2012-12-27 09:56:33
Indyjski cel - doposażyć T-72
W 2010 roku dowódca indyjskich wojsk lądowych gen. Deepak Kapoor powiedział: tylko 20% naszych czołgów ma zdolność do działania w nocy, w tym czasie takie właściwości posiada 80% pojazdów pakistańskich i 100% chińskich. Na pewno przesadził, ale faktem jest, że indyjskie wojska pancerne za jeden ze swoich celów przyjęły doposażenie 1600 czołgów T-72 w nowoczesne systemy nocne. Plany wojskowych mówiły o zakupie 700 przyrządów termalnych oraz 418 zaawansowanych systemów kierowania ogniem za kwotę 230 mln USD. Zakupiono do tej pory 300 przyrządów izraelskich oraz 3860 prostszych noktowizorów.
Modernizacja systemów optoelektronicznych w Indiach ma dosyć długą historią, również związaną z polską zbrojeniówką. W 2001 roku Indie zdecydowały się na zakup 250 sko Drawa-T z Przemysłowego Centrum Optyki za kwotę 76 mln USD. Po testach umowa została zerwana przez Hindusów, tłumaczących, że Drawa nie spełniła ich oczekiwań. Polski dostawca nie zgodził się z taką tezą, zrzucając winę na indyjskiego partnera i w sporze wystąpił na drogę sądowo-arbitrażową (chodziło, głównie o zwrot kary w wysokości 3,5 mln USD za nie wywiązanie się ze zlecenia). Sprawa ciągnęła się długo, dopiero kilka tygodni temu indyjski sąd arbitrażowy przyznał rację Polakom i nakazał zwrot wpłaconej kary. Przyszłość pokaże, czy dzisiejszy Bumar Żołnierz (przekształcenia w ramach koncernu narodowego) będzie konkurował w kolejnych przetargach indyjskich. Wydaje się to raczej pewne, indyjski rynek oczekuje produktów jakie możemy mu zaoferować na dodatek jest bardzo chłonny.
Generalnie termowizja i noktowizja szerszym strumieniem wchodzi do indyjskich sił zbrojnych. Zapotrzebowanie obejmuje termowizyjne lornetki, celowniki na karabinki, inne pojazdy pancerne. Przed dostawcami optoelektroniki na rynku indyjskim raczej tłuste lata. Przy budżecie obronnym w 2013 roku szacowanym na 35 mld USD, blisko 10 mld będzie przeznaczone na zakupy.
(MC)