Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2021-06-10 06:43:41

Chorwaci przesiadają się na Rafale

     Trwające od ponad dekady poszukiwania następców chorwackich odrzutowców MiG-21bisD/UMD dobiegły końca. 28 maja br. chorwacki rząd ostatecznie potwierdził wybór francuskiej oferty zakładającej dostawę 12 używanych samolotów Dassault Rafale. Decyzja została formalnie ogłoszona przez premiera Chorwacji, Andreja Plenkovića, w czasie uroczystości z okazji Dnia Sił Zbrojnych oraz ich 30. rocznicy utworzenia. Transakcja zostanie zrealizowana w formie umowy międzyrządowej, która powinna zostać zawarta przed końcem 2021 roku. O ile rzecz jasna nie dojdzie do opóźnień związanych z negocjacjami szczegółowych warunków umowy. Zakup Rafale będzie największym jak dotąd, pod względem wartości, programem modernizacyjnym chorwackiego Ministerstwa Obrony.

Następcy MiG-21 

   Francuska oferta została ostatecznie wybrana spośród czterech złożonych. Pozostałe propozycje zakładały możliwość dostaw fabrycznie nowych myśliwców Lockheed Martin F-16C/D Block 70, Saab JAS 39 Gripen oraz używanych samolotów F-16C/D Block 30. Maszyny używane miały być podstawą oferty izraelskiej. Ocenę złożonych propozycji rozpoczęto w listopadzie ubiegłego roku. Sama procedura przetargowa została rozpoczęta natomiast jeszcze w styczniu 2020 roku. Przy czym była to już kolejna próba w wyłonienia następcy chorwackich MiG-21 podjęta w ostatniej dekadzie. 

 Wraz z podjęciem decyzji o zakupie Rafale, Chorwacja stanie się piątym użytkownikiem eksportowym samolotów tego typu. Wcześniej decyzje o takim wyborze podjęły Katar, Indie, Egipt oraz Grecja.  Fot. Armée de l’Air et de l’Espace

   Decyzja o rozstrzygnięciu postępowania na zakup nowych samolotów wielozadaniowych argumentowana została koniecznością ochrony terytorium i granic w coraz bardziej niestabilnym świecie. Chorwacki premier zaznaczył, że jego kraj musi być w stanie kontrolować przestrzeń powietrzną jak i morze, a także zapewnić sobie stabilność i niezależność energetyczną. Według wypowiedzi premiera, wszyscy uczestnicy konkursu na nowy samolot bojowy mogli liczyć na równe traktowanie. Francuska oferta okazała się być jednak najlepsza pod względem ceny. Uznano ją również za najlepszą pod względem jakości, rozpatrując eksploatację maszyn w ujęciu długoterminowym. Wśród walorów technicznych Rafale chorwaccy politycy podkreślali m.in. zdolność do lotu z prędkością naddźwiękową bez użycia dopalaczy, czy też obniżoną skuteczną powierzchnię odbicia radarowego. Najpoważniejszym rywalem Rafale w chorwackim postępowaniu miały być fabrycznie nowe F-16 Block 70/72. Przy czym pierwotna oferta amerykańska, według francuskiego dziennika "La Tribune" miała być zdecydowanie droższa, bowiem została wyceniona na kwotę 1,6-1,8 mld USD. Przy czym strona amerykańska miała ostatecznie wyrażać gotowość do jej negocjacji. Zakup francuskich samolotów przeznaczonych dla Chorwackich Sił Powietrznych (Hrvatsko Ratno Zrakoplovstvo) ma pochłonąć natomiast 999 mln EUR (ok. 1,2 mld USD). Kontrakt obejmuje dostawę 10 maszyn w wariancie jednomiejscowym (Rafale C) oraz pary dwusterów (Rafale B). Nowe odrzutowce trafią zapewne do 191. Eskadry Samolotów Myśliwskich (191. Eskadrila Lovačkih Aviona) użytkującej obecnie MiG-21, a stacjonującej w bazie Zagrzeb–Pleso.

   Samoloty pozyskane przez Chorwację będą maszynami używanymi, eksploatowanymi wcześniej przez Armée de l'air. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez stronę chorwacką zakupione Rafale mają dysponować wciąż resursem ok. 3800 godzin (z 7000 godzin na jakie obliczono oryginalnie płatowce maszyn tego typu), przy czym istnieje możliwość przedłużenia resursów o kolejne 2000 godzin (do 9000 godzin łącznie) lub więcej. Zgodnie z zapowiedziami chorwackich władz, samoloty mają pozostać w służbie co najmniej 30 lat. Poza samymi samolotami strona francuska zapewni dostawę symulatora lotu. Będzie również odpowiedzialna za przeszkolenie chorwackiego personelu latającego i naziemnego, a francuski producent zapewni także wsparcie eksploatacji odrzutowców przez trzy lata.  Dostarczone samoloty mają być objęte 12 miesięczną gwarancją.

