2013-06-14 16:12:38
Chile chce drugi okręt desantowy
Dowództwo chilijskiej marynarki wojennej zwróciło się do władz o akceptację, a przede wszystkim środki na zakup okrętu desantowego Siroco (klasa LPD), wycofywanego z francuskiej floty jeszcze w tym roku.
Pod koniec 2011 roku Chile zakupiło już jednostkę tego typu, mowa o Foudre, bliźniaku Siroco. Jednostka przemianowana na Sargento Aldea włączona została w skład floty nowego użytkownika z początkiem 2012 roku.
Kupując Foudre Chilijczycy zagwarantowali sobie prawo pierwokupu Siroco. Już wówczas planowali posiadanie dwóch jednostek tego rodzaju, korzyści posiadania okrętu tego samego typu są oczywiste. Zakłada się, że w gotowości operacyjnej stale znajdować będzie się jeden okręt desantowy. W Chile mają kogo desantować, aktywowana w 2012 roku ambifijna brygada ekspedycyjna (Brigada Anfibia Expedicionaria) liczy 1400 żołnierzy. Jej rdzeń tworzą dwa bataliony piechoty morskiej.
Desantowce typu Foudre wypierają po 12 tysięcy ton i mierzą 168 metrów. Z ich pokładów mogą operować 4 śmigłowce wielkości Eurocopter Super Puma. Możliwości transportowe to przykładowo 22 czołgi Leclerc.
(MC)