Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-02-11 10:31:58

Indie opóźnią zakup Rafale

     Uruchomienie programu MMRCA z którego wyłonił się wybór francuskiego samolotu Dassault Rafale podyktowany był chęcią zastąpienia jednosilnikowych myśliwców indyjskich sił powietrznych – MiG-21 i MiG-27. Indie zmieniają jednak plany. Zakupią 14 dywizjonów rodzimych samolotów Tejas. To one zastąpią postsowieckie samoloty bojowe.

W interesie indyjskiego HAL może być opóźnienie produkcji francuskich Rafale. Zwiększone zamówienie na rodzimy wyrób - LCA Tejas (na zdjęciu) pozwoli dopracować konstrukcję, być może zyskać zlecenia eksportowe i efektowniej wchłonąć bardziej zaawansowane technologie, jakimi dysponuje Rafale czy myśliwiec piątego pokolenia (FGFA). fot. HAL.

   Przed decyzją o zakupie Rafale jeszcze ocena kosztów cyklu życia samolotu. Według indyjskiego ministra obrony A.K. Antony, na pewno nie nastąpi to w tym roku budżetowym (nowy rozpoczyna się w marcu) i będzie decyzją nowego, wyłonionego po wyborach rządu.

   Indyjskie siły powietrzne dziś używają około 40 LCA Tejas (Light Combat Aircraft) w dwóch dywizjonach. Samolot uzyskał wstępną gotowość operacyjną w grudniu 2013 roku, pełna powinna być osiągnięta jeszcze w bieżącym roku. Skład dywizjonu maszyn bojowych to 16 maszyn jednomiejscowych w linii, 2 dwumiejscowe i 3 rezerwowe – razem 21 samolotów.

   Do tej pory siły powietrzne potwierdzały gotowość przezbrojenia 6 dywizjonów na samoloty LCA (w tym 4 na nowsze i dopracowane Mark II). Oprócz kłopotów z finalizacją umowy w ramach programu MMRCA na Rafale (wzrost kosztów programu, przygotowanie indyjskiej gospodarki do przyjęcia nowych technologii – 108 ze 126 Rafale ma powstać na miejscu) prawdopodobnie chodzi także o zmniejszenie kosztów jednostkowych nabywania samolotów Tejas.

   Według producenta LCA, po podliczeniu wszystkich kosztów programu (od 1985 roku 1,7 mld USD – opracowanie Mark I, wdrożenie operacyjne, opracowanie Mark II i morskiego Tejasa) i przy założeniu, że zakupionych zostanie około 350 maszyn (w tym 50 dla marynarki) cena jednostkowa powinna oscylować wokół 33,5 mln USD. Według Delhi, to bardzo atrakcyjna oferta wobec nawet modernizacji Mirage 2000 – 45 mln USD/sztuka. To otwiera także możliwości eksportowe dla Tejasa, prócz maszyn chińskich czy pakistańskich (JF-17 Thunder) nie powinny znaleźć na rynku nowych maszyn bojowych rywali.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Jaśmin też dla zarządzania kryzysowego

Jaśmin też dla zarządzania kryzysowego

Zarządzanie kryzysowe jest jedną z istotniejszych aktywności służb państwowych prowadzących działania z zakresu ochrony ludności i mienia. Chociaż ...

więcej polecanych artykułów