2016-02-12 20:24:36
Polsko-amerykańskie strzelania artyleryjskie
Na poligonie Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu wspólnie ćwiczyli żołnierze dywizjonu zabezpieczenia Centrum oraz baterii Cobra z 2 Pułku Kawalerii USA. Polacy wyposażeni w 122 mm haubice samobieżne 2S1 Goździk oraz Amerykanie ze swoimi haubicami ciągnionymi M777 wykonywali jednocześnie zadania ogniowe do tych samych celów.

W tym czasie polskie i amerykańskie pododdziały rozpoznawcze, zajmujące punkty obserwacyjne na jednym ze wzgórz toruńskiego poligonu, obsługiwały strzelania. Oceniały one przede wszystkim dokładność rażenia wyznaczonych celów oraz czas reakcji ogniowej.
Dowódca baterii artylerii samobieżnej, kpt. Tomasz Pograniczny, zapytany o korzyści płynące z tego typu przedsięwzięć podkreślił, że dają one obu stronom szansę zdobycia dodatkowych doświadczeń. Pomimo różnic sprzętowych zadania stojące przed artylerzystami z różnych krajów są identyczne. Zadowolenia nie kryli również żołnierze amerykańscy. W opinii kpt. Brandona Cummingsa, dowodzącego baterią Cobra, każdy strzał oddany przez jego pododdział pozwoli w przyszłości wykonywać zadania ogniowe szybciej i dokładniej, a do tego dąży każdy artylerzysta.
Po zakończeniu strzelań żołnierze znaleźli czas, aby nawzajem przyjrzeć się sprzętowi z którego korzystają sojusznicy i zapytać o szczegóły codziennego szkolenia.
Amerykańscy żołnierze to pododdział artylerii (bateria) ze składu 2 Pułku Kawalerii z Vilseck w Niemczech. Biorą udział w operacji Dragoon Shock - polegającej na szybkim przegrupowaniu pododdziałów na Litwę. W ramach przejazdu przez Polskę, nasi sojusznicy zatrzymali się w Toruniu, gdzie biorą udział w szkoleniu z artylerzystami z CSAiU.
Tekst: kpt. Tomasz Kisiel
Fot.: kpt. Tomasz Kisiel, kpr. Maciej Hering