2013-11-20 17:42:33
Druga brygada pancerna z Niemiec
W piątek, w Poznaniu, zostaną złożone podpisy, które definitywnie powinny rozstrzygnąć wielokrotnie ponawiane od miesięcy pytanie – czy będą kolejne Leopardy dla Wojska Polskiego? Będą, 119 sztuk, w tym 105 w wersji A5 oraz 14 w starszej A4. Prócz czołgów strona polska pozyska całe wyposażenie brygadowe: mosty towarzyszące, wozy zabezpieczenia technicznego, broń pokładową, sprzęt łączności i samochody.
Tak jak na szczęśli finał oczekiwano od miesięcy, tak i podobnie prowadzone były negocjacje z niemieckim dostawcą uzbrojenia i wyposażenia. Jeszcze trzy tygodnie temu informowano o ciągle prowadzonych rozmowach. Ostatecznie, podpisanie umowy nastąpi 22 listopada w obecności Ministra Obrony Tomasza Siemoniaka.
Kolejna partia Leopardów nie będzie dla polskich żołnierzy takim "generacyjnym szokiem" z jakim mieliśmy do czynienia dekadę temu. Dziś, pomimo rotacji personelu są istotne zalążki w doświadczonej kadrze, jest wypracowana opinia o wozach, problemach, łańcuchu logistycznym, jest w końcu i ośrodek szkolenia. Pozyskanie wozów wydaje się słusznym i naturalnym krokiem w stronę wzmacniania potencjału polskich wojsk ciężkich. fot. Mariusz Cielma.
Najprawdopodobniej więc, w służbie operacyjnej posiadać będziemy cztery bataliony czołgów Leopard 2A5 i A4 w dwóch brygadach pancernych (10. Brygada Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa plus druga nieujawniona). Pozostałe pojazdy znajdą się w poznańskim Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Strona polska planuje przeprowadzić modernizację 128 (lub 127) czołgów Leopard 2A4, co może sugerować, że w służbie faktycznie będziemy posiadać około 105 czołgów A5 oraz 128 (127) A4, w sumie nieco ponad 230 sztuk. Pozostałe najpewniej staną się zapasem części zamiennych, co może być korzystne dla dalszej eksploatacji. Wiadomo, że stan techniczny użytkowanych intensywnie w Polsce od dekady czołgów Leopard 2A4 wcale nie jest taki dobry i relizowane są ich remonty. Tak czy inaczej doczekaliśmy dni, że Polska może mieć więcej w linii czołgów Leopard 2 niż ich pierwotny użytkownik – Bundeswehra (jeżeli ich flota pancerna będzie liczyć jedynie 225 sztuk A6M).
Pozyskanie sprzętu towarzyszącego, wbrew obiegowym opiniom, ma swoje uzasadnienie. Nie mamy zdolnych do obsługi czołgów Leopard 2A5 i A4 wozów zabezpieczenia technicznego, czy mostów. Samochody to prawdopodobnie korzystna oferta ze strony niemieckiej, wiadomo, że dzisiejszy użytkownik niemieckiego parku, 10. Brygada Kawalerii Pancernej na otrzymane samochody nie narzeka, a raczej sprzęt chwali. Strona polska raczej wykorzystała okazję, niż została przymuszona do takiej decyzji.
Bliższe szczegóły zapewne poznamy w piątek, to co będzie wiadome w tej sprawie niewątpliwie naszym Czytelnikom przybliżymy. Najważniejszą wiadomością, jest ta, że kolejne Leopardy 2 w polskiej armii oznaczają wycofanie zupełnie przestarzałych T-72.
Monografia czołgu Leopard 2A4 w naszym portalu.
(MC)