2012-10-08 11:27:57
Dumne husarskie skrzydła
Mają Państwo prawo odczuwać dumę z dobrze spełnionej żołnierskiej powinności. Państwa wyszkolenie, kompetencje i zdyscyplinowanie, a przede wszystkim stała gotowość do realizacji zadań budzą najwyższy szacunek. Są Państwo naszą wizytówką w Sojuszu Północnoatlantyckim i z powodzeniem współtworzą nowy wizerunek Wojska Polskiego.- przekazał w liście do żołnierzy 11 Dywizji Kawalerii Pancernej (11DKPanc) prezydent RP Bronisław Komorowski. Słowa zwierzchnika Sił Zbrojnych zostały odczytane 5 października br. podczas uroczystej zbiórki z okazji święta Czarnej Dywizji w Żaganiu.
Tegoroczne obchody zbiegły się ze 120. rocznicą urodzin gen. Stanisława Maczka oraz 70. rocznicą powstania 1. Polskiej Dywizji Pancernej (1PDP), której chlubne tradycje dziedziczą lubuscy pancerniacy. W związku z tym w uroczystościach wzięło udział 16 żołnierzy, którzy razem z gen. Maczkiem wyzwalali rejony Francji, Belgii i Holandii. -Oddaję hołd wszystkim polskim pancerniakom walczącym podczas II wojny światowej i chylę czoło przed tymi, którzy w wielu bojach odeszli w honorze na wieczną wartę. Wyrazy najwyższego szacunku i uznania kieruję do tych, którym dane było przeżyć. Zdaliście najtrudniejszy egzamin przed jakim wystawiła was historia.- napisał do weteranów Prezydent RP.
11. Dywizja Kawalerii Pancernej z dumą celebruje historię żołnierzy zarówno z 1. Dywizji Pancernej generała Maczka jak i 1. Drezdeńskiego Korpusu Pancernego ludowego Wojska Polskiego.
Dziejowego znaczenia dokonań 1PDP są świadomi także żołnierze Czarnej Dywizji. Od lat trwa proces przejmowania tradycji tego historycznego oddziału dla jednostek wojskowych 11DKPanc. -Dzisiaj my, współcześni pancerniacy, z godnością kultywujemy Wasze tradycje, z dumą nosząc na rękawach mundurów skrzydło husarskie - oznakę rozpoznawczą 1. Polskiej Dywizji Pancernej.- podkreślił dowódca 11DKPanc gen. dyw. Janusz Adamczak.
Podczas zbiórki dokonano symbolicznego utożsamienia 10. batalionu zmechanizowanego Dragonów (10.bzD) z 10. Brygady Kawalerii Pancernej (10.BKPanc) z 10. Pułkiem Dragonów. Zgodnie z tradycją i postanowieniem Kapituły Orderu Wojennego Virtutti Militari jej sekretarz generał brygady w stanie spoczynku Zbigniew Ścibor-Rylski przypiął do sztandaru 10bzD order Virtuti Militari. Współcześni Dragoni to także bardzo doświadczeni żołnierze, mający za sobą misje na Bałkanach, W Iraku, czadzie i Afganistanie. -Jestem bardzo dumny z tego, że możemy kontynuować dzieło rozpoczęte przez naszych wspaniałych przodków. To wielkie wyróżnienie i obowiązek zarazem.- komentował dowódca batalionu ppłk Michał Rohde.
O przywiązaniu do tradycji oraz ich roli w kształtowaniu przyszłych żołnierzy mówił podczas zbiórki również gen. Adamczak. Wskazał jak wielki wysiłek był włożony w dążenia Federacji Organizacji Polskich Pancerniaków (FOPP) do właściwego uczczenia generała Maczka i jego podwładnych.-Tegoroczne obchody, z inicjatywy naszych przyjaciół z FOPP realizujemy pod patronatem prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Ponadto, w dniu 3 października Senat RP przyjął uchwałę, ustanawiającą październik „Miesiącem pamięci gen. Stanisława Maczka”.- podkreślił dowódca 11DKPanc.
Podniosłym elementem uroczystości było udekorowanie sztandaru 10. batalionu zmechanizowanego dragonów orderem Virtuti Militari (tradycje 10. Pułku Dragonów z dywizji gen. Maczka).
Dla uhonorowania przybyłych na obchody kombatantów mianowano ich na wyższe stopnie wojskowe oraz wręczono odznaczenia. W śród nich był min. 94-letni por. Sylwester Bardziński, kierowca czołgu Sherman. Był pod wielkim wrażeniem tego, jak młodzi ludzie interesują się ich losami oraz historią jego oddziału. -Pamiętam wszystko co w swoim życiu przeżyłem. Czasami nawet dzień i godzinę. Ogromnie się cieszę, że Czarna Dywizja dziedziczy nasze tradycje. Dziwię się, że młodzi ludzie, którzy wojny nie przeżyli tak bardzo się tym interesują. Nigdy nie myślałem, że tak długo o nas będą mówić.- przyznał ze wzruszeniem podczas spotkania pokoleń weteran. -Słyszałem pierwsze wystrzały 39 roku oraz ostatnie 45 roku.- dodał por. Bardziński.
