2014-12-17 10:42:58
Pierwszy rejs indyjskiego atomowego okrętu podwodnego
Po raz pierwszy, 15 grudnia br., w morze wypłynął budowany przez Indie atomowy okręt podwodny INS Arihant. Jak ważne było to wydarzenie, świadczy obecność na nim ministra obrony Manohar Parrikar. Indie zapowiadają także dzierżawę od Rosji drugiego atomowego okrętu podwodnego, posłuży do szkolenia załóg.

Tak jak wiele innych indyjskich programów zbrojeniowych, także w przypadku INS Arihant wymagano cieprliwości. Okręt wypłynął w końcu w morze.
Wyjście w morze nastąpiło po 18 miesiącach od zakończenia prób portowych. Jednostka budowana jest przez Shipbuilding Centre w Vishakapatnam. Opuszczającemu port okrętowi towarzyszył przynajmniej jeden śmigłowiec marynarki wojennej. Przewduje się, że za około rok okręt trafić może do służby.
INS Arihant, prekursor całej linii indyjskich atomowych okrętów podwodnych nie jest dużą jednostką. Wypiera 6000 ton i napędzany jest reaktorem atomowym o mocy około 80 MW. Indie o podwodnych okrętach napędzanych tego rodzaju siłowniami myślały już od lat 60-tych. W praktyce program ATV (Advanced Technology Vessel) uruchomiono w 1984 roku. Sam Arihant wodowany został w roku 2009. Nie będzie tylko jednostką doświadczalną, w jego arsenale oprócz torped znajdą się także pociski balistyczne K-15 oraz K-4. Właśnie rozpoczęte testy morskie sygnalizowano już od wiosny 2012 roku. Jak większość lokalnych programów zbrojeniowych, atomowy również napotkał duże problemy związane z technologiami. W przełamaniu pomogła dzierżawa rosyjskiego okrętu podwodnego projektu 971, a nazwanym INS Chakra, który od 2012 roku służy na okres 10 lat w indyjskiej MW. Do tej pory spekulowano, przy okazji jednak ważnego dla Indii wydarzenia potwierdzono, do celów szkolenia załóg planuje się wypożyczenie kolejnego rosyjskiego atomowego okrętu podwodnego.
Indie, wraz z przejęciem INS Chakra dołączyły do bardzo skromnego grona użytkowników atomowych okrętów podwodnych. Dziś zalicza się do nich dodatkowo Stany Zjednoczone, Rosję, Chiny, Wielką Brytanię oraz Francję. Nakreślone plany w tym temacie ma także Brazylia.
(MC)