2026-06-02 16:08:26
Pożegnanie specjalsa, powitanie pilota myśliwca. DORSZ z nowym dowódcą
Z początkiem czerwca rozpoczął się „sezon transferowy”, w ciągu najbliższych miesięcy będą podejmowane decyzje dotyczące kluczowych, najwyższych dla żołnierzy stanowisk w Siłach Zbrojnych RP. Ten proces może być wzmocniony także sytuacją w ramach NATO, czyli bieżącym przydziałem kolejnych stanowisk w Sojuszu dla Polaków, ale i zapowiedzianą przez Amerykanów redukcją ich obecności w strukturze dowodzenia. Kilka miesięcy przed końcem 3-letniej kadencji ze stanowiskiem Dowódcy Operacyjnego RSZ pożegnał się gen. broni Maciej Klisz, przez lata związany z Wojskami Specjalnymi, wcześniej Dowódca WOT, którego na stanowisku zastąpi gen. dyw. Ireneusz Nowak, ciągle aktywny pilot odrzutowych samolotów bojowych, w ostatnim czasie zastępca Dowódcy Generalnego RSZ. Pomimo więc dominacji w strukturze Sił Zbrojnych komponentu lądowego, w najbardziej bojowym najwyższym polskim dowództwie, kierowanie utrzymane będzie w rękach oficera spoza głównego nurtu, którym u nas zawsze był lądowy rodzaj sił zbrojnych, a przynajmniej lądowe rodzaje wojsk.

Generał Maciej Klisz już za miesiąc obejmie stanowisko szefa sztabu w Sojuszniczym Dowództwie Sił Połączonych w Brunssum (Allied Joint Force Command, JFC Brunssum). Strukturze odpowiedzialnej za operacyjne dowodzenia w NATO podporządkowane jest planowanie i działanie prowadzone w zasadniczej części wschodniego obszaru odpowiedzialności Sojuszu (od Estonii po Węgry. W przeszłości polski oficer piastował już stanowisko szefa sztabu JFC Brunssum, by przypomnieć gen. Krzysztofa Króla (2020-2023).
W lutym br. informowano, że w ramach podziału stanowisk dowództwo JFC Brunssum będzie rotacyjnie przechodzić pomiędzy polskim i niemieckim oficerem, dotychczas na tym stanowisku wymiennie dowodzili Niemiec lub Włoch. Obecnie na czele JFC Brunssum jest gen. Ingo Gerhartz, były Inspektor Luftwaffe. Niemiec objął swoje stanowisko zaledwie rok temu (w czerwcu 2025), zatem możliwe, że dopiero w kolejnych latach doczekamy się historycznego wydarzenia, czyli polskiego generała na czele JFC Brunnsum.
Nie zmienia to faktu, że generał Klisz będzie zajmował chyba najwyższe stanowisko przewidziane dla polskiego oficera w połączonych strukturach NATO. Chyba, bowiem w zależności od tego, co uznamy za kluczowe w wojskowej hierarchii, a możemy podkreślić znaczenie logistyki, to wówczas trzeba odnotować, że z kolei zastępcą dowódcy Połączonego Dowództwa Wsparcia NATO w Ulm (JSEC Ulm) od ponad roku jest gen. broni Piotr Malinowski.
Stanowisko Dowódcy Operacyjnego RSZ z dniem 2 czerwca br. objął gen. dyw. Ireneusz Nowak. Od trzech dekad pilot samolotów bojowych, od dwóch dekad związany z programem F-16, potem różnymi stanowiskami w lotnictwie taktycznym, następstwie Dowództwie Generalnym RSZ (m.in. Inspektor SP, potem pod utworzeniu samodzielnych stanowisk dla zastępców z RSZ, jako zastępca Dowódcy Generalnego RSZ). Pilot z nalotem 3600 godzin, w zdecydowanej większości w kabinie F-16, pilot ciągle aktywny. Ostatnio znany z powitania w powietrzu za sterami F-16 Jastrząb i asysty dla przylatujących do Polski pierwszych F-35A Husarz.
Zapewne na prośbę samego generała, minister ON Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził zgodę na dalsze wykonywanie zadań w powietrzu przez nowego Dowódcę Operacyjnego. Prawdopodobnie nasze niebo jednak nie będzie już świadkiem, że generał lotnictwa będzie jednym z pilotów samolotów bojowych reagujących na zagrożenie ze wschodu, a tak miało być w przeszłości – Dowódca Operacyjny musi jednak podejmować decyzje ze stanowiska dowodzenia, w oparciu o cały system dowodzenia i pełny wachlarz dostępnych zasobów, także naziemnych.

Uroczystość odwołania ze stanowiska generała Klisza i powołania do DORSZ generała Nowaka odbyła się w dniu 2 czerwca br. w Pałacu Prezydenckim, z udziałem Karola Nawrockiego, Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP. Na kluczowe stanowiska w wojskowym systemie dowodzenia oficerów powołuje Prezydent RP, na wniosek ministra ON. Kadencja trwa trzy lata z możliwością powołania tej samej osoby na kadencję drugą.
Jesienią br. będzie musiała być podjęta decyzja dotycząca Szefa Sztabu Generalnego WP. Generał Wiesław Kukuła kończy wówczas pierwszą kadencję na tym stanowisku. W tym samym czasie będziemy również świadkami decyzji w sprawie Dowódcy Generalnego RSZ, te stanowisko piastuje generał broni Marek Sokołowski, który kończy tym samym także pierwszą kadencję w tej roli.
(MC)
Zdjęcia: MON/KPRP