2013-07-01 12:35:27
Tylko Słowianie w Kremlowskim Pułku
Wiosną 2013 roku służbę w Prezydenckim Pułku Federalnej Służby Ochrony Rosji (służba między innymi na Kremlu, stąd zwany bardziej potocznie Kremlowskim) rozpoczęło 185 młodych ludzi z poboru. Żołnierze muszą mieć słowiańskie rysy twarzy, nienaganną dykcję, brak tatuaży, blizn i kolczyków, wzrost minimum 175 centymetrów.

Kremlowski pułk to rozbudowany liczebnie i zadaniowo oddział. W jego skład wchodzą pododdziały reprezentacyjne, ale i bojowe. fot. strona pułku.
Dodatkowo sprawdzana jest przeszłość kandydata do służby, jego wykształcenie, sytuacja rodzinna (między innymi czy przebywają osoby za granicą). Każda armia posiada swoje jednostki reprezentacyjno-ochronne. Zaskakuje jednak warunek owego słowiańskiego wyglądu w wielonarodowej przecież Rosji, na dodatek w kraju, który w praktyce z ową wielonarodowościowością nie walczy. Oficjalna strona internetowa pułku nie wspomina o słowiańskim typie urody, taki warunek pojawia się natomiast w opisach jednostki w prasie rosyjskiej.
(MC)