2012-02-26 22:39:52
Wieści z Singapuru - podsumowanie
W ciągu ostatnich kilkunastu dni dość często informowaliśmy o nowościach, jakie zaprezentowano lub kontraktach, jakie ogłoszono na największym salonie lotniczym w Azji, Singapore Air Show. W tym miejscu postaramy się krótko podsumować najciekawsze z doniesień prasowych z zakończonej 19 lutego singapurskiej imprezy. Oczywiście mamy tu na myśli doniesienia, które dotyczyły lotnictwa wojskowego.
Wśród przedstawionych w Singapurze nowości znalazł się m.in. ogłoszony 15 lutego przez firmę Lockheed Martin projekt modernizacji doskonale znanych samolotów F-16 do nowego standardu oznaczonego przez producenta jako F-16V. Wspomniana oferta uwzględnia m.in. instalację nowego radaru dysponującego anteną z aktywnym skanowaniem fazowym, modernizację komputera misji oraz architektury i samego wyposażenia kokpitu. Cytowani przez prasę branżową przedstawiciele LM mieli m.in. powiedzieć, że impulsem do przygotowania tego rodzaju oferty miało być zapotrzebowanie na modernizację już istniejących platform wynikające z jednej strony z konieczności zwiększenia możliwości bojowych sprzętu, z drugiej zaś ograniczona dostępność środków u niektórych klientów (w domyśle niepozwalająca na zakup maszyn nowej generacji). Modernizacja miałaby również zwiększyć kompatybilność F-16 z samolotami F-35 oraz F-22. Projekt można przynajmniej po części wiązać również z trwającymi od pewnego czasu rozmowami na temat modernizacji F-16A/B należących do Tajwanu oraz F-16C/D latających w barwach Korei Południowej [1]. W obu przypadkach chodzi przede wszystkim o zastąpienie dotychczasowych radarów nowymi urządzeniami z antenami AESA. O zamówienia na dostawy w sumie ponad 200 radarów w obydwu przypadkach rywalizują koncerny Raytheon oraz Northrop Grumman z radarami RACR [2] i SABR [3]. Większość komentatorów niebawem spodziewa się również ogłoszenia podobnego programu modernizacji przez Singapur. Zakres zmian wprowadzonych w zapowiadanym F-16V odpowiada również zasadniczo elementom przewidzianym do wprowadzenia w modernizowanych F-16C/D Block 40/50 USAF. Ta ostatnia modernizacja objąć ma właśnie modernizację wyposażenia kabiny pilota, instalację nowego radaru z anteną AESA i systemów samoobrony. Wedle zapewnień LM struktura płatowców wykorzystywanych przez USAF F-16 C/D może zostać również wzmocniona, co zaowocować ma wydłużeniem ich żywotności do 12000 h. Produkcja nowych F-16V mogłaby umożliwić przedłużenie aktywności linii produkcyjnej F-16 poza rok 2015.
Równocześnie z informacjami o powstaniu nowego wariantu F-16 przedstawiciele LM w wywiadach prasowych przejawiali przekonanie o rychłych sukcesach eksportowych ich najnowszego produktu, czyli F-35 Lightning II.
Singapurski salon stał się również miejscem prezentacji kilku nowych konstrukcji bezpilotowych. Wśród nich znalazł się chiński bezpilotowiec pionowego startu i lądowania X200 zaprezentowany przez firmę Yotasic. X200, dysponujący udźwigiem 100 kg, choć wciąż jeszcze znajduje się w fazie prób i gotowość osiągnąć ma jesienią tego roku miał już, wg niektórych źródeł, znaleźć odbiorcę zagranicznego. Ten ostatni pozostaje jednak jak dotąd nieujawniony. Pojedyncze systemy trafić miały również do chińskich sił powietrznych i marynarki wojennej, gdzie poddawane są testom. Przy okazji wyszło zaś na jaw, że do ChRL trafiło (czy też ma trafić) 45 systemów bezpilotowych śmigłowców Schiebel S-100 Camcopter. Sam Schiebel nie skomentował jednak oficjalnie tych informacji.
Kolejna z bezpilotowych premier zaprezentowana została natomiast przez lokalny ST Aerospace. Wciąż rozwijany Skyblade 360, bo o nim mowa, należy do kategorii mini – bsl i oparty został o wcześniejszą konstrukcję ST Aerospace, Skyblade III. Po dopracowaniu i zastosowaniu ogniw paliwowych Skyblade 360 ma być zdolny do wykonywania misji trwających do 6 godzin.
Inną z dość egzotycznych propozycji bezpilotowców zaprezentowanych w Singapurze stanowi prototyp pionowzlotu w układzie tilt-rotor zaprezentowanych przez japońską firmę Aoki Best-Tech. Prace nad wspomnianą konstrukcją co prawda wciąż trwają, jednak zbliżać się mają już do finału. Na wiosnę tego roku zaplanowano bowiem testy współfinansowane przez japoński rząd. Co prawda jak na razie mówi się głównie o cywilnych zastosowaniach wspomnianego bsl, jednak biorąc pod uwagę złagodzenie ograniczeń eksportowych można się spodziewać ewolucji w stronę zastosowań wojskowych. Zainteresowanie konstrukcją prędzej czy później wykazać mogą również Japońskie Siły Samoobrony.
