2014-09-23 01:05:41
Niemieckie granatniki do Iraku, na Ukrainę słowa solidarności
Na przełomie sierpnia oraz września Niemcy zdecydowały o wsparciu kurdyjskiej armii uzbrojeniem i wyposażeniem wojskowym o wartości 70 milionów euro. Oprócz samego sprzętu, który w ostatnich dniach został już skompletowany, do Iraku (Kurdystan) wyjechali instruktorzy niemieckiej Bundeswehry. Cel jaki sobie postawiono to przygotowanie 4 tysięcznej jednostki Peszmergów do działania. W tym samym czasie, ukraiński prezydent Petro Poroszenko informuje, że armia tego kraju straciła 65% używanego sprzętu – Kijów nie dostanie jednak nic.
Do Kurdów trafi między innymi 120 granatników przeciwpancernych Panzerfaust-3, na Ukrainę tylko słowa solidarności. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
Na 610 ton niemieckiego uzbrojenia i wyposażenia składa się między innymi 4000 karabinów G3, 4000 pistoletów Walther P1, 20 karabinów maszynowych MG3, 20 wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych Milan oraz 120 granatników przeciwpancernych Panzerfaust-3. Dodatkowo do Iraku polecą pakiety sanitarne, wyposażenie osobiste, generatory prądotwórcze czy kuchnie polowe. Do północnego Iraku sprzęt trafi przez stołeczny Bagdad. Trening operatorów zestawu przeciwpancernego Milan odbędzie się w Niemczech. Na miesięczny kurs do Bawarii dotarło 30 kurdyjskich wojskowych.
Istnieją pewne obawy, gdzie broń może być w kolejnych miesiącach czy latach wykorzystana. Z tego powodu przykładowo, numery każdego karabinu czy pistoletu przekazane zostały do Federalnego Biura Kryminalnego.
Należy zwrócić uwagę z jaką łatwością przyszła państwu niemieckiemu decyzja o wysłaniu uzbrojenia do Iraku, w stosunku do podobnych ukraińskich potrzeb, na które nikt w Europie, a nawet za oceanem, nie jest w stanie pozytywnie odpowiedzieć.
(MC)