrupowania Krogulec (Epervier), z Ndżameny (Czad), w stronę Bangui (Republika Środkowoafrykańska) wyruszyło kompanijne zgrupowanie taktyczne. Przed żołnierzami było blisko 1300 kilometrów afrykańskich dróg.

Przed kompanijnym zgrupowaniem blisko 1300 kilometrów przez Afrykę.
Zgrupowanie utworzono z dwóch plutonów piechoty pieszego pułku Czadu (francuski oddział zmechanizowany piechoty morskiej, Régiment de Marche du Tchad), plutonu pancernego (ze składu 12 pułku kirasjerów, 12ème Régiment de Cuirassiers) oraz pododdziału logistycznego (ten ostatni dołączył już w trakcie marszu w rejonie Sarh w Czadzie).
Po trzech dniach, 23 lutego 2014, zgrupowanie taktyczne przekroczyło granicę z Republiką Środkowoafrykańską i weszło pod komendę dowództwa operacji Sangaris.

Tak może być chyba tylko we Francji. W skład zgrupowania przemierzającego środek Afryki wchodzą żołnierze z pułku pieszego Czadu ze składu piechoty morskiej wojsk lądowych (!). Zdjęcia: MO Francji.
Zgrupowanie Krogulec odgrywa bardzo ważną rolę w systemie francuskiej obecności militarnej w centralnej Afryce. Utrzymuje stabilność w samym Czadzie, stanowiło pierwszorzutowy element podczas operacji Serval w Mali, teraz działa w Republice Środkowoafrykańskiej (jest tam od stycznia także pluton pancerny). Z Czadu operuje także komponent lotniczy wspierający działania wojsk francuskich w operacji Sangaris.
Misja w Republice Środkowoafrykańskiej nie jest tylko wyzwaniem logistycznym. Wczoraj w wyniku ran odniesionych w ostrzelanym lekkim VBL zmarł kapral Damien Dolet z pancernego pułku piechoty morskiej.
(MC)