Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-09-13 16:18:50

Typhoon wraca do gry w Indiach?

     12 września br. media hinduskie oraz rosyjskie poinformowały, że władze Indii rozpoczęły rozmowy z Niemcami w sprawie możliwości zakupu wielozadaniowych samolotów bojowych Eurofighter Typhoon. Krok ten jest związany z sytuacją Francji oraz problemami w negocjacjach dotyczących sprzedaży do Indii wielozadaniowych samolotów bojowych Dassault Rafale.

Hindusi ponownie myślą nad zakupem Typhoonów - fot. Łukasz Pacholski/Dziennik Zbrojny

    Rozmowy w sprawie możliwości sprzedaży Typhoonów były jednym z punktów wizyty w Indiach ministra spraw zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec. Przypomnijmy, w programie MMRCA (zakładającym zakup 126 wielozadaniowych samolotów bojowych nowego pokolenia) Typhoon przegrał w finale z francuskim Dassault Rafale. Pomimo tego, cały czas nie zostały zakończone negocjacje związane z transferem technologii oraz udziału hinduskich firm w procesie budowy samolotów na rynek lokalny i hinduskiego wkładu w globalną sprzedaż eksportową. Całe zamieszanie, w skrócie, podsumował jeden z analityków - "ten kto zaoferuje pełny pakiet, zdobędzie kontrakt".

    Nieco dodatkowych informacji dostarczają także Rosjanie. Według nich, sprawa jest powiązana z programem zakupu okrętów typu Mistral do Rosji. Dotychczas Francuzi byli postrzegani na świecie jako pewny i niezależny dostawca uzbrojenia, co powodowało iż mają spory udział w sprzedaży broni na Bliski Wschód. Hindusi, którzy w latach 90. XX wieku zostali uderzeni embargiem na dostawy broni ze Stanów Zjednoczonych (związanych z próbami atomowymi) nie mogą sobie pozwolić na współpracę z dostawcą mogącym wstrzymać pomoc. Z tego też widać, że Paryż znajduje się pomiędzy przysłowiowym młotem i kowadłem - z jednej strony presja sojuszników (i szansa na sprzedaż broni do Polski) powoduje chęć wstrzymania dostaw okrętów do Rosji, a z drugiej zniszczenie reputacji może mieć stratny trudne do oszacowania.

(ŁP)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Patriot zostaje, ale NASAMS wraca do Holandii. Przetasowania w podkarpackim zgrupowaniu przeciwlotniczym

Patriot zostaje, ale NASAMS wraca do Holandii. Przetasowania w podkarpackim zgrupowaniu przeciwlotniczym

Od grudnia 2025 roku obszar lotniska Rzeszów-Jasionka, z powodu jego znaczenia dla utrzymywania centrum wsparcia dla Ukrainy, przed zagrożeniami z ...

więcej polecanych artykułów