2020-07-09 21:45:26
Premier u rakietowego lidera
Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki w czwartkowych godzinach porannych odwiedził spółkę MESKO w Skarżysko-Kamiennej. Był to pierwszy jego punkt w trakcie dzisiejszej wizyty w województwie świętokrzyskim. Przebywając w zakładzie premier poinformował, że "podjęliśmy decyzję o zainwestowaniu dodatkowych środków w odbudowę możliwości produkcyjnych nitrocelulozy", której wytwarzanie zaprzestano w Polsce przed blisko dwoma dekadami.

Mateusz Morawiecki w trakcie wizyty chwalił polskie systemy uzbrojenia wytwarzane w MESKO S.A., w tym rakietowy pocisk przeciwlotniczy Piorun, ale co najważniejsze, po 400 milionach złotych już przeznaczonych na modernizację zakładów zapowiedział sygnowanie kolejnych 300-400 milionów złotych na odbudowę zdolności w zakresie wspomnianej nitrocelulozy. Z innych programów szef rządu wymienił program rakietowy Narew, w kontekście jak największej ich produkcji w Polsce. Tym samym wpisał się w narrację głoszoną już od dawna przez resort obrony, że Narew musi być tworzona z istotnym udziałem polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Warto w tym miejscu uzupełnić, że nitrocelulozę produkowano w zakładach Pronit do ich upadku na przełomie wieków. Wówczas to potrzeby wojskowych określano w czasie pokoju na poziomie tysiąca ton rocznie. Nitroceluloza jest kluczowym elementem przy produkcji prochów, szczególnie tych prostszych. Pierwsze inwestycje związane były właśnie z przejściem z mało atrakcyjnych w nowoczesnej amunicji prochów jednobazowych, na wielobazowe. Co ciekawe, o pozyskaniu w ramach offsetu za zakup 50 śmigłowców H225M Caracal technologii francuskich prochów wielobazowych, mowa była raptem kilka lat temu. Powszechnie wiadomo, jak skończył się temat uzyskania technologii z okazji zakupu wiropłatów. Na potrzeby wytwarzanych w kraju prochów, nitrocelulozę całkowicie się obecnie importuje. Nitroceluloza jest podstawowym składnikiem prochów przeznaczanych do amunicji strzeleckiej, stanowi jeden ze składowych bardziej wydajnej amunicji czołgowej czy artyleryjskiej. Od kilku lat w MESKO S.A. planowane jest stworzenie wydziału zajmującego się wytwarzaniem nitrocelulozy.
Dodatkowo odnotujmy, że nitrocelulozę można było jeszcze całkiem niedawno znaleźć w Pionkach, ale w formie zagrożenia - znane są bowiem medialne informacje o odkryciu kilkuset ton nitrocelulozy na terenie dawnych zakładów Pronit.
(MC)
fot. Adam Guz/KPRM