2013-12-19 20:53:01
Zjednoczone Emiraty Arabskie nie chcą Typhoona
19 grudnia br. władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich bez rezultatu zakończyły negocjacje z konsorcjum Eurofighter GmbH dotyczące sprzedaży do tego państwa 60 wielozadaniowych samolotów bojowych Typhoon. Oficjalnie powodem tego kroku jest zmniejszenie napięcia w stosunkach z Iranem.
Typhoon nie trafi do Zjednoczonych Emiratów Arabskich - fot. Łukasz Pacholski
Negocjacje z europejskim konsorcjum rozpoczęły się po pojawieniu się trudności w rozmowach z Francuzami, którzy oferowali Rafale. Z tego też względu rozpoczęto rozmowy także z Amerykanami (Boeing). Nagłe wstrzymanie sprawy Typhoona, pomimo oficjalnego pretekstu, może oznaczać jedno - Zjednoczone Emiraty Arabskie uzyskały to co chciały w negocjacjach z Francuzami. Wydaje się bowiem prawdopodobne, że władze będą chciały utrzymać dywersyfikację sprzętową pomiędzy producentami amerykańskimi (F-16E/F) oraz francuskimi (Mirage 2000-9, a w przyszłości zapewnie Rafale).
Przypomnijmy, wśród głównych postulatów strony arabskiej było opracowanie wzmocnionej odmiany Rafale (wyposażonej w mocniejsze silniki oraz zwiększone możliwości przenoszenia uzbrojenia), przejęcie (w formie częściowego rozliczenia za Rafale) floty samolotów rodziny Mirage 2000 (najprawdopodobnie trafią do Egiptu bądź Libii), a także zwiększenie slotów na francuskich lotniskach pasażerskich dla własnych przewoźników lotniczych.
(ŁP)