2013-03-13 09:34:35
Amerykanie kupują bezzałogowe śmigłowce Bell
Amerykańska marynarka wojenna (US Navy) zamówiła 8 bezzałogowych śmigłowców MQ-8C Fire Scout. Sama nazwa jest znana, ale trzeba mieć świadomość, że wariant „C” opiera się konstrukcyjnie na śmigłowcu Bell 407. Dostawy nowej wersji Fire Scout rozpoczną się w 2014 roku. Ogólne zapotrzebowanie amerykańskiej marynarki szacowane jest na około 30 BSP tego typu.
MQ-8C otrzymał awionikę od mniejszego MQ-8B (Schweizer 333). Pierwszy lot wykonał w grudniu 2010 roku. Większy nośnik to poprawione charakterystyki użytkowe (większa dzielność powietrzna) oraz użytkowe (masa całkowita 2700 kilogramów, wyposażenie rozpoznawcze i uzbrojenie o masie 450 kilogramów) i 24-godzinny czas misji powietrznej. To duża różnica w stosunku do już dziś używanego Schweizera 333 z 77 kilogramami aparatury rozpoznawczej i 8 godzinną misją w powietrzu.
Amerykanie wdrażają na okręty system, nad jakim pracuje także PZL Świdnik wespół z AgustaWestland – czyli bezzałogowy SW-4 Puszczyk.
(MC)