2015-05-09 20:17:12
Katastrofa A400M
9 maja o godzinie doszło do katastrofy samolotu transportowego A400M. Maszyna rozbiła się o godzinie 13:00 czasu lokalnego, krótko po starcie, w rejonie portu lotniczego San Pablo w Sewilli, ok 2 km od zakładów firmy Coca Cola. W katastrofie zginęło czterech z sześciu członków załogi. Dwie kolejne osoby znajdują się w szpitalu, a ich stan jest określany jako poważny. Wszyscy członkowie załogi samolotu byli pracownikami Airbus Defence and Space narodowości hiszpańskiej.
Rozbita maszyna nosiła numer seryjny MSN023. Samolot uległ wypadkowi w czasie pierwszego lotu. Był to trzeci z 10 egzemplarzy A400M przeznaczonych dla Tureckich Sił Powietrznych (Türk Hava Kuvvetleri). Jego dostawa była przewidziana na czerwiec bieżącego roku. Grupa Airbus poinformowała o oddelegowaniu zespołu technicznego do wsparcia prac komisji badającej przyczyny wypadku.
Według doniesień hiszpańskiego dziennika El Pais, załoga samolotu na krótko przed wypadkiem miała zgłaszać problemy techniczne i wystąpiła o zgodę na lądowanie, jednak w czasie podejścia samolot zawadził o słup linii wysokiego napięcia. Doniesienia te wymagają jednak potwierdzenia.
Zgodnie z informacjami agencji informacyjnej Reuters, w związku z wypadkiem brytyjskie Ministerstwo Obrony oraz dowództwo Royal Air Force podjęły decyzję o zawieszeniu lotów A400M do czasu wyjaśnienia przyczyn wypadku. Na podobny krok zdecydowała się także niemiecka Luftwaffe oraz Tureckie Siły Powietrzne. Dla odmiany francuski minister obrony, Jean-Yves Le Drian, miał poinformować, że loty A400M należących do Armée de l'Air nie zostaną całkowicie wstrzymane, a jedynie ograniczone.
W niedzielę 10 maja poinformowano o odnalezieniu czarnych skrzynek pochodzących z rozbitego A400M. Zostały one przekazane komisji badającej przyczyny wypadku
(MG)
(edytowano 10.05.2015)