2013-09-25 16:41:41
Rosyjscy wojskowi nie chcą nowego Kałasznikowa
Karabinek AK-12 nie będzie elementem rosyjskiego żołnierza przyszłości (kryptonim Ratnik), broń nie została dopuszczona do prowadzenia państwowych badań. Wojskowi w miejsce nowej wersji karabinka Iżmaszu zdecydowali o testach broni A-545 z zakładów Diegtariewa.

Karabinek AEK-971 na nabój 5,45mm. Jego mechanizm bazuje na odoprowadzaniu gazów prochowych poprzez boczny otwór w lufie i kierowanie ich na tłok o długim skoku. fot. zakłady im. Diegtariewa.
Władimir Gromow, główny konstruktor zakładów imienia Diegtariewa wyjaśnił, że chodzi o broń (A-545) opracowaną na bazie karabinka z lat 80-tych AEK-971. W odróżnieniu od AK-12 nowe uzbrojenie strzeleckie Diegtariewa przeszło wstępne oceny i zostało zakwalifikowane do badań państwowych z Ratnikiem. Koncern Kałasznikow (nowa nazwa Iżmaszu) poinformował, że nie zaprzestanie starań o wprowadzenie ich karabinka na uzbrojenie rosyjskiej armii badania państwowe planuje przeprowadzić na koszt własny. Według Kałasznikowa AK-12 spisywał się lepiej na testach, a A-545 jest preferowany tylko dlatego, że różne wersje systemu (karabinek, karabinek wyborowy i maszynowy) oparte są o jedną platformę.
Ostateczna decyzja w sprawie zakupów nowego systemu strzeleckiego ma być podjęta w 2014 roku.
Zakłady im. Diegtariewa to prywatny podmiot gospodarczy, sprzedaż militarna to tylko 1/5 całości przychodów. W przypadku wyboru nowego uzbrojenia dla rosyjskiego żołnierza przed firmą duże wyzwanie organizacyjne – uruchomienie masowej produkcji. Oprócz karabnika AEK-971 znane są z produkcji seryjnej karabinów maszynowych PK i Peczeng oraz granatnika AGS-30.
(MC)