   Francusko–chorwackie porozumienie obejmować ma również dostawy części zamiennych oraz dostawę pakietu uzbrojenia. Jego skład oficjalnie pozostaje, przynajmniej dotychczas, nieujawniony. Choć według informacji francuskiego dziennika "La Tribune" uwzględniać ma pociski powietrze-powietrze MICA (według portalu "Second Line of Defense" nowsze MICA NG), bomby precyzyjne AASM oraz amunicję do działka kal. 30 mm. Pod względem gospodarczym, przyjęta formuła umowy nie zakłada offsetu. 

   Zgodnie z warunkami zawartego porozumienia, dostawa pierwszych sześciu samolotów zostanie zrealizowana w 2024 roku. Pozostałe sześć maszyn trafi do Chorwacji rok później. Przy czym o ile takie informacje przekazał oficjalnie chorwacki rząd, to nieoficjalnie podawano również, że pierwsze sześć maszyn zostanie przekazanych stronie chorwackiej jeszcze w trzecim kwartale 2023 roku, natomiast pozostałe miałyby zostać dostarczone 18 miesięcy później. Przejdźmy do finansów. Według komunikatu chorwackiego Ministerstwa Obrony płatności za transakcję będą realizowane w ratach w latach 2022-2025. Pozwoli to uniknąć ryzyka naruszenia kryteriów przyjęcia do strefy Euro. Same warunki spłat miały zostać nie najlepiej ocenione w przypadku francuskiej oferty. Co warte odnotowania, wraz z zakupem Rafale i spłatami należności chorwacki resort obrony po raz pierwszy osiągnie rekomendowany przez NATO poziom 2% PKB wydatków alokowanych na sferę obronną (w 2020 roku było to 1,83 %PKB).

Do kilku razy sztuka 

   Przypomnijmy, że poprzednie, nieudane postępowanie na zakup nowych samolotów dla chorwackiego lotnictwa zostało rozpoczęte w 2015 roku. Wśród maszyn, których zakup początkowo rozważano znalazły się szwedzkie samoloty Saab JAS 39C/D Gripen, używane Mirage 2000 ze stanu Armée de l'air, a także południowokoreańskie FA-50 Golden Eagle. Izraelski rząd miał w tym przypadku początkowo oferować dostawę używanych F-16A/B, jednak ze względu na ofertę szwedzkiej konkurencji, ostatecznie przedstawił propozycję sprzedaży nowszych F-16C/D Block 30. Do rywalizacji finalnie stanęło czterech oferentów. Propozycje przedstawiły rządy Grecji, Izraela i USA, a także Szwecji. Przy czym oferta grecka również zakładała możliwość dostawy używanych F-16C/D Block 30. Strona południowokoreańska ostatecznie nie przystąpiła do rywalizacji pomimo otrzymania w lipcu 2017 roku zapytania ofertowego, jak i pierwotnych zapowiedzi o zamiarze uczestnictwa w postępowaniu. Decyzję taką ostatecznie uargumentowano stwierdzeniem, że FA-50 nie spełniał wymagań chorwackiego Ministerstwa Obrony. 

   Choć spośród złożonych ofert wybrano ostatecznie izraelską, to postępowanie zakończyło się jednak fiaskiem. Przyczyną takiego stanu rzeczy był brak zgody amerykańskiej administracji na transakcję w postaci proponowanej przez stronę izraelską. Kością niezgody okazała się być kwestia modernizacji izraelskich maszyn. Strona amerykańska domagała się bowiem demontażu wyposażenia, które pojawiło się na izraelskich F-16 w toku służby i prowadzonych modernizacji. Chorwacki resort obrony jeszcze na krótko przed anulowaniem transakcji informował z kolei, że nie zaakceptuje dostawy samolotów w innej postaci niż zostało to uwzględnione w wynegocjowanej umowie. Porozumienie chorwacko–izraelskie zakładało, że pierwsze z 12 używanych F-16C/D miały być przekazane nowemu użytkownikowi jeszcze przed końcem 2020 roku. Ostatnie maszyny miały natomiast zasilić chorwackie lotnictwo dwa lata później. Wedle ówczesnych założeń samoloty miały być użytkowane przez kolejne 25 lat. Ich roczny koszt eksploatacji w ciągu 10 lat od wprowadzenia do służby szacowano natomiast na 50 mln USD. Najpoważniejszą konkurencję dla oferty izraelskiej w pierwotnym postępowaniu stanowić miała propozycja szwedzkiej FMV, przy czym jednak, według agencji Reuters, miała być ona jednak wyceniona zdecydowanie wyżej od propozycji izraelskiej. 