Odznaczenia i wyróżnienia od Prezydenta, Ministra Obrony Narodowej, dowódcy Wojsk Lądowych oraz dowódcy dywizji zostały wręczone także dla obchodzących swoje święto żołnierzy 11DKPanc. Kilkudziesięciu wojskowych otrzymało min: Złote Krzyże Zasługi, Gwiazdy Iraku, Czadu i Afganistanu, Wojskowe Krzyże Zasługi z Mieczami oraz Odznaki Honorowe Dywizji. -Wasza dywizja uzyskuje najwyższe oceny, dlatego pozwólcie, że w imieniu oficerów Sztabu Generalnego i całych Sił Zbrojnych podziękuję wam za ten wysiłek szkoleniowy. Podziękuję wam za to, że nie szczędzicie sił ani środków aby osiągnąć jak najwyższe rezultaty. Podziękuję wam za to, że jesteście gotowi do realizacji zadań zgodnie z przeznaczeniem.- mówił szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Cieniuch. -Chcielibyśmy aby całe Wojsko Polskie, nie tylko Wojska Lądowe, ale także Marynarka Wojenna i Siły Powietrzne mogły brać przykład z tej dywizji.- dodał.
Dla uczczenia pamięci żołnierzy 1. Polskiej Dywizji Pancernej gen. broni Stanisława Maczka, czołgistów 1. Drezdeńskiego Korpusu Pancernego, którzy oddali życie podczas II wojny światowej oraz żołnierzy 11DKPanc poległych w misjach poza granicami kraju oddana została salwa honorowa z dział przeciwlotniczych, a trębacze odegrali sygnał „Śpij Kolego”. Uroczystości na Placu Gen. Maczka zakończyła uroczysto defilada pododdziałów, w której udział wzięły kompanie honorowe z 10. Brygady Kawalerii Pancernej, 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, 34. Brygady Kawalerii Pancernej oraz 11 Batalionu Dowodzenia. Oprawę muzyczną zapewniła orkiestra Wojsk Lądowych z Wrocławia.
Salwa honorowa z użyciem zestawów przeciwlotniczych ZU-23-2.
W obchodach w Żaganiu wzięli udział min. szef Sztabu Generalnego WP gen. Mieczysław Cieniuch, podsekretarz stanu ds. uzbrojenia i modernizacji, a także były dowódca 11DKPanc gen. broni Waldemar Skrzypczak, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Silami Zbrojnymi w BBN gen. broni Lech Konopka, dowódca Wojsk Lądowych gen. broni Zbigniewa Głowienka, dyrektor Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON gen. dyw. Mirosław Różański, sekretarz kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari gen. bryg. w st. spocz. Zbigniew Ścibor- Rylski, prezes FOPP i również były dowódca 11DKPanc gen. bryg. rez. Zbigniew Szura, prezes Beskidzkiego Stowarzyszenia Maczkowców James Jurczyk, członek senackiej komisji obrony senator Sławomir Preiss, byli dowódcy Czarnej Dywizji, dowódcy jednostek wojskowych wchodzących w skład dywizji, władze samorządowe, przedstawiciele kół, stowarzyszeń i organizacji kombatanckich, inwalidów wojennych i byłych żołnierzy zawodowych oraz weterani z 1. PDP i 1. Drezdeńskiego Korpusu Pancernego. Ponadto obecni byli bliscy żołnierzy 11. LDKPanc, poległych w Afganistanie: śp. sierż. Pawła Poświata oraz śp. chor. Jarosława Nowakowskiego.
Uroczystości pierwszego dnia obchodów święta pancerniaków rozpoczęła msza św. w kościele garnizonowym pw. Matki Bożej Hetmanki Żołnierza Polskiego, którą koncelebrował księdza biskup Tadeusz Lityński. Asystował mu min. honorowy kapelan FOPP ksiądz Sławomir Klim, który przyjechał do Żagania z wyzwolonej przez „Maczkowców” holenderskiej Bredy.
Podczas „Zgromadzenia Żołnierzy Gen. Maczka”, które odbyło się zaraz po uroczystym apelu, spotkali się weterani 1PDP z przedstawicielami władz państwowych i samorządowych, z dowódcami jednostek wojskowych oraz przyjaciółmi Czarnej Dywizji. Sekretarz FOPP i współorganizator święta Waldemar Kotula przybliżył wszystkim sylwetki przybyłych do pancernej stolicy polski kombatantów. To sentymentalne spotkanie międzypokoleniowe było doskonałą okazją do zgłębienia wiedzy historycznej oraz poznania nieopowiedzianych i niezapisanych dotąd dziejów polskich żołnierzy okresu II wojny światowej.
