2012-07-04 12:11:38
Trybunał sobie, MON sobie
Dwa lata temu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obniżenie emerytur członków komunistycznej Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego jest zgodne z prawem, ale dotyczyć może tylko okresu od wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. W MON prowadzono prace nad nowelizacją ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin. Tym samym członkowie WRON (m.in. gen. Jaruzelski, gen. Kiszczak) mieli otrzymać wyższe uposażenie niż dotychczas (wzrost składki za każdy rok służby z 0,7 do 2,6%). Wygląda na to, że minister Tomasz Siemoniak podjął jednak inną decyzję, poznaliśmy ją poprzez popularny środek komunikacji jakim jest Twitter.
Przy całym szacunku do orzeczeń Trybunału Konst. poleciłem przerwać prace nad nowelizacją przywracającą pełne emerytury członkom WRON.
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) July 4, 2012
Obowiązek prac nad projektowaną nowelą wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który 24 lutego 2010 r. orzekł, że byłym żołnierzom Wojska Polskiego nie należy obniżać emerytur za czas, zanim wzięli udział w działaniach WRON.
Mając na uwadze konieczność zapewnienia zgodności prawa stanowionego z Konstytucją zaproponowano, aby w przypadku osób, które były członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego emerytura wynosiła 0,7% podstawy wymiaru za każdy rok służby pełnionej w Wojsku Polskim po dniu 11 grudnia 1981 r. Tym samym tej grupie osób emerytura obniżona zostałaby tylko za lata służby pełnionej od 12 grudnia 1981 r. Natomiast każdy rok służby pełnionej od dnia 8 maja 1945 r. do dnia 11 grudnia 1981 r. liczony byłby według wskaźnika 2,6% podstawy wymiaru, jak pozostałym żołnierzom zawodowym.
Decyzji o nowelizacji tej ustawy nie podjęto od lutego 2010 roku.
Minister Siemoniak uważa, że w takiej sprawie nie powinno być automatyzmu, ponieważ budzi ona duże emocje. Szef resortu obrony, przy pełnym szacunku do orzeczeń TK, które trzeba realizować, chce ponownie wszechstronnie przeanalizować to orzeczenie i jego potencjalne skutki.
Jako odpowiedzialny za kształt ewentualnej nowelizacji ma do tego prawo, stąd dyspozycja przerwania prac.