Reakcje 

   Co znamienne, w promocję francuskiej oferty zaangażowana była bezpośrednio francuska Minister Sił Zbrojnych Florence Parly, która dwukrotnie w 2020 roku odwiedziła Chorwację. Według francuskiej prasy, dopięcie umowy należy oceniać jako jej osobisty sukces w obliczu silnego lobbingu amerykańskiego. Można w tym przypadku również zauważyć, że wśród najbardziej gorących orędowników oferty amerykańskiej znalazł się nacjonalistyczny blok Ruch Ojczyzny (Domovinski Pokret), który wprost nawoływał do przyjęcia oferty USA, co miało być aktem potwierdzającym strategiczny sojusz. Przy czym równocześnie, za zwolennika oferty zza oceanu uchodzić miał także wywodzący się z Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji, prezydent Zoran Milanović.

 Pozyskanie nowych samolotów wielozadaniowych jest o tyle istotne dla Chorwacji, że w ostatnich miesiącach jedynie cztery z 12 posiadanych MiG-21 pozostawało sprawnych. Ponadto samoloty te będą musiały zostać definitywnie wycofane w 2024 roku, ze względu na brak możliwości dalszego przedłużenia ich resursów. fot.  Ministerstwo Obrony Chorwacji

   Decyzja o zakupie Rafale przez Chorwację zaowocowała również pojawieniem się negatywnych komentarzy poddających w wątpliwość realność ocen dokonanych przez chorwacki zespół międzyresortowy oceniający przedstawione propozycje. Dla równowagi należy jednak dodać, że przywoływane przez krytyków transakcji argumenty są, przynajmniej częściowo, pozbawione zasadności. Tak dzieje się np. w przypadku konieczności remontów i modernizacji infrastruktury bazy Zagrzeb–Pleso. Ta musiałaby być bowiem zmodernizowana bez względu na wybrany tym samolotu. Bardziej zasadne wydają się w tym przypadku pytania dotyczące konieczności uzupełnienia braków jeśli chodzi o liczebność personelu naziemnego i latającego. Przy czym w praktyce dotyczyłoby to raczej każdej z ofert, bez względu na ostateczne rozstrzygnięcie. Pomijając pojawiające się zarzuty, należy przyznać, że wraz z dostawami samolotów Dassault Rafale, Chorwacja stanie się posiadaczem najnowocześniejszych samolotów bojowych spośród krajów byłej Jugosławii. Serbia, jedyna z nich i poza Chorwacją użytkująca samoloty wielozadaniowe, dysponuje bowiem obecnie 14 MiG-29. Z pośród nich cztery maszyny należą jeszcze do partii zamówionej w czasach istnienia Jugosławii. Pozostałe zostały natomiast podarowane w ostatnich latach przez Białoruś (cztery samoloty) i Rosję (sześć). O ile serbskie plany zakładają ich modernizację do wariantu MiG-29SM, to jednak Rafale powinny zapewnić przewagę lotnictwa chorwackiego, o ile będzie ono mogło wykorzystać pełnię możliwości bojowych jakie daje Rafale F3-R. Samoloty we wspomnianej wersji wyposażone są m.in. w radary Thales RBE2 z anteną z aktywnym skanowaniem elektronicznym (AESA), dysponują już możliwością przenoszenia pocisków Meteor(jak na razie brak informacji o planach zakupu wspomnianych pocisków), a ponadto zostały już zintegrowane z zasobnikami celowniczymi Talios. Samoloty doprowadzone do standardu F3-R dysponują również zmodernizowanymi systemami walki elektronicznej SPECTRA. 

   Po zakończeniu dostaw Rafale, Chorwacja ma samodzielnie wypełniać zadania z zakresu ochrony własnej przestrzeni powietrznej. Obecnie są one realizowane częściowo przez nieliczne MiG-21BisD/UMD oraz, na mocy zawartej umowy, przez węgierskie Gripeny. W przypadku prowadzonego postępowania na zakup nowych samolotów wielozadaniowych chorwackie ministerstwo obrony stanęło w praktyce pod ścianą, ze względu na brak możliwości dalszego przedłużania resursów sprawiających już od dłuższego czasu poważne problemy MiGów. W przypadku zawarcia umowy międzyrządowej o zakupie Rafale przed końcem 2021 roku, nowe samoloty powinny wejść do służby przed ostatecznym wycofaniem wysłużonych MiG-21.

Michał Gajzler

 

 

 

 

 

 




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
System SAN – wywiad z Zastępcą Szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michałem Marciniakiem

System SAN – wywiad z Zastępcą Szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michałem Marciniakiem

Pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Konsorcjum w składzie Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (lider) i Kongsberg Defence & Aerospace 30 stycznia 2026 roku zaw...

więcej polecanych artykułów