2015-11-30 16:32:30
Przetarg na kolejny etap pracy przy transporterze wsparcia inżynieryjnego
Inspektorat Uzbrojenia zaprosił podmioty gospodarcze do udziału w postępowaniu na Określenie Założeń do Projektowania dla transportera wsparcia inżynieryjnego Jodła-KTWI.
AMZ Kutno od kilku lat promuje swój pływający transporter Hipopotam 8x8.
To kolejne postępowanie dotyczące wozów o kryptonimie Jodła, w połowie października br. IU poinformował o przetargu OZP dotyczącym kołowego transportera rozpoznania inżynieryjnego (Jodła-KTRI).
W ramach OZP zwycięski podmiot zobowiązuje się do opracowania: projektu koncepcyjnego w oparciu o wstępne założenia taktyczno-techniczne, analizę techniczno-ekonomiczną, projekt założeń taktyczno-technicznych. Wojskowi oczekują, że umowa zostanie zrealizowana do 31 października 2016 roku. Jednocześnie poinformowano, że w dialogu technicznym dotyczącym transportera Jodła-KTWI uczestniczyły dwa podmioty: siemianowicka spółka Rosomak oraz spółka AMZ Kutno.
O wyborze oferty zdecyduje kryterium najniższej ceny. Zainteresowani mają czas na przesłanie wniosków o udział w przetargu do 11 stycznia 2016 roku.
Wymagania w stosunku do Jodła-KTWI prezentowane przy okazji dialogu technicznego
KTWI uznawany jest przez wojskowych na następcę Pojazdu Inżynieryjnego opartego o podwozie gąsienicowe MTLB, charakteryzowane obecnie jako przestarzałe i nie przystające do współczesnego pola walki. W trakcie działań pojazd będzie współpracował z Kołowym Transporterem Rozpoznania Inżynieryjnego kryptonim Jodła. Znajdująca się w KTWI drużyna (dowódca, kierowca, sześciu saperów) będzie wykonywać zadania o każdej porze doby i w każdych warunkach atmosferycznych związane z poprawą mobilności wojsk własnych, osłabianiem mobilności pododdziałów przeciwnika i zwiększaniem zdolności do przetrwania wojsk własnych. Zakłada się przynajmniej 3-dobową autonomiczność zespołu (zapasy wody itp). Przedstawiając zadania bardziej obrazowo. KTWI dzięki swojemu wyposażeniu będzie prowadzić obserwację; budować zapory inżynieryjne; wykonywać niszczenia zaporowe (np. gruzowiska, zawały, osuwiska, niszczyć mosty); budować fortyfikacje; wykonywać przejścia przez zapory inżynieryjne, przeszkody naturalne, obszary zaminowane; przygotowywać i utrzymywać drogi dowozu i ewakuacji; urządzać lądowiska śmigłowcowe; budować zapory minowe sposobem ręcznym; likwidować skutki katastrof i klęsk; tworzyć i rozbudowywać inżynieryjnie przeprawy. Nowoczesność w przypadku KTWI to również możliwość przesyłania meldunków (w czasie rzeczywistym) do zainteresowanego działaniem pododdziału inżynieryjnego przełożonego czy jednostki współpracującej.
