2014-02-05 18:11:36
Niemieckie okręty dla Egiptu
5 lutego br. prasa niemiecka oraz francuska przekazały informacje dotyczące szans niemieckiego przemysłu stoczniowego w Egipcie. Siły morskie tego kraju realizują plan inwestycji w nowy sprzęt, który ma objąć drugą parę okrętów podwodnych oraz cztery korwety.
Egipt negocjuje zakup w Niemczech czterech korwet oraz dwóch okrętów podwodnych - fot. Łukasz Pacholski
Kair negocjuje zakup drugiej pary okrętów podwodnych Typu 209. Pierwsza para została zamówiona w lecie 2011 roku i kosztowała Egipcjan 920 mln dolarów. Cała czwórka pozwoli na zastąpienie obecnych jednosteke tej klasy - czterech chińskiego typu Romeo, pozyskanych w latach 80. XX wieku. Co ciekawe, Niemcy nie mieli konkurencji w tym zamówieniu. Główny rywal, francuski DCNS, nie uzyskał autoryzacji rządowej na zaoferowanie swoich produktów. Drugim programem, który jest obecnie realizowany, do poszukiwanie przez Kair dostawcy czterech korwet rakietowych nowego pokolenia. W tym przypadku Niemcy (faworyci) walczą m.in. z Francuzami, wydaje się jednak, że oferta Berlina może być zwycięska.
W chwili obecnej większość potencjału egipskich sił morskich wymaga natychmiastowej wymiany. Starzejące okręty podwodne z Chin czy fregaty rakietowe z nadwyżek sprzętowych US Navy (oraz zakupione w Chinach) stanowią sytuację zbliżoną do panującej w Polsce. Pierwszym powiewem nowości są okręty rakietowe typu Ambassador III budowane w Stanach Zjednoczonych w ramach programu FMF - co ciekawe ich dostarczenie do ogarniętego walkami Egiptu stanowi precedens dla administracji amerykańskiej. Co ważne Amerykanie wstrzymali dostawy głównego uzbrojenia ofensywnego, czyli pocisków Harpoon, powodując tym samym iż Ambassadory stanowią bardzo drogie kanonierki przeznaczone do osłony Kanału Sueskiego.
(ŁP)