2016-09-14 11:12:03
Boeing i Saab prezentują swoją propozycję T-X
13 września, w St. Louis, amerykański koncern Boeing oraz współpracujący z nim szwedzki Saab, po raz pierwszy oficjalnie zaprezentowały prototyp opracowanego przez siebie nowego samolotu szkolenia zaawansowanego powstałego z myślą o realizowanym na potrzeby US Air Force programie T-X. Ten ostatni ma doprowadzić do zastąpienia w służbie wciąż wykorzystywanych samolotów T-38C Talon. Co warte zaznaczenia, równocześnie z prezentacją pierwszego prototypu Boeinga T-X, choć producent konsekwentnie mówi tu o maszynach „produkcyjnych”, poinformowano, że w końcowej fazie montażu znajduje się druga maszyna.
Wspomniane dwa samoloty mają być gotowe do udziału w fazie inżynieryjno – produkcyjno – projektowej programu. Zaprezentowany 13 września samolot rozpoczął już próby naziemne, a jego oblot spodziewany jest przed końcem bieżącego roku. Drugi egzemplarz niebawem powinien natomiast rozpocząć testy strukturalne.
Oficjalna prezentacja samolotu potwierdziła, że powstał on jako zupełnie nowy projekt, choć równocześnie poinformowano, że do budowy samolotu wykorzystano już sprawdzone elementy wykorzystywane w innych maszynach. W ten sposób np. z F-16 zapożyczono zarówno golenie podwozia głównego jak i przednią goleń podwozia. Część podsystemów samolotu miało zostać natomiast zapożyczonych z Gripena. Od początku założono również możliwość wykorzystania istniejącego wyposażenia naziemnego pozostającego na wyposażeniu USAF do prowadzenia prac serwisowych. Sam samolot miał zostać zaprojektowany w sposób ułatwiający możliwość serwisowania i inspekcji.

Boeinga T-X zaprezentowany po raz pierwszy 13 września w St. Louis. Fot. Boeing
Do napędu samolotu zdecydowano się wykorzystać pojedynczy silnik GE Aviation F404-GE-402 o ciągu 77,8 kN, a więc w wariancie stosowanym na samolotach F/A-18C/D Hornet. Zespół Boeing/Saab jako jedyny z biorących udział w rywalizacji w ramach programu T-X miał zdecydować się na zastosowanie podwójnego usterzenia pionowego, co zdaniem konstruktorów, ma zapewniać lepsze charakterystyki manewrowe na wysokich kątach natarcia. To zaś powinno odpowiadać ostatnim wstępnym wymaganiom operacyjnym dla T-X opracowanym przez USAF.
Przygotowana przez Boeinga i Saaba propozycja od początku miała być rozwijana wraz ze współpracującym z samolotem naziemnym komponentem systemu szkolenia. Zdaniem producenta cały system szkolenia miał zostać zaprojektowany z myślą o redukcji kosztów eksploatacji.
Samolot w konfiguracji zaprezentowanej w St. Louis dysponuje jedynie podkadłubowym węzłem podwieszeń dla zasobnika cargo (we wstępnych wymaganiach USAF brak bowiem wymogu instalacji węzłów podwieszeń). Jednak docelowo może zostać przystosowany do instalacji dodatkowych dwóch węzłów podwieszeń pod każdym skrzydłem, bez wprowadzania zmian konstrukcyjnych.
Choć projektanci samolotu mieli skupić się na dążeniu do spełnienia w jak największym zakresie wymagań USFA na nowy samolot szkolenia zaawansowanego, to równocześnie jednak mieli pozostawić wystarczający „margines wzrostu” pozwalający na dostosowanie maszyny do innych zadań. Tym samym opracowany przez Boeinga i Saaba samolot mógłby również stanowić ofertę na nową maszynę agresorską.
Zgodnie z obecnymi założeniami finalne zapytania ofertowe w przypadku programu F-X powinny zostać wystosowane jeszcze pod koniec bieżącego roku, zaś wybór preferowanych konstrukcji powinien zostać dokonany w 2017 roku. Plany USAF zakładają obecnie zakup ok. 350 nowych maszyn szkolenia zaawansowanego. Samoloty wybrane w ramach programu T-X powinny osiągnąć gotowość operacyjną w 2024 roku. Całkowita wartość kontraktu, w takiej postaci, przyznanego zwycięzcy rywalizacji szacowana jest na 8,4 mld USD. Choć docelowo może ulec zwiększeniu.
Głównymi konkurentami koncernu Boeing oraz współpracującego z nim szwedzkiego Saaba, będą Northrop Grumman (przygotowującego swą propozycję we współpracy z BAE Systems oraz L-3) oraz zespoły Lockheed Martin/KAI oraz Raytheon/Leonardo. Samo porozumienie Boeinga i Saaba w sprawie wspólnego uczestnictwa w programie zostało zawarte w grudniu 2013 roku.
(MG)