Niemalże w każdym miejscu „Klubu Czarnej Dywizji”, a później „Klubu 10 BKPanc” było słychać różne historie związane z formowaniem 1PDP na zachodzie oraz jej misją w wyzwalaniu Europy. Opowiadania nie dotyczyły tylko walki, ale przede wszystkim tego co towarzyszyło i działo się wokół żołnierzy podczas wojny. Między innymi można było poznać jakim człowiekiem był pochodzący z francuskiej arystokracji, ale o polskich korzeniach – por. Andrzej Maria Poniatowski.
-Byłem kierowcą Shermana u podporucznika Andrzeja Poniatowskiego, który zginął w moim czołgu w Saint Philipsland w Holandii 22 stycznia 1945 roku. Był dla mnie jak brat. Pomimo tego, że pochodził z rodziny książęcej był zwykłym człowiekiem. Jeżeli była okazja to oficerowie bardzo często podczas wojny podczas noclegu dostawali pokoik gdzieś w sąsiedztwie, gdzie w danej chwili stacjonowaliśmy. Żołnierze natomiast spali tam gdzie czołg stał. On nigdy sam nie poszedł. Pewnego razu, przypominam sobie, że spaliśmy w Saint Gilles-Waes. Pamiętam wielką bramę – wjazd. Na suficie wisiało ze sto skór króliczych. I on się wtedy też tam układa z nami w tym wjeździe. A dowódca kompani przychodzi i pyta się go (Poniatowskiego) dlaczego nie idzie spać do gospodarzy. On odpowiedział mu, że już u nich był i stwierdził, iż oni sami mają dla siebie za mało miejsca. Ja śpię tutaj z żołnierzami. Kiedy wracał z odprawy zawsze miał się z nami podzielić informacjami i powiedzieć co nas czeka. Kiedy on był na odprawie myśmy przygotowywali śniadanie. Jak wrócił to swoją mapę składał na cztery, wkładał pod mundur i mówił: nieprzyjaciel z lewej, nieprzyjaciel z prawej, nieprzyjaciel z przodu i … czy jest kawa gotowa.- wspomina z uśmiechem por. Sylwester Bardziński, kierowca Shermana z 1 Pułku Pancernego z 1PDP.
W sobotę odbył się „Piknik Husarski” w „Klubie Czarnej Dywizji”. Przybyli na wydarzenie goście mogli zapoznać się ze współczesnym sprzętem wojskowym jakim dysponują pancerniacy z lubuskiego. Nie brakowało wielkich pojazdów, które cieszyły się największym zainteresowaniem dzieci i miłośników militariów oraz sprzętu pancernego. Można było zobaczyć: czołgi Leopard oraz Twardy, transportery Rosomak oraz BRDM, bojowy wóz piechoty BWP-1, 152mm armatohaubicę Dana oraz wyrzutnię rakiet WR-40 Langusta.
Wyjątkowym wydarzeniem był przywieziony z Muzeum Broni Pancernej z Poznania odrestaurowany czołg Sherman „Firefly” pomalowany w barwach 24. Pułku Ułanów. Tuż obok niego 100. Poznańska Drużyna Harcerzy przeniosła w czasie z 1944 roku pocztę polową z zachowaniem i dbałością o każdy, nawet najmniejszy szczegół: oryginalne namioty z okresu II wojny światowej, mundury 1PDP, broń, przybory piśmiennicze, a nawet koperty przygotowane do indywidualnego wycięcia i złożenia dla każdego kto chciał się poczuć jak we „frontowym urzędzie pocztowym”. Uzupełniali ich przedstawiciele wielu innych grup zajmujących się rekonstrukcją i odtwarzaniem oddziałów gen. Maczka.
Do festynu dołączyli się także żandarmi, którzy zapewnili moc wrażeń przywożąc ze sobą do Żagania symulatory wypadków oraz oblegane przez odwiedzających kino 5D. Ponadto kilkunastometrowe kolejki ustawiały się do zwiadowców, którzy przeprawiali najmłodszych na znajdującą się na tyłach klubu wyspę za pomocą technik linowych. Odważni mogli również zmierzyć się w zawodach sportowo-obronnych gdzie min. należało pokonać przygotowany wcześniej chemiczny tor przeszkód. Swój specjalistyczny sprzęt oraz indywidualne uzbrojenie zademonstrowali żołnierze jednostek wojskowych 11DKPanc. Gościem specjalnym był kabaret „Ciach” i Robert Makłowicz, który opowiedział o swoich doświadczeniach ze spotkania z gen. Maczkiem. Kiedy dowiedział się, że takie wydarzenie będzie miało miejsce w Żaganiu zmienił swoje plany, aby odwiedzić pancerniaków. Bogatą ofertę kulturalną zaproponowali także podopieczni klubu wojskowego oraz żagańskich szkół. Tegoroczne obchody święta 11DKPanc zakończył uroczysty bal.
Tekst: mjr Szczepan GŁUSZCZAK
Foto: mjr Szczepan GŁUSZCZAK , chor. Rafał MNIEDŁO
Sekcja prasowa 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej
Podpisy zdjęć: redakcja DzZ.