2012-08-18 10:22:10
Uszkodzony pakistański AWACS?
Według mediów pakistańskich (The Tribune Express) czwartkowy atak na bazę pakistańskich sił powietrznych w Kamra ma dużo poważniejsze skutki niż początkowo sądzono. Dobrze zaplanowana akcja Tehreek-e Taliban Pakistan (TPP) najprawdopodobniej doprowadziła do uszkodzenia części nosowej samolotu wczesnego ostrzegania Saab 2000 z radiolokatorem Erieye. Samolot ma wrócić do Szwecji celem naprawy uszkodzeń. Nie sprecyzowano sformułowania „wrócić” (w oryginale: the aircraft will go to Sweden for repairs), czy uszkodzenia są na tyle lekkie, że poleci sam, czy odwrotnie, będzie musiał być przetransportowany. Pakistan posiada cztery samoloty tego typu w wersji AEW&C.

Pakistan posiada 4 samoloty Saab 2000 AEW&C, zamówiono również cztery maszyny chińskie podobnej klasy - Y-8 AWACS.
Od początku wskazywano, że głównym celem ataku TPP była maszyna Saab (informacja Michała Holi w portalu DzZ). Jeżeli wyłączenie samolotu ze służby się potwierdzi, oznacza to osłabienie potencjału Pakistańskich Sił Powietrznych, maszyn najważniejszych dla systemu kontroli przestrzeni powietrznej. Dodajmy do ataku z 16 sierpnia podobne zdarzenie z 2011 roku, gdy dokonano szturmu na lotnisko w Karaczi podczas którego prócz śmierci 10 osób zniszczono 2 a uszkodzono 1 samolot P-3C Orion. Oriony są o tyle ważne dla Pakistanu, ponieważ odpowiadają za kontrolę przestrzeni morskiej. Pojawiają się pytania, na ile takie operacje są korzystne dla radykałów islamskich, ich efekt jest spektakularny głównie dla analityków. Patrząc od strony toczącej się na pograniczu pakistańsko-afgańskim wojny partyzanckiej, bardziej wymierną dla siebie korzyść radykałowie mieliby gdyby zaatakowali bazę śmigłowców albo chociaż uderzeniowych samolotów – ich codziennych przeciwników. Ataki trafiają w najbardziej wyrafinowane elementy pakistańskiego systemu obronnego. A może tak jak głoszą jedni, TPP to tylko podstawiona ideologia do działań indyjskich służb specjalnych czy nawet amerykańskich? Pytanie nie jest pozbawione sensu, to Indie najbardziej skorzystają z osłabienia zaawansowanego technicznie potencjału pakistańskiego. A Amerykanie? Czym była operacja Geronimo w maju 2011 roku (zabicie Bin Ladena) jak nie skrytym wdarciem się w przestrzeń powietrzną Pakistanu.
Oficjalnie czwartkowy atak się nie powiódł. System bezpieczeństwa bazy w Kamra odparł zamachowców, zginęło 9 z nich.
(MC)