2013-10-26 19:44:59
Koreańczycy z Południa chcą rozbudować flotę
26 października br. Marynarka Wojenna Republiki Korei poinformowała, nieoficjalnie, o długofalowych planach inwestycyjnych - okazuje się, że dalekowschodni wyścig zbrojeń dopiero przed nami.

Jedyny koreański okręt lotniczy Dokdo ma przejść modernizację oraz doczeka się kolejnych jednostek o większym potencjale - fot. US Navy
Ze względu na rozbudowę potencjału Japonii oraz Chin, Seul chce znacznie rozbudować flotę - jego trzonem mają być cztery okręty lotnicze (w linii do 2036 roku). Pozwoli to flocie na utrzymanie potencjału względem sąsiadów oraz wzrost możliwości wykorzystania sił zbrojnych w operacjach bojowych i humanitarnych na całym świecie. Według kalendarza, drugi wielozadaniowy okręt lotniczy typu Dokdo ma wejść do służby w 2019 roku - będzie posiadać skocznię startową, która pozwoli na wykorzystanie bojowych samolotów pionowego startu i lądowania (z całą pewnością można założyć, że będzie to F-35B Lightning II). W kolejnych latach sam Dokdo przejdzie modernizację do tego samego standardu.
Kolejna faza rozbudowy floty zakłada budowę dwóch lotniskowców - każdy z nich ma charakteryzować się wypornością około 30000 ton i możliwością zabrania grupy lotniczej składającej się z 25-30 wielozadaniowych samolotów bojowych F-35B Lightning II. Pierwszy z nich ma wejść do służby w 2028 roku, a drugi w 2036. Eskorta dla nich będzie obejmować już posiadane jednostki oraz kolejne niszczyciele - trzy KDX-III z systemem Aegis (do 2023 roku) oraz sześć nowej generacji KDDX (po 2023 roku).
W innych kwestiach potwierdzono chęć zakupu nowych samolotów patrolowych bazowania lądowego, które mają być następcami dla turbośmigłowych P-3C Orion. Co interesujące, najpoważniejszą opcją jest pozyskanie używanych samolotów S-3 Viking z nadwyżek sprzętowych amerykańskiego lotnictwa.
(ŁP)