2013-02-28 16:14:23
Rumunia planuje zakup 15 F-16
Rumuńskich planów zakupowych ciąg dalszy. Jesienią ubiegłego roku wydawało się, że Rumunia zdecydowała ostatecznie o wyborze portugalskich 12 samolotów F-16 (na które łaskawie spogląda również Bułgaria), ale sprawa nie jest rozstrzygnięta. To, że mają to być używane F-16 jest pewne, premier Victor Ponta wskazuje, że mogą pochodzić z Portugalii, ale i z Holandii. W końcu stycznia w mediach rumuńskich jako źródło dostaw padła również Grecja. Pewnym nowum jest liczba 15 samolotów – 12 operacyjnych oraz 3 przeznaczonych jako zapas części zamiennych. Rumunia przewiduje wydatek rzędu 600 mln USD.
Chociaż duże firmy lotnicze z Europy (Saab, EADS) niezbyt przychylnie spoglądają na bezprzetargowe poczynania Bukaresztu, ale i sąsiedniej Sofii. Co nawet miało swój wydźwięk w połowie zeszłego roku, gdy komisarz unijny ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier wysłał ostrzegawczy list w tej sprawie do trzech krajów (dodatkowo Czechów). W praktyce Rumunia ani Bułgaria przepisów unijnych nie złamią. Spod kurateli dyrektywy 2009/81/WE wyjęte są bowiem umowy międzyrządowe, a takimi są zakupy nadwyżek.
Interesujące, czy ten wyjątek można by wykorzystać w szerszym zakresie. Gdyby Polska kupowała okręty podwodne, śmigłowce, systemy przeciwlotnicze nie od konkretnych firm, ale via rządy zainteresowane wsparciem własnego przemysłu. No i oczywiście na odwrót, jako niepisana transakcja wiązana (my u was, wy u nas).
(MC)