Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2013-12-02 13:41:03

Offset w Indiach według hinduskiego marszałka

     Indyjskie inwestycje w system militarny owocują kontaktami z kontrahentami zagranicznymi. Rynek zaopatrzenia w uzbrojenie i sprzęt zdecydowanie zmienił się w Indiach nawet w ostatnich latach. Mowa o strukturze realizacji dostaw jak i kierunku pozyskiwania sprzętu. W 2001 roku zezwolono na wejście na rynek sektora prywatnego (maksymalnie 26% udziału kapitału zagranicznego). Z kolei w 2006 roku w życie weszła Polityka Zamówień Obronnych (Defence Procurement Policy), której celem było wykorzystywanie kontraktów na sprzęt do pozyskiwania kapitału (finansowego i technologicznego) do rozwoju rodzimego przemysłu zbrojeniowego, militarnych projektów badawczych oraz cywilnego sektora lotniczego i bezpieczeństwa wewnętrznego. Wytyczne DPP zostały zmodyfikowane w sierpniu 2012 roku i weszły w życie z dniem 1 czerwca roku bieżącego.

   W Indiach wszystkie umowy o wartości powyżej 65 mln USD wymagają 30% offsetu. Z wymogu zwolnione są lokalne firmy tworzące z obcymi podmiotami spółki joint venture w przypadku, gdy udział hinduskich przedsiębiorstw wynosi ponad 50% jej udziałów. Szczególnie akceptowani są także podwykonawcy w takich dziedzinach jak oprogramowanie informatyczne sektora militarnego i bezpieczeństwa. Według Anil Chopra, marszałka lotnictwa (rezerwy), indyjskie regulacje związane z offsetem nie są bardzo szczegółowe. Doświadczenia także nie są tylko korzystne. Spośród zawartych pomiędzy 1997 a 2010 rokiem umów offsetowych, 122 z nich, nie zostały zrealizowane lub przeprowadzono je tylko cześciowo.

   Zyski z offsetu bywają dyskusyjne, jednak to duże narzędzie marketingowe wywierane na społeczeństwa krajów demokratycznych. Najlepszą formą wsparcia dla własnego przemysłu, według marszałka Chopra, jest koprodukcja i podwykonawstwo.

   Offset czy koprodukcja wpływa na firmy indyjskie w osiąganiu standardów i poziomów firm międzynarodowych. Od wysokiego poziomu zarządzania przechodzi się do wyższego poziomu potencjału przemysłu.

   Nowe indyjskie zalecenia faworyzują inwestycje offsetowe w małe i średnie przedsiębiorstwa. Ułatwiają także pozyskiwanie nowych projektów przez Agencją ds. Nowych Technologii Obronnych (ang. DRDO). Proces realizacji offsetu może trwać do siedmiu lat i maksymalnie do dwóch lat po zakończeniu zasadniczej umowy na sprzęt i uzbrojenie.

Przeciągające się negocjacje z Dassault Aviation w sprawie dostaw samolotów Rafale dla Indii to także negocjacje związane z udziałem hinduskiego przemysłu w realizacji umowy. To trwa, bo ma być także efektywne. fot. Dassault Aviation.

   Ewolucję przechodzą także możliwości indyjskiego przemysłu do wchłaniania nowych technologii pozyskiwanych w ramach offsetu. W przypadku tych wysoce rozwiniętych i innowacyjnych, ciągle sprawia to dla Hindusów problem. Dla poprawy efektywności prowadzi się szerokie konsultacje, na ile działanie offsetowe w konkretnym przypadku mogą przynieść pozytywne i wymierne efekty. To sprawia, że rozmowy się przeciągają. Jednak firmy, które myślą o długoterminowej obecności na dużym rynku indyjskim, muszą proponować dobre warunki dla indyjskiego odbiorcy. Przykład to firma Pilatus i wchłonięcie indyjskich firm do globalnego łańcucha produkcyjnego tej szwajcarskiej firmy lotniczej. Indie zamówiły 75 samolotów Pilatus PC-7 Mk II wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym, już w realizacji kontraktu zawarto offset na poziomie 30% (udział hindusów w realizacji zlecenia).

   Według hinduskich mediów (Financial Times), tylko do 2022 roku w Indiach zawartych zostanie blisko 15 tysięcy umów na dostawy dla armii. Szacunkowa wartość offsetu wyniesie około 100 mld USD. Najwięcej partnerstwa w stosunku do indyjskiego sektora przemysłowego i naukowego spodziewane jest po pięciu amerykańskich firmach – Boeing, General Dynamics, Lockheed Martin, Northrop Grumman i Raytheon (w sumie 42 mld USD zobowiązań). Prezydent Obama obiecał Indiom status najbliższego sojusznika Stanów Zjednoczonych, tym samy dostępności do wielu krytycznych technologii, także powstających na bazie współpracy (poziom stosunków zbliżony do Wielkiej Brytanii – przyp. DzZ). Amerykańska sprzedaż sprzętu wojskowego dla Indii w 2008 roku wynosiła blisko 0. Indyjska reorientacja strategiczna dotycząca kierunków pozyskania sprzętu, to także amerykańskie otwarcie technologiczne.

   Indie tworzą własną rozwiniętą bazę technologiczną-produkcyjną i w przyszłości staną się konkurentem dla dzisiejszych globalnych graczy. To zagrożenie, ale i szansa dla Amerykanów – jeżeli ma być konkurencja, to może korzystniej tworzyć z nią zręby stosunków partnerskich i współpracować. Nawet sam rynek indyjski jest wart takiego podejścia. Według hindusów, w najbliższych pięciu dekadach Indie zakupią tysiące samolotów.

(MC) na podstawie wypowiedzi marszałka Anil Chopra dla Indian Defence Research Wing




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Przetarg na flary dla polskich F-35

Przetarg na flary dla polskich F-35

Agencja Uzbrojenia poinformowała 20 marca br. o prowadzeniu postępowania dotyczącego wskazania dostawcy flar wykorzystywanych przez samoloty bojowe...

więcej polecanych artykułów