2014-10-27 08:22:07
Pierwsza strata Marines w Iraku
Pentagon poinformował o śmierci w Iraku jednego z żołnierzy piechoty morskiej. Zdarzenie nie jest związane z działalnością nieprzyjaciela. To drugi marine, jaki zmarł w tym rejonie, od czasu rozpoczęcia 8 sierpnia operacji militarnej przeciwko Państwu Islamskiemu.
Dziewiętnastoletni kapral Sean P. Neal z 2. batalionu 7. Pułku Piechoty Morskiej zginął w wypadku w Bagdadzie w ostatni czwartek. Okoliczności zdarzenia są przedmiotem dochodzenia. To pierwszy amerykański wojskowy zmarły w Iraku od czasu oficjalnego wycofania wojsk. Jednocześnie, to drugi marine zmarły w tym rejonie od czasu rozpoczęcia ataków na pozycje Państwa Islamskiego. 1 października br. w północnej części Zatoki Perskiej pilot MV-22 Osprey (komponent powietrzny 11. Jednostki Ekspedycyjnej Piechoty Morskiej stacjonującej na pokładzie USS Makin Island) stracił nad maszyną kontrolę. Do wody wpadło dwóch członków załogi, w tym kapral Jordan L. Spears. Osprey powrócił szczęśliwie na okręt, jednak akcja ratownicza nie zakończyła się w pełni sukcesem, nie odnaleziono kaprala Spearsa.
W operację Inherent Resolve (kryptonim działań przeciwko Państwu Islamskiemu) zaangażowane są przede wszystkim sił lotnicze, obecnie w dużej mierze skupione wokół skrzydła lotniczego lotniskowca USS Carl Vinson. Oprócz nich, na terenie Iraku obecni są liczni amerykańscy doradcy, a ochronę obiektów w Bagdadzie wzmocniono jednostką interwencyjną marines podległą Dowództwu Centralnemu.
(MC)