O postępach w pracach nad swoimi programami bezpilotowców donosić miało również indyjskie DRDO (Defence Research & Development Organisation), które przygotowuje m.in. rozwojowy wariant bsl Rushton, oznaczony jako Rushton Block II. Powinien on spełnić wymagania indyjskiego MON, poszukującego maszyny zdolnej do prowadzenia misji trwających do 36 godzina na wysokościach do nieco ponad 10000 m.
Wśród umów zawartych w czasie trwania salonu znalazł się m.in. kontrakt podpisany przez indonezyjską firmę PT Dirgantrara, tamtejsze Ministerstwo Obrony oraz Airbus Military, którego przedmiotem jest dostawa 9 egzemplarzy samolotów transportowych C-295M. Dostawy wspomnianych samolotów powinny zakończyć się w 2014 roku. Na mocy zawartej umowy Airbus Military ma również pogłębić współpracę z indonezyjską firmą, co przełożyć się ma na budowę centrum serwisowego i dostaw, a ostatecznie uruchomienie linii montażowej samolotów C-295M w Indonezji. Obie firmy zakładają również współprace przy promowaniu C-295M w regionie.
Indonezja dołącza do grona użytkowników C-295, na zdjęciu polska 013 w rejonie hiszpańskiej Sewilli, fot. Airbus Military.
Wedle doniesień z Singapuru aktywność przejawiać mieli również producenci różnego rodzaju systemów rakietowych. Rozmowy z potencjalnymi odbiorcami przeciwradiolokacyjnych pocisków AGM-88E AARGM prowadzić miał amerykański koncern ATK. Kampanię informacyjną, której punktem były doniesienia o zakończeniu pierwszych prób napędowej wersji JSOW-ER prowadził natomiast Raytheon.
Co naturalne, część doniesień z Singapuru związana była z rozwojem RSAF. Dotyczyły one m.in. planów zakupu 6 nowych maszyn przeznaczonych do tankowania w powietrzu, które miałyby zastąpić aktualnie wykorzystywane samoloty KC-135. Te ostatnie oceniane są bowiem jako zbyt drogie w eksploatacji, a i wiek konstrukcji sprawia, że niebawem winny znaleźć następców. Potencjalnymi kandydatami do zastąpienia KC-135 są oczywiście oferowane przez Boeinga KC-46A oraz pochodzące z oferty głównego konkurenta, Airbus Military A330 MRTT, przy czym ten drugi ponoć ma być faworytem przyszłej rywalizacji. Nie bez znaczenia będą tu możliwości transportowo-pasażerskie, ze względu na częste operacje przerzutu personelu singapurskiego na zagraniczne ćwiczenia. Na rozstrzygnięcia będziemy musieli jednak zapewne jeszcze nieco poczekać, albowiem cały program znajdować ma się we wczesnej fazie prac.
Spore zapotrzebowanie na morskie samoloty patrolowe spotkało się z odzewem producentów, którzy zapowiedzieli kilka kolejnych premier w tej klasie maszyn. Wśród propozycji znalazł się m.in. pomysł koncernu LM oferującego możliwość przystosowania do zadań patrolowych i ZOP samolotów C-130 Hercules (maszyny miałyby zostać wyposażone w systemy przeniesione z P-3C Orion), propozycja ATX oparta o pasażerski turbośmigłowy samolot Dash 8/Q400, czy w końcu lekki samolot patrolowy P2006T MRI opracowany przez hiszpańską Indrę na bazie tłokowego Tecnama P2006T. Ta ostatnia maszyna ma zostać wyposażona w radar Selex Galileo Seaspray 5000E dysponujący anteną AESA. Możliwość opracowania kolejnych maszyn patrolowych zapowiedzieli również przedstawiciele Boeinga. W tym ostatnim przypadku chodzić miałoby o zubożony wariant P-8, bądź też integrację systemów znanych z P-8 na innej, mniejszej platformie.
Przedstawiciele Boeinga potwierdzili również w Singapurze fakt domknięcia kontraktu na dostawy 36 śmigłowców AH-6I do Arabii Saudyjskiej oraz informacje o tym, że prowadzą (na wyłączność) negocjacje w sprawie dostawy śmigłowców AH-64D do Indii. Przedstawiciele Boeinga oraz firmy Bell wykorzystali również singapurski salon lotniczy do przekazania informacji o dostarczeniu USMC pierwszego MV-22 w konfiguracji Block C dysponującej nowym radarem pogodowych, czy zmodyfikowanym systemem nawigacyjnym i usprawnionymi systemami samoobrony. Swój śmigłowiec Surion promowało również południowokoreańskie Korean Aerospace Industries (KAI), które aktualnie prowadzi prace nad morskim wariantem maszyny.
Pomijając same nowości i zapowiedzi płynące z Singapuru należy zauważyć, że w najbliższym okresie nie powinniśmy raczej narzekać na brak interesujących nowin z Azji. W miarę możliwości będziemy się starali o nich informować.
Przypisy:
[1] W tym przypadku oficjalna procedura konkursowa została już rozpoczęta, a wystosowane RFP dotyczy dostaw 134 nowych radarów. Aktualnie obie firmy intensywnie promują swe oferty i prowadzą dalsze rozmowy z potencjalnymi odbiorcami.
[2] Raytheon Advanced Combat Radar – RACR.
[3] Scalable Agile Beam Radar – SABR.
Michał Gajzler