Drugim uczestnikiem dialogu technicznego na KTWI była spółka Rosomak, producent transporterów opancerzonych o tej samej nazwie. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
Kadłub kołowego transportera chronić ma pojazd przed ostrzałem przeciwpancernymi pociskami 7,62x39 mm oraz przed wybuchem 6-kilogramowego ładunku (zarówno pod kołem jak i samym kadłubem), posiadać wewnętrzne osłony przeciwodłamkowe oraz podwójną podłogę. Pojazd zostanie uzbrojony w bezzałogowe stanowisko strzeleckie z WKM-B z jednostką ognia 720 nabojów 12,7x99 mm, dokólnym polem ostrzału wyposażone w kamerę dzienną, termowizyjną oraz dalmierz laserowy, zdolne do rażenia także celów powietrznych. Wóz zabezpieczony zostanie wyrzutniami granatów i pocisków dymnych (system Obra z wyrzutniami na kadłubie oraz stanowisku z czasem postawienia 40 metrowej zasłony dymnej w 4 sekundy od oświetlenia laserem). KTWI ma mieć pożądaną zdolność do pokonania 600 kilometrów po drogach czy 300 kilometrów po bezdrożach. Maksymalna prędkość KTWI na drodze asfaltowej czy betonowej wynieść ma nie mniej niż 70 km/h. Przy maksymalnym ciśnieniu powietrza w kołach prześwit wyniesie przynajmniej 430 mm. Minimalna średnica zawracania z kolei będzie nie większa niż 24 metry. Chociaż we wstępnych wymaganiach nie ma mowy o zakładanym układzie jezdnym, niektóre zapisy świadczą o oczekiwaniu konstrukcji 8x8 (np. przynajmniej trzy osie w kontakcie z podłożem). Nie ma mowy o zachowaniu pływalności, jedynie brodzeniu bez przygotowania do 1,2 metra oraz pewnej wymienności z KTRI Jodła (np. silnik, włazy czy oczywiście i urządzenia). Chociaż samo podwozie ma charakteryzować się obniżoną sygnaturą termalną, założono zastosowanie na KTWI systemu maskowania w zakresie optycznym, termalnym i radiolokacyjnym (w praktyce specjalistyczne siatki o masie nie przekraczającej 30 kilogramów). W transporterze znajdzie się oczywiście układ centralnego pompowania kół a w nich samych wkładki umożliwiające jazdę także po ich przestrzeleniu przez pocisk 7,62 mm (maksymalnie 4 koła transportera).
Podstawowe elementy pracy montowane na transporterze zawierać mają trzy podstawowe składowe: manipulator zdolny do podnoszenia elementów o masie około 1500 kilogramów i montażu młota hydraulicznego czy końcówek do wierceń; ruchomy lemiesz oraz wykrywacz min PWM z georadarem i termowizorem. Dodatkowo w transporterze znajdzie się sygnalizator skażeń chemicznych i promieniotwórczych, zestawy do wierceń, zestaw do radiowego sterowania wybuchem, ręczne wykrywacze min, materiały wybuchowe (nawet 20 kilogramów), młot hydrauliczny, piła spalinowa, przenośny dalmierz laserowy, lornetki, przecinarki i wciągarki, ta ostatnia także pokładowa z liną o pożądanej długości 60 metrów.
Pojazd otrzyma system do nawigacji inercyjnej, odbiornik do nawigacji satelitarnej z modułem SAASM. Środki łączności oprócz klasycznych zadań związanych z komunikacją (np. radiostacja UKF RRC9311AP, KF AN/PRC-150C lub KF RKS-8000) zapewnić mają współpracę z systemami dowodzenia Storczyk, Irys oraz innymi. W przypadku opuszczenia załogi przez pojazd w skład systemu wejść ma system radiowy odpowiadający za łączność na dystansie do 800 metrów (odpowiednik Fonet). Wewnątrz znaleźć się mają w sumie cztery komputery: komputer łączności i dowodzenia, komputer wsparcia inżynieryjnego do przetwarzania danych (oba z wyświetlaczami 12 cali) i dwa mniejsze indywidualne komputery taktyczne. Ciekawym elementem wyposażenia KTWI będzie system wspomagania parkowania. Pozwalać ma na automatyczne zatrzymanie transportera w odległości 0,3-0,5 metra od przeszkody.
Drużyna saperska oprócz karabinków 5,56 mm zostanie uzbrojona w karabin maszynowy 7,62 mm, (podwieszany?) granatnik i pistolet sygnałowy. Załoga ma mieć możliwość prowadzenia ognia z wnętrza transportera poprzez otwory w drzwiach tylnych.
Do transportera będzie dopinana przyczepa inżynieryjna przeznaczona do transportu wykrywacza PWM czy elementów manipulatora. Dodatkowo, KTWI ma holować opcjonalnie przyczepę z ładunkami wydłużonymi WŁWD do wykonywania przejść w zaporach minowych.
(MC)